Skip to main content

Jestem samoukiem, inżynierem pracującym przy startupie - muza

Platformy Startowe w Białymstoku, 4 kwietnia 2016 (Czerwiec 2026)

Platformy Startowe w Białymstoku, 4 kwietnia 2016 (Czerwiec 2026)
Anonim

Matt Novenstern, dość nowy członek zespołu inżynieryjnego Muse, spędził większość swoich dotychczasowych lat pracując w laboratoriach - do tej pory. Porównuje pracę w laboratorium z pracą w startupie, zauważając, że obaj często mają słabo zdefiniowany podział obowiązków.

W każdym środowisku rzeczy stale się zmieniają. Najwyraźniej Novenstern doskonale wpasowuje się w to dynamiczne miejsce pracy. Niedawno usiadłem z nim, aby uzyskać więcej informacji na temat jego nowo opracowanej kariery inżynierskiej (on ma dyplom z fizyki) i dowiedzieć się, jak daleko zaprowadzą cię punkty rozmowy.

Opowiedz nam o sobie! Daj nam swoją mowę windy!

Byłem wiele rzeczy: strona w bibliotece, listonosz na studiach, prowadzący salę koncertową w Nowym Jorku, fizyk w kilku miejscach, teraz inżynier.

Jaki jest twój tytuł pracy? Co to właściwie oznacza w kontekście tego, co robisz każdego dnia?

Inżynier pełnego stosu. Zasadniczo oznacza to, że uzasadnione jest poproszenie mnie o zrobienie czegokolwiek dla witryny: naprawienie uszkodzonego serwera, zmianę kolorów i czcionek lub dodanie nowych stron do witryny.

Co robiłeś, zanim dostałeś tę pracę?

Freelancing! Projekty osobiste! Ćwiczenie bycia bardzo leniwym!

Jaki jest najfajniejszy projekt, nad którym dotąd pracowałeś, czy taki, który naprawdę Cię ekscytuje?

Prawdopodobnie generuje splątane fotony. Zasadniczo ten projekt zmusił mnie do pracy w piwnicznym laboratorium o ciemnej tonacji z dostępnym tylko światłem laserowym, aby zobaczyć rzeczy. Uwielbiałem pracować na aparacie eksperymentalnym wymaganym do badań i dla mnie długie godziny i szalona dbałość o szczegóły wprowadziły mnie w stan zen.

Jaka jest najgorsza praca, jaką kiedykolwiek miałeś?

Czy bycie studentem studiów się liczy? Jako student studiów magisterskich z fizyki eksperymentalnej oczekuje się, że będziesz mieszkać w swoim laboratorium. Nie ma koncepcji równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, a to czyniło mnie nieszczęśliwym. Najlepszym rozwiązaniem było dla mnie przejście do połowy programu i znalezienie pracy poza środowiskiem akademickim, gdzie mogłem przenieść swoje umiejętności i wiedzę.

Gdyby pieniądze nie były czynnikiem, co byś robił mądrze?

Budowanie własnych aplikacji internetowych i sprawdzanie, czy mogę coś pomóc.

Najlepsza rada dla kogoś, kto chce pracy takiej jak Twoja lub która utknęła teraz w trudnym poszukiwaniu pracy?

Jeśli jesteś wytrwały, możesz mówić o wszystkim.

Przed moją próbą w szkole grad przekonałem profesora laboratoryjnego z Kolumbii, aby wpuścił mnie do swojej grupy badawczej, mimo że miałem tylko licencjat z fizyki, i bardzo rzadko zdarza się, aby studenci nie kończący studiów byli dopuszczani do tego kręgu. Ale ponieważ mogłem wyjaśnić badania, nad którymi pracowałem, i jak mogę być atutem, byłem w stanie dosłownie sprzedać się i porozmawiać o swojej pracy w więcej niż jednej pracy laboratoryjnej.

I przypuszczam, że właśnie tak to tutaj zrobiłem. Jestem samoukiem, inżynierem z dyplomem fizyki; lepiej uwierz, że wiem, jak się sprzedawać, i udowodnij, że posiadam niezbędne kwalifikacje do wykonywania tej pracy i wykonywania jej dobrze.