Poświęć chwilę i wyobraź to sobie: jesteś na rozmowie kwalifikacyjnej o stanowisko, które cię naprawdę ekscytuje. Jeden z twoich ankieterów - który akurat jest dyrektorem marketingu - obecnie narzeka i zachwyca się niedawnym przeprojektowaniem witryny, przez którą przeszedł.
Rzucili dużo dolarów na ten projekt, całkowicie odnowili swój branding, zebrali mnóstwo opinii na temat funkcjonalności - i tak dalej. Krótko mówiąc, dała do zrozumienia, że jest bardzo dumna z nowej witryny, którą właśnie uruchomili.
Potem upuszcza bombę - pytanie, które wysyła rollercoastera mdłości z brzucha aż do gardła: „Jestem pewien, że spojrzałeś na naszą nową stronę internetową. Powiedz mi, co byś w tym zmienił?
Twoje usta wysychają, a zimny pot łaskocze cię w czoło. Jak możesz się z tego wydostać? Szczerze mówiąc, czy jest jakaś odpowiednia odpowiedź na takie pytanie?
Czas spowiedzi: To prawdziwa historia. W rzeczywistości jest to osobista historia - dokładnie tak się stało, kiedy przeprowadzałem wywiad na pełny etat, którego desperacko chciałem. Więc uwierz mi, kiedy mówię, że wiem z pierwszej ręki, jak może wywołać panikę w tym scenariuszu.
Zachęcanie do przedstawienia sugestii dotyczących ulepszeń w wywiadzie - niezależnie od zajmowanego stanowiska - może być trudną sytuacją.
Z jednej strony chcesz pokazać, że wnosisz do tego pracodawcy dużo wiedzy, genialnych sugestii i wszechstronnej wartości. W końcu jest to wywiad, a większość ludzi zatrudnia, ponieważ wierzą, że ta osoba może pozytywnie wpłynąć na sytuację w firmie.
Ale z drugiej strony tej monety wahasz się krytykować cokolwiek. Nie chcesz wyglądać protekcjonalnie, wysoko i potężnie lub zbyt krytycznie.
Więc co robisz? Jak możesz udowodnić, że masz świetne pomysły - bez przekleństw, co firma już robi? Wykonaj te pięć kroków, a na pewno sprawisz, że będzie tak bezbolesny, jak to możliwe.
1. Nie panikuj
Nie będę nawet próbował zaprzeczyć, że to przerażające pytanie wystarczy, by wzbudzić pewien niepokój. Wiem więc, że ta pierwsza wskazówka może wydawać się nieco sprzeczna z intuicją (lub, szczerze mówiąc, niemożliwa).
Pomyśl jednak o tym w ten sposób: to pytający zadaje to osoba przeprowadzająca wywiad. I nie zrobiłby tego, gdyby nie chciał, abyś odpowiedział na to w sposób przemyślany i konstruktywny.
Oznacza to, że musisz próbować powstrzymać się od zbytniego zgięcia się w związku z faktem, że zostałeś poproszony o krytykę (w końcu jesteś dosłownie pytany). Zamiast tego pomyśl o tym jako o pozytywnej okazji do dalszego wykazania wartości, którą oferujesz. Ten sposób myślenia znacznie ułatwi Ci zanurzenie się w twoją odpowiedź.
2. Zacznij od komplementu
Łapiesz więcej much z miodem, prawda? Nawet jeśli myślisz o wszystkich rzeczach, które od razu zmienisz w sposobie, w jaki firma coś robi, musi istnieć co najmniej jedna rzecz, którą według ciebie firma ma się dobrze.
Kiedy rozpoznasz tę jedną rzecz? Ołów z tym. To klasyczna taktyka komunikacji - rozpoczęcie od pozytywów pomaga złagodzić cios i dać jasno do zrozumienia, że oferujesz konstruktywne porady, a nie próbujesz brutalnie zburzyć ich dotychczasowe wysiłki.
