Kiedykolwiek pracowałem nad dużym projektem, było to przytłaczające. Odnosi się to do mojego raportu z piątej klasy na temat Fredericka Douglassa i mojej pierwszej okładki dla Newsweeka na temat nazistowskiego łowcy. I ostatnio, muszę przyznać, była to pierwsza funkcja multimedialna Muse, która niedawno została uruchomiona, która wypełniła powtarzającą się rolę „Big Project Stressing Me Out”.
Z czasem duże projekty stały się większe. Ale w tej chwili każdy był zniechęcający. Były ekscytujące i przerażające. Pod wieloma względami strach pochodził z samego rozmiaru każdego przedsięwzięcia i poczucie, że nigdy tego nie załatwię. A czasem to paraliżowało. Było tak wiele do zrobienia, że nie wiedziałem, co robić - od czego zacząć lub co robić dalej za każdym razem, gdy siadam, aby zrobić postęp. Zwłaszcza, gdy termin był jeszcze daleko (lub nawet dwuznaczny) i nie było jasnej struktury czasu do chwili obecnej.
Prawdopodobnie dlatego tweet Lilly Dancyger - zastępcy redaktora Narratively i redaktora Burn it Down , antologii pracy kobiet i pisarek niebinarnych na temat gniewu, był tak pomocny i pomocny. Natychmiast zgłosiłem to pod hasłem „Chciałbym pomyśleć o tym lata temu, ale dobrze, przynajmniej wiem, że zdecydowanie spróbuję następnym razem”.
„Drobna rzecz, którą robiłem podczas ostatniej aktualizacji ms, która naprawdę pomogła”, napisał Dancyger, który również pisze pamiętnik. „Zostaw kartkę samoprzylepną na moim biurku @ na koniec każdego dnia pisania w / bardzo konkretnym zadaniu, które należy rozpocząć w / kiedy wrócę do niego, więc nie muszę spędzać pierwszych godzin na omijaniu zmienić orientację ”.
Drobna rzecz, którą robiłem podczas tej ostatniej aktualizacji ms, która naprawdę pomogła: zostaw notatkę pocztową na moim biurku @ na koniec każdego dnia pisania, w / bardzo konkretne zadanie, aby rozpocząć w / kiedy wrócę, więc Nie muszę spędzać pierwszych godzin na wymykaniu się i zmienianiu orientacji
- Lilly Dancyger (@lillydancyger) 27 lipca 2018 r
To takie proste. Ale to ma tyle sensu. Osiągnięcie czasu i skupienie się na pracy wymaga czasu, nawet jeśli dokładnie wiesz, jakie zadania powinieneś wykonywać.
Chociaż „napisanie 200 stron” lub „dokończenie analizy na koniec roku” są wykonalnymi celami długoterminowymi, nie są rozsądnymi ani pomocnymi elementami na dziś. A jeśli to właśnie masz w głowie, skąd będziesz wiedzieć, co teraz robić?
Sugestia Dancygera - aby umieścić konkretną czynność na namacalnej karteczce i przykleić ją w obszarze roboczym - pozwoliłaby ci pominąć ten początkowy okres niepewności. Wyobrażam sobie, że dzięki temu nie tylko zwiększysz produktywność, ale także pozbędziesz się stresu i strachu.
„Ta praktyka naprawdę pomogła mi maksymalnie wykorzystać czas, który muszę pisać, ponieważ kiedy zabieram się do pracy, mogę od razu przejść do tego, co należy zrobić”, powiedział Dancyger w e-mailu. „W przeszłości marnowałem dużo czasu na pisanie, czytając różne rzeczy i zastanawiając się, co robić dalej, ale z jasnym i bezpośrednim punktem wyjścia mogę od razu zacząć”.
Jestem pewien, że kolejny duży projekt, który podejmę, będzie do pewnego stopnia przytłaczający. Ale jestem podekscytowany wypróbowaniem tej małej sztuczki, aby uczynić ją trochę mniej przerażającą i nieco bardziej produktywną.




