Rób, myśl, twórz, strateguj. Jeśli pracujesz w innowacjach, dosłownie robisz to wszystko.
OK, a dokładniej, wymyślasz produkty, usługi, procesy i strategie, które pomagają firmom przejść w przyszłość. A to może znaczyć wszystko, od stworzenia nowego napoju dla firmy produkującej napoje bezalkoholowe, przez ulepszenie cyfrowych usług bankowych, po opracowanie pionierskiej koncepcji hotelu.
Brzmi intrygująco? Usiedliśmy z dwoma innowatorami na szczycie ich dziedziny i dowiedzieliśmy się więcej o tym, jak się włamać.
Annabel Acton
Wynalazca? Co jeśli! Innowacja
Dlaczego wybrałeś to pole?
Uwielbiam wszystko na temat pomysłów - wykluwanie ich, rozwijanie i wykonywanie. Moja wyprawa na to pole nastąpiła po przyjemnej eksploracji świata komunikacji. Zacząłem od reklamy, ale szybko zdałem sobie sprawę, że to nie dla mnie, kiedy kazali mi wybierać między strategią a kreatywnością. To wydawało się fałszywym wyborem, ponieważ miałem serce i umiejętności dla obu.
Przez pięć lat zajmowałem się doradztwem marketingowym i bardzo mi się podobało. Dowiedziałem się wiele o tym, jak działa biznes, jak rozwijać pomysły i co jest ważne zarówno dla konsumentów, jak i sal konferencyjnych. Ale moja ulubiona część pracy zawsze była idealna, w dowolnym kształcie i formie!
Wkrótce odkryłem, że doradztwo w zakresie innowacji było prawdziwą pracą i zrobiłem skok. Uwielbiam wymagania dotyczące uczenia się, odkrywania i współpracy. A przede wszystkim uwielbiam ludzi, których przyciąga - innowatorzy to ludzie, którzy wierzą, że świat może i powinien być lepszym miejscem. To bardzo inspirujące środowisko do pracy.
Jaka była twoja pierwsza praca i jak ją wylądowałeś?
Moją pierwszą pracą po studiach była reklama. Zadzwoniłem do CEO bezpośrednio (po poważnym Googlingu) i powiedziałem mu, że jestem wielkim fanem jego agencji i szukałem pracy. Rozmawialiśmy przez chwilę i po naszej rozmowie wysłał e-mail do swojego dyrektora zarządzającego i poprosił go o spotkanie ze mną. Dyrektor zarządzający pomyślał, że to mandat i wkrótce mnie zatrudnił. Wszyscy się śmialiśmy, kiedy ujawniłem, że jestem wirtualnym nieznajomym.
Niezależnie od tego, czy wyniknie z tego doświadczenia, czy nie, zawsze znajdę czas dla kogoś, kto chce porozmawiać o mojej pracy i wierzę, że większość ludzi to zrobi. Warto spróbować, a przecież najgorsze, co może się zdarzyć, to powiedzieć „nie”.
Co było najbardziej zaskakujące w pracy na tym polu?
Pracuję nad projektami obejmującymi wszystkie branże, od opieki nad dziećmi po ubezpieczenia, handel elektroniczny i napoje alkoholowe. Kiedy pojawiają się niektóre projekty, pobudzają wyobraźnię od samego początku, ale ku mojemu zaskoczeniu wszystkie są naprawdę fascynujące. Nawet te, w których spodziewasz się nudności, stają się doniosłym i genialnym wyzwaniem do pokonania, gdy kopiesz trochę głębiej.
Inną zaskakującą rzeczą jest to, ile innowacji może zjednoczyć zespół. Nieprzewidywalny charakter procesu innowacji, ryzyko związane z dzieleniem się kreatywnymi pomysłami oraz naturalne wzloty i upadki, które pojawiają się, gdy wprowadzasz pomysł w życie, tworzą silne więzi między ludźmi i zespołami. Wszyscy muszą podwinąć rękawy i trochę się ubrudzić. Ostatecznie kreatywność jest przedsięwzięciem ludzkim i jest silnym przypomnieniem, że nawet starsi przedsiębiorcy to ludzie.
Jaką radę miałbyś dla kogoś, kto włamie się na twoje pole?
Innowacja wymaga innego zestawu umiejętności. To równe części kreatywne i strategiczne. Wymaga współpracy i, co ważniejsze, umiejętności wygodnego żeglowania bez wskazówek. Ta dwuznaczność denerwuje wielu ludzi, ale ma zasadnicze znaczenie dla sukcesu w tej dziedzinie.
