Właśnie upuściłeś piłkę. Ale oto rzecz, którą wszyscy chcą wiedzieć: to absolutnie nie była twoja wina.
Nie, ci bezużyteczni ludzie z działu marketingu spóźnili się z uzyskaniem potrzebnych ci informacji. Albo stało się coś dziwnego z aplikacją kalendarza i wszystkie daty się pomieszały. Twój alarm się nie uruchomił. Poprzedniej nocy nie spałeś dobrze. Słońce było w twoich oczach. Cokolwiek się stało, absolutnie to nie twoje zachowanie spowodowało ten błąd.
Brzmi znajomo? Wszyscy wyrzucamy wymówki, próbując ocalić twarz i zrzucić winę, nawet jeśli wiemy lepiej.
Ale od czasu do czasu napotykasz te sytuacje, gdy masz wrażenie, że dodatkowe wyjaśnienia są absolutnie uzasadnione - jednak chcesz zapewnić niezbędny kontekst w sposób, który nie brzmi, jakbyś oferował mieszkanie -out alibi.
Czy jest więc sposób, aby przejść niebezpiecznie cienką linię między wyjaśnieniem a wymówką? Okazuje się, że jest! Oto, w jaki sposób możesz podać potrzebne informacje podstawowe, którymi tak chętnie się dzielisz - bez tych klasycznych konotacji „Pies zjadł moją pracę domową!”.
1. Ustal, czy jest to konieczne
Zanim przejdziemy dokładnie do tego, jak poruszać się po tych mętnych wodach, musisz rzucić na siebie dobre, twarde i uczciwe spojrzenie, aby ustalić, czy wyjaśnienie jest naprawdę konieczne - lub, jeśli próbujesz tylko pokryć cukrem dobry staromodny pretekst.
Zadaj sobie następujące pytanie: Jaki wpływ ma dzielenie się tym na ostateczny wynik? Czy jeśli nie przekażesz tych informacji, Twój zespół nieprawidłowo przejdzie do przodu w sprawie projektu? A może mówienie tylko posłuży odwróceniu uwagi od twoich wad i sprawi, że poczujesz się wynagradzany?
Jeśli wpadasz do tego drugiego obozu, to tak naprawdę nie jest to wyjaśnienie, którego szukasz - wciąż próbujesz tylko uniknąć odpowiedzialności. Jeśli nie potrafisz wskazać jednego solidnego powodu, dla którego jest to uzasadnione, zwykle lepiej jest całkowicie zamknąć usta.
2. Unikaj kwalifikacji
W porządku, więc zdecydowałeś, że absolutnie musisz wtrącić się z dodatkowym wyjaśnieniem tego, co dokładnie spowodowało, że wystąpiłeś niedobrze. Ta informacja jest ważna i uważasz, że twój szef lub zespół musi być w nią zapętlony.
Co teraz? Zanim zagłębisz się w szczegóły tego, co dokładnie się wydarzyło, będziesz chciał zwrócić szczególną uwagę na to, jak zaczynasz grę.
Oznacza to przebywanie z dala od kwalifikacji. Poprzedzając twoje wyjaśnienie takimi rzeczami, jak: „Nie chcę brzmieć, jakbym robił wymówki, ale…” lub nawet z pozoru niewinnego, „Po prostu wiesz…” ostatecznie wysyłają niewłaściwą wiadomość.
Zrób więc wszystko, co w ich mocy, aby powstrzymać ich przed wypadnięciem z ust i zamiast tego wskoczyć z niezbędną, drobiazgową informacją, która jest istotna i ważna dla innych zaangażowanych osób.
3. Przeproś
„Zaczekaj, co?” Prawdopodobnie myślisz teraz z odrazą na twarzy: „Przepraszam? Myślałem, że już ustaliliśmy, że to nie moja wina! ”
Rozumiem - mówienie, że jest ci przykro, wydaje się sprzeczne z intuicją. Jednak niezależnie od tego, co dokładnie doprowadziło cię do tego momentu, morał tej historii pozostaje ten sam: nie udało ci się osiągnąć końca umowy. Sprawy nie potoczyły się zgodnie z planem i nie byłeś w stanie dostarczyć tego, czego się od ciebie spodziewałeś - z jakiegokolwiek powodu.
Czy ci się to podoba, czy nie, to wymaga przeprosin. To nie musi być nic skomplikowanego. Nawet coś takiego: „Przykro mi, że spóźniłem się z przesłaniem tego raportu” przed dostarczeniem dodatkowych informacji dodatkowych, pokazuje, że akceptujesz odpowiedzialność za swoją rolę w tej sytuacji - nawet jeśli istnieją inne czynniki przyczyniające się do twojej spóźnienia.
Zaufaj mi, ten kluczowy szczegół sam w sobie zdziała cuda, wyjaśniając, że po prostu starasz się zapewnić dodatkowy kontekst dla wszystkich, zamiast próbować wskazywać palcami lub grać w obwinianie.
4. Przejdź dalej
Nie, nie mam na myśli tego nonszalancko: „Przepraszam, że ten raport się spóźnia - przypadkiem spłonęłem w biurze, kiedy maszyna do kopiowania się paliła. Ups, nie biggie! Co na lunch? ”W pewien sposób. Oczywiście nie chcesz rozwodzić się nad tym, co się wydarzyło, ale nie chcesz na siłę wcisnąć wszystkiego pod dywan i zachowywać się, jakby nic się nie stało.
Zamiast tego rozumiem przez „przejście dalej”, że powinieneś być przygotowany na podzielenie się dokładnie tym, jak będziesz dalej korzystać z tego doświadczenia. W końcu, co jest jeszcze lepszego niż ktoś, kto chce uznać swoje błędy? Ktoś, kto chce się od nich uczyć .
Skoncentruj się na wyjaśnieniu, w jaki sposób unikniesz tego samego problemu w przyszłości. Na powyższym przykładzie może to wyglądać mniej więcej tak: „Przykro mi, że spóźniłem się z przesłaniem tego raportu. Wpadłem na pewne niepowodzenia w uzyskiwaniu potrzebnych liczb. Następnym razem, gdy popracuję nad jednym z nich, zbuduję więcej bufora harmonogramu. ”
Widzisz, jakie to proste, krótkie, ale skuteczne? W końcu nie tak naprawdę to, co się stanie, będzie ważne dla twojego szefa lub zespołu - liczy się to, jak na to zareagujesz .
Wiesz już lepiej, niż wyrzucać garstkę marnych wymówek, gdy tylko nadarzy się okazja. Czasami jednak znajdujesz się w sytuacjach, w których uzasadnienie jest absolutnie uzasadnione - nie jesteś jednak pewien, jak to przedstawić, nie brzmiąc tak, jakbyś próbował uciec od jakiejkolwiek winy.
Wykorzystaj te cztery proste wskazówki, a na pewno delikatnie dotkniesz palcami tej cienkiej linii.




