W najlepszym przypadku staże to świetny sposób na nawiązywanie kontaktów, zdobywanie nowych umiejętności, zdobywanie doświadczenia na CV lub ulepszanie aplikacji szkolnych. A w najgorszym? Cóż, może skończyć się sortowaniem poczty przez 40 godzin tygodniowo, nawet bez „podziękowania” za jej pokazanie.
Jak więc upewnić się, że twój następny staż będzie różnorodny pod względem kariery? Oczywiście nie będziesz wiedział, czego się spodziewać, dopóki się tam nie dostaniesz - ale są znaki ostrzegawcze, na które należy uważać, i częste pułapki, których należy unikać. Oto trzy czerwone flagi, których chcesz uniknąć:
Horror Story: Bait-and-Switch
Podczas procesu wywiadu obiecano ci świat: ekscytujące korzyści, mnóstwo możliwości nawiązywania kontaktów i szansa na pracę przy ekscytujących, głośnych projektach.
Ale kiedy przybywasz, utkniesz w segregowaniu dokumentów i FedExing, a jedyną osobą, która widzi innego człowieka, jest przyniesienie kawy szefowi. Myślisz, że to ci się nie przydarzyło? Pomyśl jeszcze raz. Jak wspomina jeden z absolwentów jej stażu: „Skończyło się na tym, że musiałem posprzątać biuro mojego przełożonego, utrzymywać oprawę oświetleniową i załatwiać osobiste sprawy. Nie na to się zapisałem, kiedy wziąłem staż w firmie z branży nieruchomości komercyjnych - mówi.
Jak tego uniknąć
Tak, prawdopodobnie będziesz musiał wykonać pewne czynności służbowe na każdym stażu, ale jesteś tam, aby się uczyć, więc szukaj stażu, który da ci konkretne obowiązki i praktyczne szkolenie - a nie takie, które zawiera niejasne obietnice „ ekscytujące możliwości. ”W trakcie rozmowy zadawaj bezpośrednie pytania na temat możliwości, na które będziesz musiał siedzieć na spotkaniach, brać udział w burzach mózgów lub uczestniczyć w głównej działalności firmy. Uważaj na wywiad, w którym dowiesz się wszystkiego o wielkich nowych inicjatywach firmy, ale bez słowa, co konkretnie będziesz robić.
Dowiedz się, jak będzie wyglądał Twój typowy dzień i zapytaj, jakie projekty zrealizowali inni stażyści. Jeśli to możliwe, porozmawiaj z byłymi stażystami z firmy lub poproś centrum kariery w szkole o rekomendacje dotyczące staży w renomowanych firmach. Im więcej pytań można uzyskać z wyprzedzeniem, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że będziesz ślepy.
Horror Story: Nie ma struktury
Pojawiasz się pierwszego dnia, gotowy do pracy! Jesteś podekscytowany, masz mnóstwo pomysłów i jesteś gotowy, by zmoczyć stopy w dużym projekcie - wszystko, czego potrzebujesz, to ktoś, kto powierzy ci zadanie. Ale zamiast powitania przez współpracowników i gorliwego mentora czujesz, że nikt nawet nie wiedział, że dołączasz do zespołu. I siedzisz i sprawdzasz swoją pocztę e-mail przez większą część tygodnia.
Jak tego uniknąć
Chociaż od samego początku możesz nie mieć napiętego harmonogramu lub odpowiedzialności za projekty o wysokiej widoczności, powinien istnieć wyraźny kierunek na temat tego, co będziesz robić. Dlatego podczas rozmowy kwalifikacyjnej lub pierwszego dnia zapytaj o konkretne projekty, nad którymi będziesz pracował. Dowiedz się również, kto będzie Twoim bezpośrednim przełożonym - a jeśli go nie masz, poproś o niego. Zawsze powinieneś mieć osobę, która może odpowiedzieć na twoje pytania i pomóc ci znaleźć zadania.
Dowiedz się z wyprzedzeniem, czy dołączasz do formalnego programu stażowego, czy będziesz świnką morską. Jeśli pójdziesz tą ostatnią trasą, początkowo możesz nie mieć zbyt wielu wskazówek. Być może będziesz musiał samodzielnie szukać okazji i pytać innych, jak możesz im pomóc, zamiast czekać na przekazanie projektów lub wyznaczenie mentora. I to jest w porządku - dostosuj swoje oczekiwania, aby mieć pewność, że będziesz przygotowany na to doświadczenie i nie będziesz rozczarowany.
Horror Story: Free Labour
Niekoniecznie spodziewałeś się płatnego stażu, ale po 50. godzinie odbierania telefonów i planowania spotkań szefa w tym tygodniu zaczynasz mieć wrażenie, że w twojej firmie zaczyna brakować siły roboczej. W tej trudnej gospodarce niektóre firmy będą reklamować pozycję wymagającą wieloletniego doświadczenia, specjalistycznych umiejętności, a czasem nawet stopnia, ale oferującą niewielką lub żadną rekompensatę. Absolwent college'u, z którym rozmawiałem, powiedział: „początkowo przyprowadzali mnie jako asystenta administracyjnego na 20 godzin tygodniowo, ale po zwolnieniu Account Managera zwiększyli moje obciążenie pracą i godziny, ale nadal nic mi nie zapłacili”.
Jak tego uniknąć
Pamiętaj, że twój staż powinien mieć pewien poziom wynagrodzenia. Może to być w formie listu referencyjnego lub rekomendacyjnego, zaliczenia kursu, namacalnego doświadczenia i umiejętności lub stypendium, ale nie bierz „jesteśmy niesamowici koledzy!” jako zapłata za twoje usługi.
Aby określić, czego możesz się spodziewać, znajdź normę w swojej branży. W świecie biznesu stażyści są zwykle opłacani, zakładając, że mają pewien poziom doświadczenia. Niektóre dziedziny, szczególnie medyczne, wymagają rotacji, staży lub praktyk przed oficjalnym zatrudnieniem. Brianna Howard, aspirująca terapeuta zajęciowy wyjaśnia: „Większość programów OT wymaga zastosowania 50 godzin obserwacji, a (bezpłatny) staż jest naprawdę jedynym sposobem na uzyskanie tych godzin”. Jednak spełnienie tego wymogu zazwyczaj skutkuje ofertą pracy, która działa jako rekompensata, nawet jeśli nie otrzymujesz stypendium w tym czasie.
Upewnij się, że z wyprzedzeniem zbadasz, co faktycznie uzyskasz ze stażu, a także warunki płatności. Jeśli otrzymujesz poważne praktyczne doświadczenia związane z raportowaniem z ważnej gazety, być może zechcesz zrezygnować z zimnej, twardej gotówki (przynajmniej na semestr). Jeśli przynosisz kawę i zmieniasz żarówki, a Twój „staż” nie ma końca, powinieneś pomyśleć dwa razy, żeby nie dostać zapłaty. Można powiedzieć coś o zdobywaniu doświadczenia i punktów za kurs, ale nie zakochuj się w firmach poszukujących bezpłatnej siły roboczej.
Tak, jest to trudny rynek pracy, ale nie zadowalaj się stażem, który nie zapewni ci dobrego doświadczenia. W końcu to odskocznia do wielkich rzeczy, które nadejdą później.




