Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest współpracować z ONZ, podróżować dla oficjalnego biznesu Departamentu Stanu lub analizować dane wywiadowcze dla pewnej trzyliterowej agencji rządowej? Przeszliśmy przez biurokrację i usiedliśmy z tymi profesjonalistami, którzy mają jedne z najfajniejszych prac w rządzie, na temat tego, co trzeba zrobić, aby zorganizować koncert dla USA w A.
Alex Snider, oficer do spraw zagranicznych
Dlaczego wybrałeś to pole?
Odkąd zastanawiałem się, jak zmienić świat w mojej karierze, polityka USA wobec sprawowania rządów w Afryce znalazła się na pograniczu moich interesów i to, co uważam, mogłoby to zmienić. Nie chodzi o to, że nie widzę siebie w innych dziedzinach, ale myślę, że jest to zależne od ścieżki. Gdy znajdziesz pracę, która Cię pasjonuje, jeśli masz szczęście, możliwość zobaczenia wyzwań i możliwości z bliska wzmocni tę pasję i zapewni Ci narzędzia, które pomogą ci się w niej lepiej. Ponadto otaczanie się innymi, którzy dzielą tę pasję i motywację każdego dnia, jest ciągłym przypomnieniem, że podążasz właściwą ścieżką, nawet w trudniejszych dniach.
Co chciałeś robić dorastając i na studiach?
Zawsze miałam międzynarodowe nastawienie i interesowała mnie rola instytucji, ale udało mi się ukierunkować te interesy tylko podczas moich studiów licencjackich. Dzięki przyjaciołom, klasom, zaangażowaniu w kampusie i stażom pasjonowałem się rozwojem międzynarodowym w Afryce. W szczególności przyciągnęła mnie rola, jaką poprawienie zarządzania (tj. Mniejsza korupcja, większa odpowiedzialność, silniejsze instytucje demokratyczne) może odegrać w poprawie warunków życia i możliwości. To skłoniło mnie do zaangażowania się w formułowanie i wdrażanie polityki USA w zakresie poprawy zarządzania w Afryce. W jakiś sposób miałem szczęście i udało mi się znaleźć pracę, która pozwoliła mi odkryć tę pasję.
Jaka była Twoja pierwsza praca w tej dziedzinie i jak ją wylądowałeś?
Otrzymałem bezpłatny staż w Maroku, pracując dla organizacji non-profit, wykorzystującej fundusze amerykańskie do wdrażania programów demokracji w terenie. Nie było żadnej magicznej formuły - miałem szczęście mieć fundusze - i zimno zadzwoniło do organizacji z pytaniem, czy mogą zaoferować mi biurko w zamian za moją bezpłatną pracę.
Co było najbardziej zaskakujące w pracy na tym polu?
Biurokracja jest fascynująca. Chociaż mówienie o kajdanach biurokracji w rządzie jest przyjemne i łatwe, praca dla Departamentu Stanu pomogła mi zrozumieć, że istnieje z jakiegoś powodu. Wszystkie organizacje mają różnorodne interesy i akcje. Aby upewnić się, że są one brane pod uwagę, tworzysz struktury, które wspierają i promują te interesy. Wyzwanie nie staje się wtedy „przezwyciężeniem” biurokracji, ale próbą wykorzystania go jako narzędzia, aby upewnić się, że dołożyłeś należytej staranności, Twoje bazy są objęte gwarancją, masz wpisowe, informacje są udostępniane. Oczywiście łatwiej to powiedzieć niż zrobić, a czasem to naprawdę nie ma sensu, ale to nie znaczy, że nie możesz zrozumieć, dlaczego istnieje, i użyć osobistych relacji, aby pomóc Ci to zrobić.
Co chciałeś robić dorastając?
Dorastając, nic nie pociągnęło mnie w tym czy innym kierunku. Kochałem szkołę i uwielbiałem studiować, więc pomyślałem, że mogę po prostu chodzić do szkoły na zawsze! Zaraz po ukończeniu college'u zapisałem się na studia prawnicze i porzuciłem tuż przed finałami na wiosnę, gdy zdałem sobie sprawę, że nie chcę praktykować prawa. W tym momencie miałem chwilę „aha” i zdecydowałem, że chcę być po stronie śledczej organów ścigania, a nie po stronie ścigania, więc oficjalnie zaczęło się moje poszukiwanie kariery.
Co najbardziej zaskakuje w pracy w środowisku wywiadowczym?
Poznanie różnorodności doświadczeń zawodowych, z którymi przyłączyli się moi współpracownicy. Moi koledzy to byli adwokaci, księgowi, pracownicy naukowi, inżynierowie, informatycy i inni. Kiedy zacząłem tam pracować, pomyślałem, że wszyscy byliby pracownikami rządowymi, i chociaż mamy takich ludzi, wydaje się, że istnieje milion ścieżek, które można tu znaleźć.
Czym różni się proces rekrutacji w rządzie niż w innych sektorach?
Proces rekrutacji i zatrudniania jest nieco trudniejszy. Ponieważ przed ofertą pracy musimy przejść dokładną kontrolę przeszłości, proces ten może potrwać wiele miesięcy. Ponadto, ponieważ rząd federalny dyktuje budżety różnych agencji, w niektórych latach zatrudnienie jest bardzo minimalne, aw innych - duże zmiany w zatrudnieniu. Dobrze jest po prostu śledzić oferty pracy, aby zorientować się, co się dzieje (lub przeczytać wiadomości!).
Jakie zasoby w poszukiwaniu pracy poleciłbyś?
