Dla tych z was, którzy nigdy o nim nie słyszeli, Jack Dorsey jest współzałożycielem Twittera, a także CEO Square. Jeszcze bardziej imponujące: kiedyś prowadził obie firmy w tym samym czasie .
Oczywiście brzmi to jak wariacki pomysł: w jaki sposób jeden facet kieruje dwiema najbardziej wpływowymi firmami na świecie i wciąż ma czas, aby być produktywnym i innowacyjnym w obu? Większość ludzi ledwo śledzi jedną pracę, nie mówiąc już o dwóch gigantycznych.
Sekret Dorsey? Nadaj każdemu dniu tygodnia „motyw”, abyś mógł utrzymać wysoką produktywność niezależnie od tego, co robisz.
Na przykład, ponieważ Dorsey pracował jednocześnie dla obu firm, spędzał poniedziałki pracując nad zarządzaniem w obu firmach, wtorki pracując nad produktami w obu organizacjach i tak dalej. To pozwoliło mu zobaczyć każdą firmę w szerszym świetle, zamiast wpadać w codzienne rozrywki.
Zastanawiasz się, jak i dlaczego powinieneś zastosować pomysł Dorsey w swojej karierze? Chodzi o to, aby zwracać uwagę na ważniejsze rzeczy, pomimo licznych przeszkód i rozrywek, które pojawiają się w Twojej codzienności. Kiedy pojawia się coś jeszcze? Albo wykopuje go do dnia, w którym należy, albo robi to, a następnie natychmiast wraca do skupienia.
Teraz skupienie się na cały dzień nie oznacza rezygnacji z codziennych obowiązków ze względu na ten jeden motyw (dostajemy, że takie rzeczy się pojawiają!). Zamiast tego przypomina ci, że w twojej karierze jest o wiele więcej niż codzienne e-maile, przeciągane spotkania i niekończące się połączenia konferencyjne - i pomaga przekierować do ważnych rzeczy.
Oczywiście możesz zastanawiać się, na jakich tematach może się skupić codzienna kariera non-Dorsey. Oto trzy pomysły na dobry początek.
1. Poprawa stosunków pracy
Niezależnie od tego, czy jesteś doświadczonym dyrektorem na poziomie C, czy też ostatnim absolwentem pracującym na jego pierwszym koncercie na poziomie podstawowym, każdy może skorzystać z poznania ludzi w pokoju przerw. Spędź jeden dzień w tygodniu celowo próbując dotrzeć do swoich kolegów i lepiej ich poznać, zarówno na poziomie zawodowym, jak i osobistym.
Kilka przykładów? Zaoferuj, aby pomóc swojej kumplatce połączyć się z tym projektem, nad którym pracowała przez cały tydzień, lub zorganizować firmowy lunch w pobliskiej restauracji. Zdziwiłbyś się, jak wielką różnicę ma to w kulturze firmy i twoim życiu osobistym.
2. Zorganizuj się
Spędź jeden dzień w tygodniu, organizując część swojego życia zawodowego. Wyczyść tę straszną szufladę na dole, którą nazwałeś zbyt długo „Czarną dziurą”, lub zmień konfigurację różnych folderów na swoim koncie e-mail, aby pozbyć się bałaganu.
Dodatkowo miłą rzeczą w używaniu organizacji jako motywu jest to, że możesz sprawić, by Twój pakt był zorganizowany tak duży lub mały, jak chcesz, w zależności od rodzaju tygodnia pracy, jaki masz. Jeśli jesteś w środku pracowitego sezonu w swoim biurze, po prostu skup się na pozbyciu się wszystkich śmieci na biurku, zamiast zajmować się stosem różnych dokumentów obok swojego krzesła.
Pamiętaj: liczy się każdy drobiazg.
3. Skoncentruj się na swojej marce
Próba zbudowania osobistej marki może wydawać się zniechęcającym i niekończącym się zadaniem wypełnionym obsesyjnym tweetowaniem i godzinami kodowania osobistej strony internetowej, ale tak naprawdę nie musi być.
Wytnij jeden dzień w tygodniu, aby zrobić krok w dobrym kierunku marki osobistej. Może to oznaczać obserwowanie 10 niesamowitych wpływowych osób na LinkedIn, interakcję z co najmniej pięcioma innymi specjalistami na Twitterze, udział w wydarzeniu sieciowym, w którym możesz rozpakować swoje rzeczy, a nawet nauczyć się nowych umiejętności, które mogą pomóc Ci iść do przodu.
Jasne, możesz nie być Jackiem Dorseyem, który zarządza miliardami dolarów przychodów i tysiącami pracowników, ale to nie znaczy, że nie możesz wyciągnąć Jacka Dorseya w swoim codziennym życiu, wprowadzając ogólne mieszanki tematów. Spróbuj umieścić powyższe motywy (lub utwórz własne!) W swoim kalendarzu lub na kartce samoprzylepnej na biurku, aby śledzić. To jest całkowicie tego warte.
Aha, i jeszcze jedna ważna część utrzymania rozsądku i produktywności? Wziąć wolne. W przypadku Dorseya jego sobotni cel to po prostu „turystyka”.




