Kiedy szukasz nowej pracy, nie czas się wstydzić. Czas wyciągnąć wszystkie przystanki - wezwać przysługę, dotrzeć do wszystkich, o których myślisz, i zrobić wszystko, co musisz, aby zdobyć swoje imię. To zgiełk!
Ale prośba o pomoc nie zawsze jest łatwa - szczególnie od znajomego lub osoby kontaktowej, która wydaje się być związana z menedżerem ds. Rekrutacji w prawie każdej wymarzonej firmie na LinkedIn. Wiesz, ten, z którym chcesz się ciągle kontaktować. Jak powinieneś skorzystać z tej osoby (co oczywiście powinieneś), ale unikaj denerwowania?
Postępuj zgodnie z tymi zasadami, aby uzyskać potrzebną pomoc - bez nieprzyjemności.
Zbierz swoje rzeczy razem
Zanim skontaktujesz się z kimkolwiek, zapoznaj się z firmami i typami stanowisk, na które chcesz aplikować samodzielnie. Przeprowadź swoje badania, uzupełnij CV i podstawowy list motywacyjny, upewnij się, że Twój profil LinkedIn jest w 100% aktualny i bądź gotowy skorzystać z okazji, jeśli się pojawi.
Czemu? Jeśli skontaktujesz się z kimś, kto prosi Cię o połączenie Cię z menedżerem ds. Rekrutacji, a on lub ona się zgadza, nie musisz zmuszać tej osoby do oczekiwania przez kilka dni na połączenie swoich materiałów. I zawsze bądź gotowy na rozmowę telefoniczną i omówienie swojego pochodzenia. Im łatwiej jest ci pomóc ludziom, tym bardziej będą chcieli.
Upewnij się, że jesteś poważny
Jestem głęboko przekonany o podejściu „do wszystkiego, co wygląda interesująco” w poszukiwaniu pracy - to jeden ze sposobów, aby dowiedzieć się, czego chcesz, a czego nie chcesz ze stanowiska - ale kiedy poprosisz kogoś, aby Cię przedstawił menedżer ds. rekrutacji lub polecam ci stanowisko, lepiej bądź poważny. Jeśli to firma, na której tak naprawdę nie jesteś, lub pozycja, o której wiesz, że jest daleko od twojego zestawu umiejętności, nie warto nikogo prosić o połączenie tylko dlatego, że istnieje. Zachowaj swoje przysługi dla kilku wybranych miejsc pracy, w których tak naprawdę szukasz.
Bądź rozsądny i łaskawy
Wspaniale jest być głupcem, ale prosząc o pomoc, dobrze jest pamiętać złotą zasadę - nie proś kogoś o zrobienie czegoś, co byłoby dla ciebie trudne. Poproszenie kogoś, kogo właśnie spotkałeś, na przykład o przedstawienie cię dyrektorowi generalnemu lub dyrektorowi wyższego szczebla, jest nieco tandetne. Zamiast tego lepiej zacząć od pytania o poradę lub wgląd w firmę.
I zawsze szanuj czas ludzi i pomoc, jakiej ci udzielają. Pamiętaj, aby powiedzieć „dziękuję”, wysyłać prośby zamiast żądań i śledzić je, aby wiedzieć, jak poszło. Nie ma nic gorszego niż ktoś, kto prosi o przysługę, a potem spada z powierzchni Ziemi.
Zirytować, jeśli musisz
Czasami, u niektórych osób, po prostu nie da się tego uniknąć - musisz być trochę irytujący, aby dostać to, czego chcesz. I to jest w porządku. Jeśli naprawdę czegoś chcesz, powinieneś wyjść i, cóż, zirytować ludzi. Niezależnie od tego, czy dotyczy to tej samej firmy kilka razy, skontaktowanie się z tym samym kontaktem, aby sprawdzić, czy została wysłana w CV, które dałeś jej w zeszłym tygodniu, czy po rozmowie telefonicznej, aby zobaczyć, jak przebiega proces rekrutacji - dużo praca polega na wysunięciu szyi. Tak długo, jak podążasz właściwą drogą (łaskawie, pocztą elektroniczną i nie więcej niż trzy razy) i postępujesz zgodnie z powyższymi zasadami, nie powinieneś obawiać się drobnych błędów.
Dobrze jest pamiętać, że przeważnie ludzie lubią pomagać - częścią rozwoju własnej kariery jest pomaganie innym w rozwoju. Szanujcie więc czas innych, ale też nie lękajcie się. Kolejną częścią rozwoju Twojej kariery jest stwarzanie sobie okazji, a nie czekanie na ich przybycie.




