Planowanie codziennych wydarzeń brzmi jak sen - wybieranie jedzenia i dekoracji, praca z mnóstwem różnych ludzi, spędzanie dni w fajnych miejscach zamiast za biurkiem. Aby odnieść sukces w tak szybkim tempie, potrzeba czegoś więcej niż miłości do wspaniałej imprezy - musisz mieć oko na szczegóły i umiejętność radzenia sobie z ciągłymi terminami i presją.
Usiedliśmy z dwoma profesjonalnymi planistami wydarzeń (którzy, tak, uwielbiają swoją pracę), aby dowiedzieć się więcej o tym, co trzeba zrobić, aby się włamać.
Jennifer Carver
Dyrektor zarządzający ds. Wydarzeń uniwersyteckich, University of Southern California
Dlaczego wybrałeś to pole?
Wiedziałem, że nigdy się nie nudzę! Musiałem znaleźć coś, co utrzymałoby mnie na palcach i nie byłoby monotonne. Chciałem mieć szybką karierę, w której codziennie robiłbym coś innego i nie tkwiłem za biurkiem 40 godzin tygodniowo. Planowanie wydarzeń pozwala na pracę nad tak szeroką gamą projektów i żadne dwa nie są dokładnie takie same. Nawet jeśli planujesz coroczne wydarzenie, zawsze jest wyzwanie, aby je udoskonalić i sprawić, by było lepiej niż rok wcześniej.
Co chciałeś robić na studiach?
Na studiach byłem na całej mapie. Wiedziałem, czego nie chcę robić, ale miałem problem z zawężeniem tego, co chciałem zrobić. Byłem zainteresowany tak wieloma różnymi dziedzinami. W pewnym momencie pomyślałem o pójściu do organów ścigania, debatowałem na temat psychologii, PR, marketingu i pracy w branży rozrywkowej. Ostatecznie postanowiłem zająć się komunikacją w mediach i naukami politycznymi. Oba były dość szerokie i czułem, że mogę wykorzystać te umiejętności bez względu na to, co ostatecznie zrobiłem. Chciałem być przygotowany, gdy pojawi się odpowiednia okazja. Na szczęście moja strategia zadziałała!
Jaka była Twoja pierwsza praca w tej dziedzinie i jak ją wylądowałeś?
Moja pierwsza „prawdziwa” praca po studiach była w MGM Studios jako asystent w dziale produktów konsumenckich i marketingu. Uważałem się za bardzo szczęśliwy, że znalazłem pracę w studiu na tak wczesnym etapie mojej kariery zawodowej. (Było to oczywiście po około sześciu miesiącach pracy w niepełnym wymiarze godzin, w tym służeniu w restauracji, pracy w firmie cateringowej, a nawet telemarketingu przez dwa tygodnie, aby pomóc zapłacić rachunki!)
Przyłączyłem się, składając podanie o pracę w basenie tymczasowym studia. Chociaż nie zawsze była to konsekwentna praca w pełnym wymiarze godzin, pozwoliła mi spotkać ludzi w firmie, pracować w różnych działach w całym studiu i odkryć obszary, które najbardziej mi się podobały. Po dwóch miesiącach wielu różnych zadań zostałem zatrudniony na stanowisko asystenta i zatrudniony na pełny etat około miesiąca później.
Chociaż planowanie wydarzeń i spotkań było tylko małą częścią mojej pracy, byłem również narażony na przygotowanie i planowanie targów. Stąd rosło moje pragnienie zostania planistą wydarzeń i wiedziałem, że właśnie w tym kierunku chciałbym podążać swoją karierą. Praca w MGM Studios była wspaniałym doświadczeniem i po dwóch latach zostałem zatrudniony przez Pepperdine University jako koordynator wydarzeń.
Jaką radę miałbyś dla kogoś, kto włamie się na twoje pole?
Zdobywaj doświadczenie, gdziekolwiek możesz. Znajdź sposoby angażowania się w planowanie wydarzeń, stwórz CV i rozpocznij portfolio. Nawet jeśli pracujesz w zupełnie innej dziedzinie, możesz zgłosić się na ochotnika do lokalnej organizacji non-profit i pomóc w zaplanowaniu zbiórki pieniędzy lub zaoferować pomoc w koordynowaniu imprezy lub imprezy świątecznej dla Twojej firmy. Zdobycie doświadczenia pozwoli ci lepiej spojrzeć na to, czego potrzeba, aby zaplanować wydarzenie od początku do końca i upewnij się, że to naprawdę coś, co chcesz zrobić. Nie zawsze jest tak efektowne, jak się wydaje i wiąże się to z dużą presją, ale niesamowicie satysfakcjonujące jest obserwowanie, jak ciężka praca przynosi owoce i zapewnia gościom wspaniałe wrażenia.
