Kiedy dostałem pracę zarządzającą sklepem z babeczkami zaraz po studiach, byłem zachwycony. Właśnie tego chciałem w tym momencie, kiedy myślałem, że moja kariera zmierza w kierunku posiadania własnej małej firmy.
Rok później, kiedy ten cel się zmienił i zdecydowałem, że muszę dostać się do przestrzeni startowej, znalazłem się w zarządzaniu dobrze prosperującym biznesem znajomego: sprzątaniem i usługami konsjerża.
Ale kolejny rok - i kolejny cel kariery - później, kiedy ubiegałem się o stanowisko korporacyjne z większym potencjałem awansu, wzdrygałem się na myśl o moim życiorysie. Sklep z babeczkami? Firma sprzątająca? Byłem dwa lata po studiach, ale czułem, że nie zrobiłem absolutnie żadnego postępu w karierze. Nie mogłem sobie wyobrazić rekrutera korporacyjnego, który patrzyłby na moje CV i dostrzegał w nim jakikolwiek potencjał - lub mnie.
Nawet kiedy przeprowadziłem wywiad tu i tam, pytania były nieuniknione. Ankieter odchylił się do tyłu, zerknął na mnie z mojego CV i zaśmiał się, gdy zapytał: „Sklep z babeczkami?”
To było upokarzające. Nieśmiało starałem się wskazać, czego się z tego nauczyłem (lub całkowicie odrzuciłem to z siebie w deprecjacji: „Babeczki były tak modne, wiesz?”), Ale jak miałem pokazać pewność siebie i równowagę i udowodnić swoją wartość, gdy wstydziłem się własnego pochodzenia?
Ale kiedy dowiaduję się więcej o sobie i patrzę wstecz na moją dotychczasową podróż, zastanawiam się, jak wykorzystać moje CV - wszystko w moim CV. A jeśli jesteś w tym samym miejscu, bez względu na to, czy czekałeś przy stoliku przez kilka lat po studiach, czy za granicą, oto kilka wskazówek i wskazówek, które mi pomogły.
Połącz kropki
Zanim mogłem pomyśleć o tym, jak przedstawić swoje doświadczenie w bardziej pozytywny sposób, musiałem się z tym pogodzić.
Pierwsza realizacja? Moje tło się nie zmieni. Podjąłem te prace, poświęciłem czas i nie ma już powrotu. Dopóki nie będę mieć za sobą jeszcze kilkunastoletniego doświadczenia zawodowego, te linie nie odłożą mojego CV.
Ale to nie jest rzecz negatywna; teraz, kilka lat później, mogę spojrzeć wstecz i połączyć kropki na mojej ścieżce kariery.
Tylko jeden mały przykład: praca w małej firmie (sklep z babeczkami), startup (firma sprzątająca), a moja obecna praca w firmie dała mi wyjątkową perspektywę i arsenał przykładowych sytuacji, które mogę teraz wykorzystać podczas pisania na własny rachunek praca.
Nawet jeśli nie widzisz tak daleko z przodu, zaufaj mi: pewnego dnia spojrzysz wstecz i zobaczysz, jak to wszystko pasuje. (Nawet jeśli jest to tylko osoba przeprowadzająca wywiad, niegdyś służąca, która docenia etykę pracy, którą wpaja młodym profesjonalistom i dzięki temu daje ci pracę).
Nie lekceważ tego
Ilekroć pytano mnie o pracę w sklepie z babeczkami, tak szybko, jak to możliwe, przerzucałem ją i zastanawiałem się, dlaczego byłem gotowy na coś innego: „Zaraz po studiach myślałem, że to moja wymarzona praca, ale teraz zdaję sobie sprawę Jestem gotowy na coś na większą skalę, gdzie mam więcej okazji do nauki i rozwoju. ”I to było to.
Chociaż nie jest to okropna odpowiedź, całkowicie pomniejsza rok spędzony w piekarni. Jasne, miałem kilka mniej niż efektowne zadania, takie jak dzwonienie do klientów i mycie szpachelek, ale nadzorowałem również codzienne operacje firmy - ponieważ właściciel mieszkał w innym stanie.
Dzwoniła i zameldowała się, ale nie było jej tam, gdyby zamówienie na ślub spadło na podłogę lub zabrakło mąki. Zarządzałem pracownikami, naszymi zapasami, specjalnymi zamówieniami i wszystkim pomiędzy. Więc chociaż tematem były babeczki, praca ta wykonała dobrą robotę, wprowadzając mnie w ważne aspekty zarządzania i obsługi klienta. I to świetna historia dla menedżera ds. Zatrudnienia.
Nawet jeśli nie widzisz żadnych cech odkupienia w swojej pracy, chodzi o to, że nie robisz sobie nic dobrego, aby o tym mówić. Twój czas przyniósł coś, niezależnie od tego, czy były to umiejętności zarządzania czasem, oszczędności w szkole czy nastawienie na klienta - więc nie bój się mówić o tym z pewnością siebie.
Użyj wszystkich narzędzi w swoim arsenale
Jeśli nie masz pewności co do swojego CV, jednym z najbardziej pomocnych narzędzi jest Twój list motywacyjny. Twoje CV może poinformować kierownika ds. Zatrudnienia o tym, że pracujesz przy mniej niż imponującej pracy, ale Twój list motywacyjny może umieścić go w kontekście i wyjaśnić, w jaki sposób pozornie nieistotne doświadczenie pomoże ci na tym nowym stanowisku.
Dla mnie pozwoliłam punktom mojego życiorysu wyjaśnić moje osiągnięcia i główne obowiązki w firmie sprzątającej, ale mój list motywacyjny opowiedział więcej o historii: Personel firmy był niewielki, więc zasadniczo pracowałem prawie każdą rolą, w tym PR, marketing, reklama, sprzedaż i obsługa klienta. I na początek była to firma start-upowa z dużymi celami otwarcia miejsc w całym kraju.
Gdy byłem w stanie podać to tło i wyjaśnić, kim była firma, poczułem, że kierownik ds. Rekrutacji może lepiej zrozumieć, dlaczego przede wszystkim tam pracowałem i jak przygotował mnie do tej roli.
Najważniejsze jest to: bez względu na twoje pochodzenie, ukształtowało cię - i wciąż kształtuje - na twoją przyszłą ścieżkę. I choć może to potrwać kilka lat, aby to docenić i zobaczyć, jak to wszystko do siebie pasuje, pewnego dnia to zrobisz. Zaufaj mi.




