Skip to main content

Jak zatrzymać urzędnika zajmującego się sprawami urzędu na swoich torach

The Apocalypse | ContraPoints (Czerwiec 2026)

The Apocalypse | ContraPoints (Czerwiec 2026)
Anonim

Wczoraj byłem w kolejce na pokład samolotu za mężczyzną, który narzekał, no cóż, na wszystko. Linia bezpieczeństwa. Samolot jest opóźniony. Ceny biletów w tych dniach. Sposób, w jaki Southwest radzi sobie z wejściem na pokład.

Kiedy zaczął obijać się i głaskać - głośno - o tym, że rodziny najpierw musiały wejść na pokład, aby małe dzieci miały zagwarantowane miejsce obok rodziców (nie, wciąż nie ma przydzielonych miejsc na rejsach na południowy zachód), prawie powiedziałem.

Ale ugryzłem się w język, sądząc, że prawdopodobnie nie mogę powiedzieć nic, co powstrzymałoby narzekającego na jego ślady.

Okazuje się jednak, że tak było.

W rzeczywistości, najnowszy artykuł Inc. opisuje proces krok po kroku, z którego skorzystam następnym razem, gdy będę miał do czynienia ze skarżącym w pracy lub życiu.

Oto tajemnica: Zamiast próbować uzasadnić skargę („Myślę, że jasne jest, dlaczego istnieje polityka rodzinnego wejścia na pokład”) lub przeciwstawić się optymizmowi („Ale pomyśl tylko, jak ciepło będzie, kiedy dotrzemy do Phoenix!”), Zgódź się z nim lub nią. Co ważniejsze, przerób argument na inny, używając bardziej miękkiego języka.

Jak opisano w artykule:

Debbie: „Absolutnie nienawidzę tego z pasją, kiedy …”
Ty: „Tak, to irytuje, kiedy to się dzieje …”
Debbie: „To totalnie do bani”.
Ty: „Tak prawda. Istnieją tutaj prawdziwe wyzwania”.

Kiedy to zrobisz, zauważysz, że negatywna osoba faktycznie zmieni jej fizjologię. Jej ciało prostuje się, a jarzące się brwi rozjaśniają się.

Zrób to wystarczająco długo, aby faktycznie zniszczyć negatywne nastawienie osoby do tego stopnia, że ​​zdejmie okulary w kolorze badziewnym.

Może to nie działać od razu, ale z czasem przekonasz się, że skarżący zmiękcza również swój język. Jak wyjaśnia autor Geoffrey James, negatywni ludzie utknęli w „pętli sprzężenia zwrotnego”, gdzie ich negatywne myśli i słowa sprawiają, że z czasem stają się bardziej nieszczęśliwi. Informując ich, że ich argumenty są prawidłowe, ale usuwając z nich część okropności, pomożesz im myśleć i działać bardziej pozytywnie (w każdym razie lub mniej negatywnie) z czasem.

Kto wie, czy to zadziałałoby dla dżentelmena na lotnisku. Ale dla wiecznego pesymisty w twoim biurze? Prawdopodobnie będziesz przez jakiś czas pracował razem, więc zdecydowanie warto spróbować.