Tak duży postęp w twojej karierze wiąże się z wywarciem właściwego wrażenia - z ludźmi w zespole, w twojej sieci, a także międzyresortowo. Oznacza to, że do pewnego stopnia dobre wyniki w pracy polegają na byciu zauważonym.
Dla wielu osób sposobem na osiągnięcie tego jest pracowanie do późna każdego dnia, aby pokazać, jak naprawdę jesteś pracowity i oddany. Dopóki nie wybiegniesz o 17:00, zyskasz reputację niezawodnego, lojalnego pracownika… prawda?
Niedawno rozmawiałem przez telefon z Mercedes De Luca, dyrektorem generalnym Basecamp, aby uzyskać jej wgląd w to, jak ludzie wpadają w pułapkę coraz dłuższych godzin pracy z tego właśnie powodu. Jako pracodawca i menedżer, który dba o dobre samopoczucie swoich pracowników, De Luca szczególnie chciała wyjaśnić wartość niepracowania w godzinach nadliczbowych jako korzyści samej w sobie.
Według niej: „Ludzie czują, że jeśli pracują długie godziny, ciężko pracują. Ale ci dwaj nie są synonimami. Pierwszą rzeczą jest przełamanie tego sposobu myślenia. ”I istnieją proste sposoby, aby to zrobić.
Same długie godziny to za mało
Jeśli uważasz się za pracowitego, wiesz, co tak naprawdę nigdy się nie kończy. Ciągle jesteś podłączony do swojej poczty e-mail lub, co gorsza, możesz nawet zauważyć, że praca zaczyna infiltrować mój czas. Szczerze mówiąc, chyba że wyznaczysz sobie twardą i szybką granicę, to ty jesteś winien, jeśli chodzi o pracę większą niż chcesz.
„Wiele z tego jest narzuconych przez siebie”, wyjaśnia De Luca. „Nawet jeśli masz szefa, który mówi„ Nie pracuj za późno ”, myślę, że wiele osób wciąż myli lub wciąż traktuje długie godziny pracy, będąc ostatnimi, które wychodzą z biura, odpowiadają na e-maile o 23:00 i tak dalej dalej, będąc zauważalnym. ”
Wiem, że może być trudno wyobrazić sobie, jak możesz zrobić tyle samo rzeczy w krótszym czasie, po prostu dlatego, że zdecydowałeś się na rutynę, w której wierzysz, że nie możesz wyjść o 5 lub 18 wieczorem. Ale naprawdę rzuć sobie wyzwanie, aby zauważyć, kiedy spóźniasz się jako konieczność pracy, a kiedy robisz to tylko na czas.
Problem może polegać na tym, że po prostu dostosowałeś się do obciążenia pracą i tempa pracy związanych z regularnym spóźnianiem się - w gruncie rzeczy poświęcasz trochę miejsca na pracę, aby wszystko na liście rzeczy do zrobienia zaprowadziło cię w noc. De Luca mówi, że łatwiej jest zauważyć te luki, gdy zaczniesz ich szukać.
Pamiętaj, czy spędzasz znaczący czas w pracy (szczególnie w okolicach popołudniowego kryzysu lub podczas tych dużych spotkań). Jeśli uważasz, że Twój czas i energia mogą być lepiej rozłożone, nie wstydź się poinformować o tym swojego menedżera, zwłaszcza jeśli doprowadzi to do lepszych wyników w pracy, a nawet całej firmie.
Określ jasne definicje sukcesu
Może to wyglądać jak codzienna lista możliwych do zrealizowania celów, a także bardziej solidne cele dla Twojej roli według tygodnia, miesiąca, kwartału i tak dalej. Jeśli masz konkretny postęp, na który możesz wskazać, możesz stopniowo tworzyć kulturę znaczącej i wolnej od poczucia winy wydajności.
Wszyscy wiemy, jak to jest spóźnić się, ponieważ odczuwamy pewną presję. Ale De Luca podkreśla tutaj niezwykle ważną kwestię: „Pozostając do późna - nie możesz tego nałożyć na CV”.
Pozwolę temu zanurzyć się na minutę.
Twoje długie godziny - niekoniecznie będą cię napędzać w karierze, jeśli to wszystko, co musisz pokazać za to, co zrobiłeś na swoim stanowisku. „To, co będzie miało znaczenie”, mówi, „to twoje osiągnięcia i to, czy pomagają firmie iść naprzód.” Oznacza to jasne określenie sukcesu dla siebie, swoich rówieśników i szefa. Jednym z niezawodnych sposobów jest wykorzystanie danych i liczb na swoją korzyść. Naprawdę zrozum, co stanowi dobry dzień i produktywny.
De Luca mówi na przykład: „Jeśli twoją rolą jest wyprodukowanie X artykułów lub uzyskanie Y zaangażowania lub zwiększenie przychodów Z, myślę, że to, co chcesz zrobić, może wskazywać na sukces. Możesz powiedzieć: „Tak, wyszedłem o 5 po południu, ale to dlatego, że osiągnąłem cel, który sobie wyznaczyłem”. „Potężne i uwalniające jest stwierdzenie, że osiągnąłeś to, co powiedziałeś - i jeśli to zajmuje Ci mniej czasu, niż ci się wydawało, możesz to posiadać.
Jeśli chodzi o tę strategię, należy zachować ostrożność: nie zakładaj, że praca będzie mówić sama za siebie. Bądź swoim adwokatem w budowaniu swojej reputacji - w przeciwnym razie ludzie mogą założyć, że robisz tylko absolutne minimum. „Być może będziesz musiał powiedzieć, że jesteś na dobrej drodze, pracujesz nad osiągnięciem swoich wyników i ich umacnianiem”, mówi De Luca, „ale jeśli ludzie powiedzą:„ Chcemy, abyś pomógł w rozwoju naszych klientów X ”, a ty mówisz: im „Dzisiaj mamy 50 nowych klientów”, co jest bardziej imponujące niż odpowiadanie na wszystkie e-maile i uczestnictwo we wszystkich spotkaniach. ”
Wyniki pomogą Ci zostać zauważonym - nie długie godziny same w sobie. Wiem, zwłaszcza w kulturze pracy, w której ludzie pozostają spóźnieni, może być niemal wstydem być jedyną osobą, która wybija się „wcześnie” kilka razy w tygodniu.
„Chodzi o wzmocnienie tego, co wiesz, że jest cenne dla biznesu”, wyjaśnia De Luca. „Wygodnie się z tym, że zostaniesz zauważony, dzieląc się postępami z wynikami, na które zgodziłeś się.” I dopóki możesz wskazać swoje postępy, nie ma sensu spóźniać się na występy. Pozwól sobie nazwać to dniem - zasłużyłeś na to.




