Skip to main content

Zostałem odrzucony 4 razy ze szkoły weterynaryjnej - muza

Can Kırıkları/Odłamki życia, Odcinek 3, napisy PL (Czerwiec 2026)

Can Kırıkları/Odłamki życia, Odcinek 3, napisy PL (Czerwiec 2026)
Anonim

Słyszałem, że kiedy próbujesz dowiedzieć się, co zrobić ze swoim życiem, powróć do tego, co lubiłeś robić jako dziecko. To może nie być prawda dla wszystkich, ale z pewnością dotyczy Paige Ganster, studentki weterynarii w pełnym wymiarze godzin.

„Pamiętam, jak ścigałem mojego Dobermana Pinschera, Dreyfusa, próbując nałożyć na niego plastikową opaskę za pomocą mojego zestawu do zabawek” - opowiada Ganster, który dorastał z psami, królikami, kozami i okazjonalnym kotem. Od najmłodszych lat wiedziała, że ​​praca ze zwierzętami jest tym, co powinna robić.

W wieku 15 lat weterynarz rodzinny zaoferował jej możliwość pracy w praktyce. Podczas gdy większość ludzi zaczyna pracę jako personel hodowli (karmienie, sprzątanie i kąpanie zwierząt), weterynarz Ganster pozwolił jej trenować na większości stanowisk w gabinecie.

„Cofam się i rozumiem, że prawdopodobnie to zrobiła, abym mógł wcześnie dowiedzieć się, czy zostałem wyłączony z tego pola” - wyjaśnia Ganster. „I zdałam sobie sprawę, że jestem - ponieważ uwielbiałam każdą minutę.” Tak więc po szkole średniej uczęszczała do Delaware Valley University i uzyskała dyplom z biologii. Od pierwszego dnia miała zamiar pójść do szkoły weterynaryjnej. Ale nie weszła.

Tak więc przez pięć lat po studiach Ganster pracował w takich praktykach, jak Metropolitan Veterinary Associates i pogotowie w Pensylwanii i zajmował tam różne stanowiska - od recepcjonisty po przedstawiciela działu obsługi klienta po chirurgię i pielęgniarkę medycyny wewnętrznej. W tym czasie cztery razy aplikowała do około pięciu szkół weterynaryjnych. I tak, jeśli myślisz, że to musiało zniechęcać, masz rację.

„Po drugiej rundzie listów odrzucających zacząłem myśleć, że być może będę musiał zaakceptować fakt, że moje życiowe marzenie może się nie spełnić” - opowiada Ganster. „Ale skończyło się na rozmowie z byłą koleżanką z klasy, która zachęciła mnie do rozważenia Oregon State University, gdzie była studentką weterynarii czwartego roku. Więc złożyłem podanie. Po umieszczeniu mnie na liście oczekujących chcieli mnie! Nie czekałem nawet na odpowiedzi z innych szkół. Stan Oregon chciał mnie, więc tam poszedłem.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak to jest pracować ze zwierzętami przez cały czas.

W jaki sposób posiadanie różnych ról pomogło Ci lepiej zrozumieć branżę?

Pracowałem w dowolnej pozycji, na jaką pozwolą mi praktyki. Wykonywałem obowiązki związane z hodowlą i sprzątaniem, pracowałem w recepcji i odbierałem telefony oprócz pracy jako pielęgniarka weterynaryjna.

Czuję się o wiele bardziej przygotowany do bycia weterynarzem w praktycznych warunkach, ponieważ miałem takie możliwości. Ponadto rozumiem wszystkie pozostałe stanowiska i ich znaczenie dla weterynarza, aby móc wykonywać swoją pracę.

Co najbardziej lubisz w pracy ze zwierzętami?

Oczywiście uwielbiam zwierzęta, więc głaskanie ich, obserwowanie ich osobowości i zdobywanie mnóstwa przytulanek jest zawsze świetne. Ale w tej dziedzinie pracujesz z ludźmi tak samo jak ze zwierzętami. Naprawdę zacząłem czerpać przyjemność nie tylko z opieki nad moim pacjentem (zwierzakiem), ale także z opieką nad klientem (człowiekiem zwierzaka).

Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że największą różnicą, jaką mogę zrobić w życiu zwierzęcia, jest utrzymanie właściciela. Umiejętność ich edukowania i pocieszenia poprawi ogólną opiekę nad ich zwierzakiem, a to jest niesamowite.

Co byś powiedział komuś, kto wciąż odrzuca karierę swoich marzeń?

Nigdy się nie poddawaj i nie osiedlaj. Po raz drugi wiele się domyśliłem po kilku rundach listów odrzucających (kto by tego nie zrobił) i jestem tak wdzięczny, że dzięki zachęcie przyjaciół i rodziny nadal realizowałem swoje marzenie pomimo niepowodzeń.

Jeśli to naprawdę twoje marzenie , po prostu spróbuj. Może to obejmować dalsze kształcenie lub przeprowadzkę, ale obejmuje również wiele improwizacji i chęć przystosowania się. Wszystko jest tego warte.