Skip to main content

Jak powiedzieć „nie” przysługi - muza

Uzależniłem się od papierosów i dostałem kosza od dziewczyny (Czerwiec 2026)

Uzależniłem się od papierosów i dostałem kosza od dziewczyny (Czerwiec 2026)
Anonim

To był jeden z tych e-maili, które każą ci odejść:

Nadawca? Kobieta, której nigdy nie spotkałem. Jakoś znalazła drogę do mojej witryny - mojej strony kontaktowej - i do mojej skrzynki odbiorczej.

To był jej pierwszy e-mail do mnie. Ale nie pisała, żeby powiedzieć „cześć” i się przedstawić.

Nie. Chciała wiedzieć, czy wyświadczę jej ogromną przysługę:

Napisz jej osobisty list wprowadzający do redaktora dużej internetowej platformy z wiadomościami.

„Zauważyłam, że opublikowałeś tam kilka artykułów” - powiedziała. „Z przyjemnością przedstawiłbym edytorowi”.

Jej serce było we właściwym miejscu - chciała pisać, publikować i przenosić swoje pomysły na większą platformę.

Ale jej prośba była dość dziwna, ponieważ nic o niej nie wiedziałem. Nie mogłem zagwarantować jej jakości pracy ani profesjonalizmu jako pisarza. Nie mieliśmy wspólnych przyjaciół ani współpracowników. Z braku lepszego terminu była zupełnie obca.

Po przeżuwaniu go przez kilka chwil zdecydowałem, że odpowiedź brzmi „nie”.

Odpowiedziałem jej i powiedziałem: „Nie czuję się z tym dobrze”.

Nie było to zbyt trudne - ponieważ nie mieliśmy żadnego związku. Ale mówiąc „nie” koledze, bliskiemu przyjacielowi, a nawet „przyjacielowi internetowemu”?

To może być znacznie trudniejsze.

Następnym razem, gdy ktoś, kogo znasz, poprosi Cię o przysługę - wprowadzenie, darowiznę, propozycję pracy - że nie czujesz się dobrze, oto skrypt, który możesz wykonać:

Następnie zaoferuj alternatywną formę wsparcia. Coś, co możesz łatwo dać. Coś, co wydaje się odpowiednie i które nie budzi żadnych etycznych czerwonych flag.

Na przykład:

  • Jeśli pisarka prosi o osobiste wprowadzenie do znanego Ci redaktora, możesz podać jej link do postu na blogu, w jaki sposób nakłaniać redaktorów i pisać listy o gwiazdorskiej tonacji.

  • Jeśli przyjaciel prosi o osobiste wprowadzenie do dyrektora generalnego Twojej firmy, możesz skierować go na rozmowę z dyrektorem generalnym (aby mógł przeprowadzić badania przed napisaniem notatki) i, jeśli uzna to za stosowne, przekaż adres e-mail asystenta twojego CEO.

  • Jeśli kolega prosi cię o „powiedzenie dobrego słowa” swojemu szefowi, możesz zamiast tego zaoferować poufne porady. („Oto jedno, co mogę powiedzieć o moim szefie. Naprawdę podziwia ludzi, którzy.”)

To sekret stanowczego, ale łaskawego „nie”.

Zaoferuj niewielką dawkę wsparcia. Po prostu nie jest to dokładna forma pomocy, o którą proszą.

Robiąc to, pozycjonujesz się jako osoba rozważna z pewnymi granicami. Osoba, która mówi „tak” tylko wtedy, gdy jest to naprawdę właściwe.

Nie tylko dlatego, że ktoś zapytał.