Elizabeth Conway
Dyrektor ds. Komunikacji i wydarzeń w firmie Venture Capital oraz współzałożyciel strategii i wydarzeń Conway Amling
Dlaczego wybrałeś to pole?
Zacząłem pracować w dziale komunikacji i rozwoju organizacji non-profit. Jesienią 2008 r. Ze względu na gospodarkę organizacja musiała dokonać pewnych cięć kadrowych, w tym osoby zbierającej fundusze. Więc przejąłem planowanie naszej corocznej aukcji stypendiów.
Byłem ponad głową, a wydarzenie zajęło wiele godzin i błagałem, ale kiedy zobaczyłem niesamowite wyniki (mogliśmy zebrać ponad 100 000 $ na stypendia), byłem uzależniony. Nie zaszkodziło, że dorastałem w domu dyrektora w prywatnej szkole - moja rodzina organizowała w naszym domu około 20 wydarzeń rocznie w celu zbierania funduszy lub przyjmowania nowych rodziców, więc przyzwyczaiłam się do nawiązywania kontaktów, pomagania firmom cateringowym i organizowanie wydarzeń w bardzo młodym wieku. Dzięki temu moja kariera wydawała się naturalna.
Co było najbardziej zaskakujące w pracy na tym polu?
Postrzeganie bycia „planistą imprez”. Ilekroć mówię ludziom, co robię, ich reakcje są zawsze takie same: „To takie zabawne, chciałbym mieć pracę, w której mógłbym po prostu chodzić na imprezy.” Niestety, to nie jest walizka. Wydaje mi się, że byłem w stanie uczestniczyć tylko w 50% wydarzeń, które planuję - zwykle albo pracuję nad stołem odpraw, albo go nadzoruję. Zwykle jesteś tak zajęty upewnianiem się, że wszyscy dobrze się bawią i wszystko idzie zgodnie z planem, że nie masz nic do jedzenia ani picia do 10 minut przed końcem, a potem nadszedł czas na przerwanie wydarzenia.
Nie wchodź w to pole, chyba że jesteś osobą, która organizuje każdą szczęśliwą godzinę, planuje każdą podróż z przyjaciółmi, kolor koordynuje szafę i czerpie przyjemność z tworzenia listy rzeczy do zrobienia. Nie chodzi tylko o wybieranie obrusów i kwiatów; to także dużo danych i szczegółów.
Jaką radę miałbyś dla kogoś, kto włamie się na twoje pole?
Jest tak wiele organizacji charytatywnych i non-profit, które potrzebują wolontariuszy do swoich wydarzeń, a bycie wolontariuszem zapewnia nieocenione doświadczenie. Organizacje te chcą zebrać jak najwięcej pieniędzy, więc potrzebują niskiego podsłuchu podczas organizowania wydarzeń - a najlepszym sposobem na to jest nie płacenie za personel. Praca nad wydarzeniem, bez względu na to, czy siedzisz przy stole odpraw, zamawiasz ciche przedmioty na aukcji lub pomagasz rozpowszechniać informacje o uczestnikach, jest bardzo łatwa do zdobycia, jeśli chcesz na to popracować. Dodatkowym bonusem jest to, że pomagasz robić coś dobrego w tym samym czasie.
Czym różni się proces rekrutacji w Twojej dziedzinie niż w innych dziedzinach?
Jedną z zalet tej dziedziny jest to, że masz prawo do posiadania doświadczenia. W większości innych zawodów jesteś na łasce firmy, która zatrudni cię, aby pomóc Ci zdobyć doświadczenie lub na łasce uzyskania dyplomu ukończenia studiów lub zdania określonego testu. Ale jeśli możesz wejść na rozmowę kwalifikacyjną z 10 wydarzeniami pod swoim pasem - nawet jeśli byłeś nieopłacanym ochotnikiem na każdym z nich - jesteś o krok przed konkurencją.




