Kiedy kontaktujesz się z ludźmi, których podziwiasz, prosząc ich o pogawędkę o ich karierze, prawdopodobnie myślisz, że to oczywista decyzja, aby ci pomóc. W końcu, kto nie chce wykorzystywać swojej ciężko zdobytej wiedzy, aby katapultować innych do sukcesu?
Cóż, mam dla ciebie złe wieści: zgoda na spotkanie z tobą nie jest łatwą decyzją dla tych ludzi. W rzeczywistości w wielu przypadkach woleliby raczej odmówić.
Nie chodzi o to, że są bezduszni i nie chcą pomagać, po prostu dostają wiele takich pytań. Nie tylko ty chcesz ich rady! I niestety mają tylko tyle czasu do rozdania. W rzeczywistości New York Post poinformował w tym tygodniu, że niektórzy eksperci zaczynają czuć się tak podatni na prośby o pomoc, że zaczęli pobierać za nią opłaty (a nie tylko cenę filiżanki kawy, którą oferujesz do kupienia im).
Co więc możesz zrobić, jeśli naprawdę potrzebujesz wskazówek od osoby, którą podziwiasz? Postępuj zgodnie z pięcioetapowym procesem poniżej, aby poprosić kogoś zajętego o pomoc - bez denerwowania - a utrudnisz mu odmowę.
1. Zmiękcz je
Oczywiście ludzie chętniej pomagają przyjacielowi za darmo niż nieznajomi. Powinieneś zacząć od uczynienia tej osoby taką jak ty! Jeśli w ogóle masz jakieś połączenia, skorzystaj z nich w pełni. Użyj LinkedIn, aby sprawdzić, czy masz jakieś kontakty wzajemne, lub napisz do swojej sieci e-mail, aby sprawdzić, czy ktoś zna tę osobę. Następnie, jeśli masz kogoś wspólnego, sprawdź, czy byłby skłonny cię wprowadzić (i ręczyć za ciebie w trakcie procesu).
Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, w takim przypadku rozpocznij wiadomość, wyjaśniając, dlaczego konkretnie docierasz do tej osoby, w przeciwieństwie do innych ekspertów w tej dziedzinie. Może to być coś, co masz wspólnego („Zauważyłem, że też poszedłeś na Uniwersytet Amerykański - idź do Eagles!”), Trochę jego pracy („Słyszałem, że ostatnio mówiłeś na Światowym Forum Biznesu na temat innowacji i naprawdę uderzyło go to, co musiałeś powiedzieć ”) lub coś konkretnego w jej doświadczeniu, które przyciąga cię do niej („ Wiem, że pomyślnie przeszedłeś z marketingu do redakcji, co obecnie próbuję wykonać ”). Nawet małe połączenie może pomóc Ci wyróżnić się z innych dziesiątek wiadomości w czyjejś skrzynce odbiorczej.
2. Nie sugeruj daty kawy
Gdzieś po drodze, prośba o „usiąść przy kawie” stała się status quo dla takich wniosków. W pewnym sensie ma to sens - jest krótszy niż lunch, bardziej profesjonalny niż napoje - ale kiedy naprawdę o tym pomyślisz, nie jest to wygodne dla osoby, o którą pytasz. Kiedy liczysz czas dojazdu do pracy, zamawiania kawy, siedzenia i prowadzenia krótkich rozmów, a także odpowiadania na pytania, większość dat na kawę zajmie prawie godzinę. A to dużo czasu, aby dać!
Zamiast tego poproś o coś, co jest jeszcze łatwiejsze. Zaproponuj telefon - często jest to bardziej pozbawione drobnych rozmów niż kawy, a twój kontakt może to zrobić z dowolnego miejsca. Jeśli naprawdę chcesz się spotkać osobiście, zaoferuj zatrzymanie się przy jego biurze i spotkanie. Albo idź gdzieś, gdzie już będzie - zapytaj, czy będzie uczestniczyć w nadchodzącej konferencji branżowej lub wydarzeniu sieciowym i zasugeruj, żebyś tam czatował (w ramach bonusu możesz zostać przedstawiony innym osobom).
3. Powiedz, ile czasu potrzebujesz (i nie pytaj o wiele)
W swoim e-mailu powinieneś dokładnie powiedzieć, ile czasu potrzebujesz (i nie prosić o więcej niż 15 minut, 20 topów). Jeśli generalnie poprosisz o czas na rozmowę, ludzie mogą przyjąć najgorsze i myśleć, że zajmie to godzinę ich cennego czasu. Ale napełnij je liczbą i nagle nie wydaje się to tak wiele do dawania. Proste: „Chciałbym wskoczyć na telefon przez 10 lub 15 minut w ciągu najbliższych kilku tygodni!” Działa idealnie.
W ramach tego bądź przygotowany na elastyczny czas. Jeśli naprawdę potrzebujesz czyjejś pomocy, nie jesteś w stanie powiedzieć: „Mogę rozmawiać tylko w porze lunchu lub po 18:00”. Zaproponuj spotkanie, gdy tylko zadziała dla twojego kontaktu, a jeśli odpowie i powie, że ma czas, ale dopiero o 8 rano - zrób to.
4. Spraw, aby Twoje zapytanie było naprawdę konkretne
Podobnie powinieneś bardzo szczegółowo określić, o czym chcesz rozmawiać z tą osobą. Niejasne powiedzenie „chciałbym z tobą porozmawiać o twojej karierze” brzmi ogromnie i może sprawić, że twój kontakt będzie myślał, że zajmie to dużo siły mózgowej. Ale mówiąc: „Uwielbiam twoje przemyślenia na temat tego, jak udało ci się przekształcić występ niezależnego pisarza w etat”, prawdopodobnie zrozumie, jak mało wysiłku będzie musiała włożyć w pomoc.
5. Bądź wdzięczny
Innymi słowy, wykorzystaj swoje maniery! Nawet zanim ta osoba zgodzi się z tobą porozmawiać, powiedz, skąd wiesz, że jego czas jest cenny i że naprawdę doceniasz go, biorąc pod uwagę rozmowy z tobą.
Możesz nawet zaoferować zrobienie czegoś w zamian. Spróbuj: „Naprawdę doceniam, że zastanawiasz się nad podzieleniem się ze mną swoim czasem, a jeśli jest coś, co mogę w zamian zrobić, daj mi znać.” Nawet jeśli twój kontakt nie potrzebuje od ciebie niczego, oznacza to, że jesteś gotów daj też trochę.
Ostatnia uwaga: chcesz, aby Twój e-mail z prośbą był krótki i słodki, więc powinieneś spakować to wszystko w nie więcej niż pięć lub sześć zdań. Nie chcesz, aby ta osoba marnowała cały swój czas na czytanie wiadomości e-mail!
I pamiętaj - jeśli jesteś przyjazny, przychylnie nastawiony, a może nawet trochę pochlebiasz, ludzie zazwyczaj starają się pomóc. Nie zawsze dostaniesz tak, ale na pewno będziesz mieć większą szansę na pozostawienie właściwego wrażenia.




