Pierwsza wskazówka, którą otrzymuje większość osób poszukujących pracy, jest prosta: jeśli znasz kogoś w firmie, w której chcesz pracować, poproś o wprowadzenie. I to wzięło mi do serca na początku mojej kariery. Perspektywa wysłania aplikacji po złożeniu wniosku do ATS szybko się wyczerpała, więc pomyślałem sobie: „Hej, wyślę e-maile do wszystkich, których znam we wszystkich firmach, które zauważyłem, że zatrudniają”.
Ale z czasem zdałem sobie również sprawę, że poprosiłem tę samą garstkę ludzi o wiele prezentacji ich związków. Chociaż to natychmiast sprawiło, że poczułem się źle, zachęciło mnie to również do spojrzenia na nasze wymiany i zobaczenia, gdzie poszedłem dobrze - a gdzie popełniłem błąd. Nietrudno było dostrzec trendy. Więc przekształciłem te spostrzeżenia w porady, które pomogą ci lepiej radzić sobie z osobą o dobrych intencjach, która ciągle prosi cię o wysłanie „szybkiego” e-maila wprowadzającego.
Zapytaj, jaki rodzaj roli ma on lub ona na myśli
Powiedziano mi, że mogę być trochę zbyt hojny, jeśli chodzi o przedstawianie ludzi. Na początku powiedziałem: „Nie ma mowy. Zrobię to, gdy tylko będę mógł, ponieważ wiem, jak trudne może być poszukiwanie pracy. ”I przez chwilę żadna z moich znajomości nie wydawała się mieć dla niej większego znaczenia. Ale wtedy pojawił się całkiem problem - kontakt za kontaktem odpowiedziałby: „To świetnie, ale jaką rolę interesuje twoja osoba?”. A kiedy wrócę do tej osoby i zapytam, ona lub ona odpowie „Och, byłbym gotowy na wszystko”.
To nie stawia cię w szczególnie dobrej sytuacji, aby postępować zgodnie z prośbą o wprowadzenie, nie mówiąc już o wydaniu jakichkolwiek zaleceń dla tej osoby. Tak więc, chociaż godne pochwały jest to, że chcesz pomóc, nie bój się odpychać i prosić o trochę więcej informacji na temat pracy, którą on lub ona jest zainteresowana, zanim dotrze do Ciebie.
Umów spotkanie kawowe
Zastrzeżenie: Jako osoba, która jest w związku małżeńskim i ma dwie prace, całkowicie rozumiem, że spotkania przy kawie z każdym, kto prosi o wprowadzenie do kontaktu, jest niemożliwe. Zabawne jest to, że zazwyczaj są one tak samo nierealne dla osób, które bez celu proszą cię o połączenie ich z menedżerami ds. Rekrutacji w twoim życiu.
Tak więc, jeśli ktoś nadal wysyła ci prośby o wprowadzenie, weź stronę z mojej książki i zapytaj tę osobę, czy byłaby otwarta na spotkanie przy kawie, aby omówić swoje cele zawodowe i pożądaną trajektorię. Stanie się jedna z dwóch rzeczy. On lub ona może zaakceptować chętnie, co zmusi tę osobę do bardziej krytycznego myślenia o tym, czego chce. Albo osoba ta będzie tak zszokowana odpowiedzią, że cofnie się od wniosku.
Bądź szczery, dlaczego nie zamierzasz tego robić
Kilka miesięcy temu zrobiłem coś, o czym myślałem, że nigdy tego nie zrobię: powiedziałem znajomemu, że nie wierzę, że wprowadzenie do określonej pracy byłoby dobrym pomysłem. Starałem się być tak szczery, jak to możliwe. Na początek list motywacyjny, który przeczytałem, był całkowicie ogólny, mimo że wysłałem konkretną ofertę w mojej firmie.
Ponadto wszystkie materiały, które otrzymałem, były trudne do otwarcia na moim laptopie. Zamiast więc szukać rozwiązań tego problemu technicznego (który powinien zostać rozwiązany na długo przed otrzymaniem tego e-maila), zdecydowałem, że odrobina szczerości jest najlepsza, i odesłałem:
Na początku czułem się winny, ale przypomniało mi to również wszystkie prośby, które wysłałem do ludzi, których uważałem za przyjaciół, którzy pozostali bez odpowiedzi. Nawet jeśli musisz dostarczyć trochę złych wiadomości, jest to znacznie lepsze doświadczenie dla tej osoby niż cisza radiowa - zwłaszcza jeśli ona lub ona może się z niej uczyć.
Jeśli czytasz to, ponieważ nie masz pewności, jak postępować z kimś, kto ciągle prosi o przedstawienie, powinieneś pochwalić się za znalezienie dobrego sposobu na odpowiedź. Ja, na przykład, nie zawsze byłem w tym dobry. W rzeczywistości jestem pewien, że mógłbym podać dość długą listę nazwisk, z którymi można się skontaktować, jeśli chcesz usłyszeć kilka wczesnych historii o tym, jak byłem, hm, wcale nie bardzo miły.
Nawet jeśli teraz należysz do tej kategorii, nie martw się - jest to całkowicie zrozumiałe, jeśli masz dość wysyłania tych wiadomości e-mail do kogoś, kto nie spotyka cię w połowie drogi. I ostatecznie pomożesz im jeszcze bardziej, podchodząc do rozmowy z odrobiną cierpliwości i, jeśli to konieczne, dobrą dawką prawdy.




