Są to trzy najczęstsze odpowiedzi, które otrzymuję, kiedy doradzam osobom poszukującym pracy, aby skontaktowały się z potencjalnym pracodawcą w sprawie pracy, z którą przeprowadziły rozmowy.
Prawdopodobnie wszyscy mieliśmy takie myśli i być może sam to powiedziałeś, ale mam dla ciebie wiadomość: jeśli zrobisz to dobrze, kontynuacja nie powinna zaszkodzić twoim szansom na znalezienie pracy. W rzeczywistości w niektórych przypadkach może to naprawdę pomóc.
Oto trzy powody, dla których nie powinieneś obawiać się wysłania kolejnego e-maila do menedżera ds. Rekrutacji, z którego chcesz uzyskać odpowiedź - i przykładowych skryptów, które sprawią, że Twoja wiadomość będzie tak skuteczna, jak to możliwe.
1. Może dać ci spokój
Rekruter lub menedżer ds. Zatrudnienia mówi ci, że usłyszysz odpowiedź w określonym terminie - ale ta data już minęła i usłyszałeś nada.
Łatwo jest zacząć analizować, co to oznacza, ale pamiętaj, że prawdopodobnie mówi on bardziej o harmonogramie rekrutującego niż o twoich szansach jako kandydata. Mogą istnieć konkurencyjne priorytety, ktoś poza biurem lub inne rozmowy. Istnieje nawet szansa, że osoba rekrutująca zapomniała cię zaktualizować (jest to częstsze, niż chcielibyśmy przyznać). A kiedy już wiesz, co jest grane, będziesz mógł się trochę zrelaksować.
Sugeruję, aby najpierw poczekać cztery lub pięć dni roboczych po dacie, o której mówiono, aby uniknąć irytacji. W takim razie nie ma nic złego w strzelaniu w krótką notatkę.
Dlaczego to działa
Z szacunkiem prosisz o aktualizację, którą chcesz, bez narażania pracodawcy na defensywę, zwracając uwagę na spóźniony „termin” lub żądając odpowiedzi. (To nigdy nie idzie dobrze.)
Uwaga: jeśli nadal nie otrzymujesz odpowiedzi, sugeruję, aby dać jej jeszcze jeden do dwóch tygodni. Następnie naprzód wzdłuż poprzedniej notatki (aby pokazać kierownikowi ds. Rekrutacji, że się z Tobą skontaktował i zadbał o tę okazję) i powiedz: „Chciałem tylko kontynuować moją poprzednią notatkę. Daj mi znać, kiedy będziesz miał chwilę. Czekamy na aktualizację! ”
2. Daje ci szansę na szarpanie się (trochę więcej)
Czasami wychodzisz z wywiadu, wysyłasz list z podziękowaniami, a potem zdajesz sobie sprawę, że masz świetny pomysł, coś, o co powinieneś zapytać, lub inny przykład, który pokazuje twoje umiejętności.
Kiedy tak się dzieje, następna informacja jest idealnym momentem, aby pokazać, że firma wciąż myśli o Tobie i naprawdę zastanawiasz się, jak możesz pomóc. Poproś o aktualizację, jak sugerowano powyżej, a następnie przejdź do pytania biznesowego lub sugestii.
Dlaczego to działa
Tego rodzaju notatka nie tylko pokazuje, że nadal jesteś zainteresowany i podekscytowany, ale także pokazuje (i przypomina kierownikowi ds. Rekrutacji), jak wspaniale byłbyś w pracy.
Poza tym sięganie po ofertę biznesową jest czymś, czego większość kandydatów nie robi - dzięki czemu może Cię wyróżnić i wykazać, że potrafisz przejąć inicjatywę bez pytania.
3. Może przesuwać rzeczy wzdłuż lub zapewniać zamknięcie
Otrzymałeś dobrą ofertę, z której uważasz, że byłbyś zadowolony, ale nadal czekasz na odpowiedź od pierwszego pracodawcy. Nie chcesz stracić możliwości dobrej pracy, gdy jest ona w twoich rękach, ale nie jesteś też gotowa porzucić nadziei na stanowisko w wymarzonej firmie.
W tym scenariuszu monitorowanie może popchnąć menedżera ds. Rekrutacji do zadania, które naprawdę chcesz uzyskać, i przyspieszyć proces. A przynajmniej może dać ci zamknięcie i pomóc skupić swoją energię na dostępnych możliwościach.
Dlaczego to działa
Krótko mówiąc, do rzeczy, pokazuje twoją uczciwość i potwierdza twoje zainteresowanie pójściem naprzód.
Jest to również miła rzecz do zrobienia. Często rekruter (wraz ze mną) śledzi kandydata na kolejnych etapach i słyszy, że dana osoba już przyjęła pracę. Jest to frustrujące dla obu stron i zwykle coś, co pamiętamy, jeśli kiedykolwiek w przyszłości spotkamy cię (hej, ludzie zmieniają pracę).
Jasne, że zbyt wiele działań następczych może sprawić, że zostaniesz uznany za nadmiernego. Ale jeśli zostanie to zrobione we właściwy sposób, prosta informacja uzupełniająca może być dokładnie tym, co przypieczętowuje umowę.




