Nie nienawidzisz swojej pracy niekoniecznie, ale jesteś… cóż… znudzony. Twoje codzienne obowiązki stały się drugą naturą i nie czujesz się już tak, jakbyś był wyzwany.
Potem pomysł uderza cię w twarz. Ktoś z zespołu sprzedaży pracuje nad nowym zadaniem, które z przyjemnością zdobędziesz. Lub masz ochotę założyć firmowy blog i nikt nie podjął inicjatywy. Lub fascynują Cię media społecznościowe i chcesz spędzić więcej czasu pomagając zespołowi marketingowemu.
Z pewnością twój szef pozwoliłby ci podjąć się zewnętrznego projektu, gdyby był dla dobra firmy? Oto, co musisz wiedzieć, aby powiedzieć im „tak”.
Zrób Przekonującą Sprawę
„Przede wszystkim odrób pracę domową. W jaki sposób pomogłoby to w pracy i pomóc zespołowi, pomóc menedżerowi w wykonywaniu pracy? ”, Mówi trener karier Muse, Valerie McMurray, która ma ponad 20-letnie doświadczenie w zarządzaniu przedsiębiorstwem i zasobach ludzkich. Połącz swojego szefa nie tylko ze sposobem, w jaki ten projekt jest zgodny z celami zespołu lub firmy, ale także z tym, jak uczyni cię bardziej wartościowym pracownikiem. Jakie umiejętności rozwiniesz? Jakie relacje zbudujesz? Jakich odkryć możesz dokonać?
Następnie, mówi, napisz to wszystko w planie: „Tak to by wyglądało, tyle czasu zajmie mi to, że nie wpłynie to na moją pracę.” (Potrzebujesz łatwego szablonu prezentacji, aby uporządkować swoje myśli? Spróbuj tego.)
Na koniec dodaje: „Czy możesz zachęcić kogoś innego do popierania cię?”. Może członek zespołu, z którym chcesz współpracować, lub inny przełożony w zespole może poprzeć twoje roszczenia i pomóc ci uzyskać pozwolenie od szefa. Zrób kawę lub usiądź z nimi, aby zrozumieć, w jaki sposób możesz być cennym zasobem lub w jaki sposób możesz uczestniczyć w ich pracy, i zapytaj, czy chętnie by ci za to poręczyli.
Podejdź do swojego szefa
„Zawsze chcesz podkreślać i kierować tym, jak przyniesie to korzyści szefowi - jak poprawi to jego sytuację, jak sprawi, że będzie wyglądał lepiej”, mówi McMurray.
To ma sens, prawda? Jeśli potrafisz pokazać, że będzie to dla nich dobre (a nie tylko dla ciebie), bardziej prawdopodobne jest, że dostaną pieczęć.
Jak podchodzisz do tej rozmowy? Możesz wysłać wiadomość e-mail, aby rozpocząć.
Na przykład:
Zakładając, że otrzymałeś „tak”, sfinalizuj prezentację i przygotuj się do przejścia przez szefa przez proces myślenia (a jeśli nie, przejdź od razu do następnego kroku):
- „Zauważyłem to i sądzę, że ten projekt pomoże…”
- „Jak widać, bezpośrednio przyczyniłoby się to do realizacji naszych celów poprzez…”
- „Mam nadzieję, że dzięki temu projektowi będę”
- „Chciałbym poszerzyć swój zestaw umiejętności i stać się silniejszym graczem i uważam, że jest to najlepsza opcja, ponieważ…”
Co ważniejsze, przygotuj się i rozwiąż wszelkie wątpliwości, jakie mogą mieć. Jakie są przeciwwskazania do uruchomienia tego projektu? Jak się obronisz, gdy powiedzą, że martwią się, że zabiera to zbyt dużo czasu? Lub sprzeczne z innymi obowiązkami? A może wymagasz od nich większego zarządzania?
Zrozum, że możesz dostać nie (na razie)
Rzeczywistość tego wszystkiego polega na tym, że nie ma gwarancji, że Twój menedżer powie „tak” - nawet jeśli wykonałeś całą pracę domową, nawet jeśli zrobiłeś solidną sprawę, nawet jeśli inni ludzie poprą cię. Twój szef ma ostatnie zdanie na temat tego, nad czym pracujesz, i możliwe, że ten projekt byłby sprzeczny z ich oczekiwaniami na przyszłość.
Może oczekują, że Twój zespół otrzyma ogromny projekt w ciągu najbliższych kilku miesięcy, dlatego potrzebują Twojej gotowości i gotowości. Lub zdają sobie sprawę, że cele firmy mogą się zmieniać i ten projekt nie będzie już wykonalny ani zgodny ze zmianami.
Niezależnie od tego „bądź przygotowany na właściwe reagowanie”, mówi McMurray. To, jak zareagujesz na „nie”, mówi, że zastanawiasz się, kim jesteś jako pracownik, a pozostanie pozytywnym i profesjonalnym może przekonać twojego szefa do ponownego rozpatrzenia twojej prośby. Oto kilka zwrotów do wypróbowania:
- „Rozumiem, dlaczego się z tym nie zgadzasz i doceniam to, że wyjaśniasz dalej”.
- „Nie wiedziałem o tych zmianach i cieszę się, że zwróciłeś na nie moją uwagę”.
- „Dziękuję za rozważenie mojego pomysłu i cieszę się, że mogę nadal robić to, co robimy”.
Możliwe jest również, że szef rażąco powie, że chętnie wróci do niego później. Jeśli tak jest, mówi McMurray, trzymaj ich. Możesz powiedzieć coś w stylu „Świetnie, rozumiem. Czy to w porządku, jeśli za sześć miesięcy skontaktuję się z tobą, aby omówić to ponownie? ”I poprosić o ustawienie spotkania w kalendarzu.
Wykorzystaj w pełni swoją obecną sytuację
Jeśli wszystkie drzwi są zamknięte, mówi McMurray, „czy są rzeczy, które możesz wymyślić w swoim własnym zespole… co daje ci jakieś zadanie, które może ci pomóc w rozwoju?”
Zasadniczo, czy istnieją inne możliwości rzucenia wyzwania sobie i uczenia się w ramach obecnej pracy?
Może nie możesz założyć bloga, ale możesz pomóc swojemu zespołowi w pisaniu kopii biuletynu firmowego. Lub zamiast pomagać współpracownikowi w zespole sprzedaży, pijesz kawę, aby dowiedzieć się więcej o pracy, którą wykonują. A może zabierasz swoje pasje poza biuro - zapisujesz się na zajęcia online lub bierzesz udział w koncercie?
To, że nie możesz popracować nad czymś pod okiem szefa, nie oznacza, że twój wzrost musi się zatrzymać.
Jeszcze jedna uwaga: kluczowe znaczenie ma wczesne rozpoczęcie rozmów z szefem na temat rozwoju kariery - zwykle wtedy, gdy dopiero zaczynasz nową pracę. W ten sposób, kiedy podchodzisz do nich z taką propozycją, już się tego spodziewali i rozumieją, jak to pasuje do twoich celów zawodowych.
„A menedżerowie nie zawsze są w tym dobrzy, więc to pracownik rozpoczyna tę relację i rozpoczyna proces od samego początku”, dodaje McMurray.
Tak więc, posuwając się naprzód, wyjaśnij swojemu szefowi, dokąd chcesz się udać i jak mogą ci w tym pomóc. Natychmiast skonfigurujesz się, aby mieć więcej możliwości eksploracji w swojej roli.




