Prawdopodobnie od pierwszych tygodni pracy w nowym miejscu pracy wyraźnie wiesz, jakie zadania i zadania są pilne. Wiesz, co jest najważniejsze i jak dotrzymywane są terminy. Być może masz długoterminowe projekty, które ty i twój menedżer dyskutujecie co tydzień.
Jesteś profesjonalistą w zarządzaniu listą rzeczy do zrobienia i wiesz, co możesz zostawić na następny dzień, tydzień lub kwartał i co absolutnie musisz zrobić przed wyjściem z biura. Znasz również protokół e-mail: nie musisz sprawdzać skrzynki odbiorczej w weekend. Ale musisz odpowiadać klientom w godzinach pozabiznesowych.
Jedyne, czego nie jesteś pewien, co się stanie, jeśli w weekend wystąpi nagły wypadek w pracy?
Ach, dobry stary awaryjny pracy. Co to w ogóle znaczy? A co z tym zrobisz, jeśli wydarzy się to poza podanymi godzinami pracy? Czy wysyłasz e-maila do kolegi? Twój szef? Skontaktuj się z kimś w innym dziale, który Twoim zdaniem może pomóc lub kto powinien przynajmniej wiedzieć?
Wszystko powyższe zależy oczywiście od charakteru sytuacji awaryjnej i konkretnego miejsca pracy. Tak jak znasz swoją listę rzeczy do zrobienia z tyłu i z przodu, powinieneś także wiedzieć, co może poczekać do rana - lub w poniedziałek - a czego nie.
Podczas poprzedniej pracy, o ile nie lubiłem budzić się w sobotę rano i sprawdzać pocztę służbową, wiedziałem, że nie można tego obejść. Nasz zespół copyedit pracował do późnych nocy w piątkowe wieczory i wiedziałem, czy są jakieś pytania dotyczące któregoś z moich utworów, odpowiedź na nie w sobotę była o wiele lepsza niż radzenie sobie z pożarami w niedzielę. Oczekiwanie w tej organizacji było takie, że wszyscy byliśmy na bieżąco z pocztą e-mail, bez względu na godzinę i dzień.
Jeśli nie jest dla Ciebie całkowicie jasne, w jaki sposób Twoja firma oczekuje rozwiązania problemów, skorzystaj z najlepszej oceny - czy to Cię stresuje? Czy odkryłeś rażący błąd w raporcie wysłanym do klientów i czy naprawiłeś go przed końcem weekendu w najlepszym interesie wszystkich?
Dobrą zasadą jest zadawanie sobie następujących pytań:
- Czy w grę wchodzą dochody?
- Czy to sprawia, że firma wygląda źle na zewnątrz?
- Czy ten problem będzie się nasilał, im dłużej będę czekać?
Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na którykolwiek z nich, skontaktuj się ze swoim kolegą, szefem lub kimkolwiek, kto powinien być zapętlony.
Najlepsze medium?
Dla większości z nas będzie to e-mail. (Chyba że masz silny powód, by sądzić, że twoją organizację tworzą ludzie, którzy przynajmniej nie zerkają na swoją skrzynkę odbiorczą do poniedziałku o 9 rano).
Jeśli szczególnie Cię to interesuje, rozważ temat, który zawiera słowo „Na czas”, „Pilne”, „Ważne” lub „Proszę odpowiedzieć”. Jeśli masz 100% pozytywnych opinii, potrzebujesz informacji lub instrukcji od kogoś, zanim będzie można przystąpić do rozwiązywania problemów, ten ostatni jest szczególnie przydatny. Wskazuje odbiorcy, że nie może czekać.
E-mail to jednak nie jedyny sposób. W zależności od relacji ze stronami, które musisz zaangażować, aby poradzić sobie z sytuacją, możesz wybrać SMS-y lub czat w aplikacji grupowej.
Znowu wiele można powiedzieć o tym, jakie medium preferuje twoja impreza - i to prawda, czy jesteś w biurze we wtorek rano, czy spędzasz czas z rodziną w niedzielne popołudnie.
Jeśli obecnie znajdujesz się w sytuacji awaryjnej i czytasz to w stylu „Skąd mam to wiedzieć?” - najpierw rozwiąż swój problem. Następnie znajdź czas w ciągu następnych kilku dni, aby zadać szefowi kilka kluczowych pytań:
- Jak zdefiniowałbyś sytuację kryzysową?
- Jak wolisz się z tobą skontaktować?
- Czy jest jeszcze ktoś, z kim powinienem się skontaktować?
Znając odpowiedź na te pytania, możesz uniknąć szaleństwa w ostatniej chwili: „Co mam zrobić? Do kogo mam zadzwonić / wysłać e-mail / SMS / czat? ”, A zamiast tego wyprzedzić grę.
I tak, wiele z tego to zdrowy rozsądek, który w prawdziwej katastrofie pracy może być trudny do pogłębiania. Dlatego ważne jest, aby znać plan z wyprzedzeniem i grać według struktury, którą utworzył zespół. Jeśli to zrobisz, jest mało prawdopodobne, że spotkasz się z czymś, co wprawia cię w zakłopotanie lub przerażenie.