Trzymając się przykładu witryny internetowej, możesz zacząć od stwierdzenia: „Miałem okazję spojrzeć na twoją nową stronę. Wykonałeś świetną robotę, organizując go - nawigacja jest naprawdę łatwa! ”
3. Podaj trochę tła
Jedną z rzeczy, które mogą uczynić to pytanie tak trudnym, jest to, że tak naprawdę jeszcze tam nie pracujesz. Czujesz presję, aby przedstawiać sugestie i pomysły, bez posiadania wszystkich drobiazgowych szczegółów na temat ich celów, ich możliwości i tego, jak dokładnie działają.
Tak, ta mucha przy siedzeniu w twoich spodniach komplikuje sprawę. I dlatego ważne jest, abyś poprzedził swoją odpowiedź, dzieląc się, że mówisz z poprzedniego doświadczenia. Nie jesteś na wysokim koniu, udając, że wiesz wszystko o ich towarzystwie. Zamiast tego starasz się jedynie oferować obszary wymagające ulepszeń w oparciu o informacje i umiejętności zebrane w przeszłości.
To nie tylko daje szansę, abyś poczuł się trochę mniej niekomfortowo i protekcjonalnie, ale także oferuje idealne otwarcie, aby lepiej zilustrować, w jaki sposób twoje doświadczenie sprawia, że jesteś idealnie dopasowany do tej pozycji. To wygrana-wygrana!
W JAKI SPOSÓB WYBIERASZ WYWIADY?
Jeśli Twoja odpowiedź brzmi „meh”, być może nadszedł czas, aby sprawdzić kilka innych ofert pracy, aby znaleźć idealne dopasowanie.
Zobacz Mnóstwo Otworów Tutaj4. Objaśnienie oferty
Oczywiście ten powinien być oczywisty. Musisz jednak dokładnie opracować i wyjaśnić, dlaczego wprowadzasz proponowaną zmianę.
Czy twoje doświadczenie pokazało, że twoje podejście zwiększa zaangażowanie klientów? Znacząco usprawnia proces? Poprawia komunikację w zespole? Wpływa na sprzedaż? Jaka jest najważniejsza zaleta Twojej sugestii?
Równie ważne, jak „dlaczego”, musisz także pójść o krok dalej, aby zilustrować, dlaczego jest to ważne . Wszelkie statystyki, twarde fakty lub przykłady rzeczywistych wyników, które możesz podać, nie tylko nadadzą Twojemu pomysłowi prawdziwą wiarygodność, ale także udowodnią, że jesteś kandydatem, który naprawdę zna się na rzeczy.
5. Zakończ pytanie
Nawet jeśli wykonałeś powyższe kroki z wdziękiem i opanowaniem, podsumowanie może wciąż stanowić wyzwanie. Jeśli jesteś podobny do mnie, przebijesz się przez zamknięcie, które wygląda mniej więcej tak: „Tak, tak, myślę, że tak właśnie zrobię. Ale to znaczy, wy całkowicie nie musicie tego robić. Na przykład to, co już zrobiłeś, wygląda super. ”
Imponujące, prawda? Nie dokładnie. Zamiast tego znacznie lepiej jest zakończyć pomysł lub sugestię zadając miło pytanie.
Jeśli wydaje się to niemożliwe, obiecuję, że nie. Oto pomysł, jak to może wyglądać: „Czy zastanawialiście się nad takim podejściem, nad którym pracowaliście? Chciałbym dowiedzieć się więcej o twoim procesie. ”
Kończąc takim pytaniem, możesz uzyskać kilka różnych rzeczy. Po pierwsze, jasno wynika, że jesteś graczem zespołowym, który nie przestrzega filozofii „moja droga lub autostrada”. Przedstawiasz własne pomysły przy stole, ale nadal zachowujesz otwarty umysł.
Po drugie, zachęca do dłuższej rozmowy, która pozwoli ci dowiedzieć się więcej o firmie i sposobie jej działania - co jest pomocne w ustaleniu, czy rzeczywiście możesz się tam wyobrazić.
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej poproszonej o przedstawienie pomysłów i rozwinięcie obszarów, w których firma mogłaby się poprawić, często można poczuć się jak coś z horroru. Uwierz mi, byłem tam.
Ale tak długo, jak podejdziesz do pytania we właściwy sposób, możesz właściwie przepracować całą rozmowę na swoją korzyść. Skorzystaj z tych pięciu kroków, a na pewno wyrzucisz to pytanie z parku - a może nawet wylądujesz!