Moją największą radą dla początkujących innowatorów jest nawyk kreatywności. Łatwo jest nauczyć kogoś, jak wykonywać pracę, ale o wiele trudniej nauczyć kogoś, jak myśleć inaczej. Kwestionuj wszystko, przyjmuj nieco inne spojrzenie na wydarzenia i kwestionuj założenia. Gdziekolwiek jesteś, spróbuj robić rzeczy trochę inaczej. Niestety, tego rodzaju myślenie jest tym, co zostaje przez nas pobite w wielu zawodach.
Możesz rozwinąć tę umiejętność, dodając kreatywne podejście do wszystkiego, co robisz: zadawaj pytania, rozważ inny punkt widzenia i szukaj odpowiedzi w nowych miejscach. Kreatywne myślenie to wysoko ceniona i coraz cenniejsza umiejętność. Przyjmujemy osoby z wszelkiego rodzaju doświadczeniem zawodowym, o ile mogą myśleć trochę poza centrum.
Sara Holoubek
CEO i założyciel,
Dlaczego wybrałeś to pole?
Innowacje były mniej wyborem zawodowym, a bardziej wynikiem mojej ścieżki kariery; Konsekwentnie wybieram stanowiska w firmach z najnowocześniejszą technologią w momentach ogromnej transformacji przemysłu. Na przykład weszłam w przestrzeń cyfrową pod koniec lat 90., kiedy wszyscy dosłownie ją wymyślaliśmy. Każdy projekt był niesamowitym ćwiczeniem z zakresu wynalazku.
W 2003 roku dołączyłem do iCrossing jako Chief Strategy Officer. To było zanim Google stał się publiczny i choć śmieje się teraz, moi rówieśnicy myśleli, że dokonałem strasznego wyboru kariery, aby postawić na wyszukiwanie. Myślę, że wszyscy wiemy, jak przebiegała ta „rzecz wyszukiwania”.
Te wczesne doświadczenia sprzyjały poczuciu inwencji i możliwości, które bezpośrednio przekładają się na wyniki biznesowe.
Co było najbardziej zaskakujące w pracy na tym polu?
Pomysły są bardzo łatwe do zdobycia - operacjonalizacja pomysłów jest trudna. A jednak właśnie tam rodzą się prawdziwe innowacje. Zdolność do ciągłego przyjmowania, operacjonalizacji i iteracji w celu zwiększenia znaczenia w reakcji na zmieniające się warunki ekonomiczne, technologiczne i kulturowe nie jest zadaniem z dnia na dzień.
Jesteśmy dumni z sukcesów w najbardziej nieprawdopodobnych organizacjach, operatorach, którzy są w stanie radykalnie zmienić swoją rolę i stworzyć prawdziwą wartość. Myślenie o pracy dla innowacyjnej firmy to coś zupełnie innego - pomaganie tradycyjnej firmie w wprowadzaniu innowacji.
Jaką radę miałbyś dla kogoś, kto włamie się na twoje pole?
Podczas gdy wielu sugeruje, że startupy są dobrym szkoleniem do innowacji, twierdzę, że najlepszym miejscem do rozpoczęcia jest duża korporacja w branży w trakcie transformacji. Im większy i bardziej chaotyczny, tym lepiej.
Oto dlaczego: Tarcie to szansa na innowacje, a duże, zasiedziałe organizacje są doskonałym miejscem do nauki nawigacji po złożonych systemach, zrozumienia, jak powstawały rynki w przeszłości, i określenia warunków sukcesu w określonym środowisku.
Krótko mówiąc, zdobywaj paski na polu, zanim doradzisz innym.
Czym różni się proces rekrutacji w Twojej dziedzinie niż w innych dziedzinach?
Pomaganie firmom w operowaniu innowacjami wymaga bardzo określonego zestawu umiejętności i doświadczenia, które nie są specyficzne dla stopnia naukowego ani konkretnej ścieżki kariery. Nasz proces zatrudniania różni się tym, że jego struktura ma na celu identyfikację kluczowych atrybutów, takich jak superelastyczność i poziom komfortu z dwuznacznością.
I chociaż lubimy inteligentnych ludzi, lubimy inteligentnych ludzi, którzy potrafią jeszcze lepiej operacjonalizować pomysły. Zbyt często firmy dzielą role na „myślicieli” i „wykonawców”. Lubimy „myślicieli-twórców”.
Tradycyjny proces wywiadu sprawia, że stosunkowo łatwo jest stwierdzić, czy ktoś jest myślicielem. Trudniej jest ustalić, czy ktoś jest sprawcą. Z tego powodu często pytamy o konkretne przykłady, które prowadzą do prawdziwej wartości. Nasz poziom tworzenia wartości jest stosunkowo wysoki.
Chcesz pracować w doradztwie? Sprawdź te firmy, które teraz zatrudniają!