Wszystkie nasze oferty pracy są publikowane na USAJobs.gov. Aby uzyskać lepszy obraz tego, czego szukasz, przed przeszukaniem USAJobs, radziłbym odwiedzić stronę internetową Biura Dyrektora Wywiadu Krajowego (dni.gov), aby dowiedzieć się więcej o partnerach wywiadowczych i rodzajach kariery, które możesz realizować w każdej agencji.
Dlaczego wybrałeś to pole?
Zacząłem od znalezienia przyczyny. Byłem studentem historii na studiach i chociaż nie myślałem o sobie, że jestem szczególnie polityczny - byłem redaktorem sportowym gazety studenckiej - byłem pod wrażeniem tego, co działo się na świecie w latach po 11 września i wojna w Iraku.
Wraz z nim pojawił się senator Barack Obama, kandydat na prezydenta, który bardziej niż jakikolwiek polityk, którego widziałem, zdawał się ucieleśniać mój system wierzeń i komunikować się w moim języku. W tamtym czasie relacjonowałem Boston Red Sox w 2007 roku jako współpracownik scenarzysty dla MLB.com, mojej pierwszej pracy po studiach. Gdy tylko sezon się skończył, zacząłem uczestniczyć w kampanii prezydenckiej Obamy i nigdy nie oglądałem się za siebie. Fakt, że to, co robiłem, było celowe i szybko doprowadziło do pracy oraz nowych umiejętności i doświadczeń, było swego rodzaju wisienką na torcie; przede wszystkim chciałem być pożyteczny.
Myślę, że to dobry sposób na początkową karierę w polityce i rządzie, ponieważ może być trudno kontrolować, gdzie skończysz, a sukces wymaga prawdziwej inwestycji emocjonalnej. Ważne jest, aby wierzyć w ludzi, dla których pracujesz.
Jaka była Twoja pierwsza praca w tej dziedzinie i jak ją wylądowałeś?
Po wygranej w listopadzie 2008 r. - w dniu wyborów, byłem regionalnym dyrektorem ds. Głosowania w północnej części Południowej Florydy - przeprowadziłem się do Waszyngtonu, podobnie jak wielu innych absolwentów Obamy. Moja przyjaciółka z kampanii wylądowała jako asystentka w kwaterze głównej Prezydenckiego Przemian i zaprosiła mnie, bym pomógł jej bez wynagrodzenia. Zrobiłem kopie i kawę (pomogłem również w witrynie Sharepoint jej zespołu, ucząc się cennej lekcji w podejmowaniu wyzwań technicznych, których często starają się starsi, bardziej doświadczeni współpracownicy), ale nawiązałem też kontakty, które pomogłyby mi zejść na dalszy plan.
Mój prawdziwy przełom nastąpił po tym, jak trzymałem się go przez kolejne sześć miesięcy. Jako długoletni pracownik kampanii Obamy zdobyłem miejsce na liście administracyjnej „osób wyznaczonych na harmonogram C” - z wyjątkiem kandydatów do służby, którzy służą według uznania Prezydenta i często są usuwani z rangi kampanii. (Tłumaczenie: Jesteś nieobecny, jeśli przegrasz następne wybory.) Aby zapłacić rachunki, dostałem pracę w azjatyckim barze fusion kilka przecznic od Kapitolu. Dopiero w maju, sześć miesięcy po wyborach, w końcu przeprowadziłem wywiad na poufne stanowisko asystenta w Biurze Zarządzania i Budżetu, które ostatecznie objąłem. W końcu to doświadczenie było bardzo upokarzające, ale nauczyło mnie także, jak ważne jest, aby być zarówno ugruntowanym, jak i pewnym w swoich umiejętnościach.
Jaką radę miałbyś dla kogoś, kto włamie się na twoje pole?
Myślę, że „włamanie się” to świetny sposób na opisanie, jak dostać się do rządu. W przeciwieństwie do wielu innych konkurencyjnych dziedzin, istnieje mnóstwo punktów wejścia, ale ich zlokalizowanie może być trudne. Najlepsze, co możesz zrobić, to pójść tam, gdzie jest akcja, niezależnie od tego, czy jest to DC, czy biuro kampanii, i zaoferować swój czas. Podkreślając swoje najostrzejsze narzędzia - może jesteś dobrym organizatorem lub pisarzem, a może jesteś kreatywnym myślicielem lub przekonującym mówcą, a może po prostu pracujesz ciężej niż ktokolwiek inny - i rzeźbisz, dopóki nie stworzysz przestrzeni, w której naprawdę mogę się udowodnić. Może to wymagać dużego wysiłku bez pewności co do wyniku końcowego, ale może przyjść szybciej, niż możesz sobie wyobrazić, a ostatecznie prawie zawsze warto.
Czasami będę rozmawiać z młodymi ludźmi, którzy są zainteresowani pracą w ONZ. Chcą zostać ekspertami technicznymi w zakresie nieproliferacji lub sankcji lub, powiedzmy, Chin lub Ameryki Łacińskiej. Ale chyba, że uzupełniasz swoją strategię, zdobywając stopień naukowy lub zdając egzamin z służby zagranicznej (a czasem nawet jeśli jesteś), nie polecałbym polowania z tak wąskim ukierunkowaniem. Świat rządowy i polityczny to brudne miejsca i nie dostaniesz się po prostu wysyłając swoje CV i czekając. Musisz podjąć pewne ryzyko i pokazać, że w coś wierzysz. Więc jestem stronniczy, ale myślę, że najlepszym sposobem na to jest dołączenie do kampanii politycznej.




