Gwiezdne umiejętności komunikacyjne pomogą ci wyjść ze zwykłych miejsc pracy. Wiesz: tajemnicze e-maile, zepsute klienci i trudni do zadowolenia przełożeni.
Ale czasami można spotkać kogoś, kto nie jest nastrojowy ani zagmatwany - jest wręcz niezręczna. Problem polega na tym, że relacje są walutą, a jeśli nie możesz nawet rozmawiać z kimś, jak masz z nim współpracować?
Przeczytaj trzy najgorsze komunikatory biurowe i dowiedz się, jak najlepiej z nimi pracować. (Bonus: dodaliśmy przydatny przewodnik, dzięki któremu możesz upewnić się, że nie popełniasz jednego z tych przestępstw związanych z komunikacją).
1. Komik
Może wysyłam klimat, ale ostatnio spotykam ludzi, którzy śmieją się przez całą rozmowę - nawet jeśli są dość przyziemni. Na przykład historia o spóźnieniu się do pracy 10 minut, ponieważ nie zadziałał alarm, nie jest wcale tak histeryczna.
Ale jeśli ta osoba jest twoim klientem (lub szefem), patrzenie neutralnie, a nawet zadawanie jej „To zabawne” może prowadzić do niezręczności.
W większości przypadków zalecałbym bycie autentycznym, ale w tym przypadku „śmiech z pracy” może przejść długą drogę. Oczywiście nie powinieneś przesadzać, jak Monica i Chandler, ale możesz uśmiechać się szeroko i chichotać tak samo, jak gdybyś babcia opowiedziała ci historię i chciałbyś wyglądać na rozbawionego.
Zamiast postrzegać sytuację jako sytuację, w której musisz być nieszczery, pomyśl o tym jak o dobroci. Albo jest to nerwowy nawyk (w takim przypadku wskazanie go sprawi, że druga osoba poczuje się gorzej), albo ma nadzieję połączyć się z tobą - i decyduje się to zrobić, próbując cię rozśmieszyć. Spróbuj więc wypuścić kilku: może to tylko ułatwić drogę do lepszych relacji roboczych.
2. Bezinteresowna osoba
Jasne, omawianie liczb z ostatniego kwartału nie jest programem na Broadwayu, ale to twoja praca. Jest to dość niewygodne, gdy twój współpracownik spędza całe 20 minut na spotkaniu, wyglądając na boleśnie znudzonego.
Szczerze mówiąc, nic nie możesz zrobić, gdy współpracownik stuka stopą lub ziewa. Jedyną rzeczą, nad którą masz kontrolę, jest sposób jej internalizacji. Możesz pomyśleć: „Ona ma gdzieś lepiej być” lub możesz zadać sobie pytanie, dlaczego tak bardzo ci to przeszkadza. Tak, to niegrzeczne - ale dlaczego doprowadza cię do szaleństwa? Boisz się, że tak naprawdę nudzisz cały swój zespół? Jeśli tak, poproś współpracownika, z którym masz bliskie relacje, o uczciwe opinie. Czy chcesz zadowolić tę osobę, ponieważ uważasz, że zwiększy to Twoje szanse na awans? Jeśli tak, poproś ją o ukierunkowane informacje zwrotne.
Tylko upewnij się, że pochodzisz z konstruktywnego miejsca. Zrezygnuj z ukierunkowanego „Nudzę cię?” I spróbuj „Susan, czy masz jakieś sugestie, jak mogę urozmaicić środkową część mojej prezentacji? Mam wrażenie, że tracę tam trochę publiczności. ”
3. Osoba, która mówi w internetowym slangu
Czasami musisz pracować z ludźmi, którzy wprost cię mylą. Przykład: ktoś, kto używa niejasnego slangu. Nie mówię o slangu, który wiedziałby każdy, kto ogląda telewizję z czasów największej oglądalności, mówię o slangu, za który naprawdę musisz trollować Instagram. Na przykład mówisz: „John, czy mógłbyś przekazać mi aktualizację na temat swojego najnowszego projektu?” Następnie odpowiada: „To ucieczka”. Umm, co?
Jest to zdecydowanie czas, w którym chcesz zbliżyć się do luki komunikacyjnej, ale możesz to zrobić w nieco samowystarczalny sposób. Spróbuj tego: „Obawiam się, że nie wiem, co to znaczy - nigdy nie słucham najnowszego slangu. Na początek, czy to dobra, czy zła rzecz? ”. Beztroskie podejście do sytuacji pokazuje, że nie rozmawiasz z nim w dół, ale również jasno mówi, że będziesz potrzebować go do użycia słów wiesz. (Bonus: To podejście działa również w przypadku osób, które mówią tak, jak ich głównym celem jest wykazanie, jak zaawansowane jest ich słownictwo.)
Teraz, jeśli ta osoba jest podwładną, będziesz chciał poświęcić czas na rozmowę o komunikacji w miejscu pracy. To dość prosta rozmowa - tak jak możesz nosić podarte dżinsy i spodnie dresowe poza biurem, ale w pracy starasz się zachować bardziej dopracowany wygląd; powinieneś patrzeć na język w podobny sposób.
Czy jesteś winowajcą?
Może nie kontaktujesz się z żadną z wyżej wymienionych osób. (Na szczęście!) Ale zanim wykonasz szczęśliwy taniec, upewnijmy się, że to nie ty popełniasz faux pas. Jeśli regularnie widzisz twarze poniżej, być może będziesz musiał zmienić sposób komunikacji - nie martw się; jesteśmy z Tobą:
1. Jesteś Jokesterem
Myślisz, że zostawiasz swój zespół w szwach. Ale możesz się mylić, jeśli ich śmiech wygląda tak:
Zdjęcie dzięki uprzejmości Giphy.
Jeśli tak, powstrzymaj to trochę. Zamiast rozjaśniać każdą rozmowę dowcipem, spróbuj ograniczyć się i być bardziej poważnym. Wierzcie lub nie, to faktycznie poprawi nastrój, ponieważ twoi pracownicy nie będą zmuszani do śmiechu.
2. Wyglądasz na znudzoną
Nie żebyś kiedykolwiek wyglądał jak Britney Spears w pracy, ale nigdy nie powinieneś wyglądać tak:
Zdjęcie dzięki uprzejmości Giphy.
Nawet jeśli nie jesteś tak oczywisty, możesz wysyłać inne sygnały, że jest miejsce, w którym wolisz być (pomyśl: sprawdź swój telefon lub nigdy nie zadawaj dalszych pytań). Następnym razem spróbuj świadomie wyglądać na zaangażowanego i zainteresowanego.
3. Nie rozumiesz
Nie wszyscy będą czuli się komfortowo, mówiąc ci, że nie mają pojęcia o czym mówisz. Ale prawdopodobnie musisz dokonać zmiany, jeśli spojrzą na ciebie w ten sposób:
Zdjęcie dzięki uprzejmości Giphy.
Wygląda podobnie? Zacznij od zastanowienia się, zanim zaczniesz mówić i przetłumacz to, co napisałeś znajomemu na bardziej formalny język.
Poruszanie się po różnych stylach komunikacji pomoże Ci nawiązać kontakt z większą liczbą osób. Bądźcie więc empatyczni i starajcie się dostosować. I hej, nigdy nie wiadomo, kiedy przyda Ci się „śmiech z pracy”.




