Nie jest przesadą stwierdzenie, że większość z nas jest małżeństwem z naszymi kalendarzami, a co za tym idzie, z naszymi współpracownikami ”. Standardowo sugeruje się spotkanie w celu omówienia pracy i odpowiedź, na przykład: „Mój tydzień jest aktualny. Poświęć nam trochę czasu. ”
Na początku denerwowała mnie ta praktyka. Wszystko, czego potrzebowałem, to 15 minut twarzą w twarz, a żeby go zdobyć, musiałbym sprawdzić czyjś kalendarz i zsynchronizować go z własnym, aby znaleźć czas, w którym oboje jesteśmy dostępni? No dalej, chciałem powiedzieć, że musi być lepszy sposób. Ale ta początkowa irytacja związana z przystosowaniem się do nowej pracy zniknęła w mgnieniu oka, a teraz, jeśli spotkanie nie jest dla mnie w porządku, wątpię, aby to się stało. Okazuje się, że naprawdę nie ma lepszego sposobu - przynajmniej takiego, który odkryłem.
Tak więc nasi współpracownicy proszą i doceniają nasz czas poświęcony na spotkanie i uczynienie go oficjalnym za pośrednictwem zwykłego zaproszenia z kalendarza; dlaczego niewygodne powinno być wysyłanie działań następczych po zaproszeniu społecznościowym w ten sam sposób po zaproponowaniu daty lub spotkania?
Nie wysyłam ich regularnie do moich przyjaciół po tym, jak zaplanowaliśmy obiad, kupiliśmy bilety na koncerty lub zgodziłem się na brunch w niedzielę, ale robiłem to w przeszłości i sądzę, że w zależności od okoliczności i okoliczności osoba, z którą masz do czynienia, to fantastyczne rozwiązanie pozwalające zachować porządek i nadążać za naszą pracowitą pracą i życiem towarzyskim.
Dlatego nie mogłem się powstrzymać od uśmiechu, gdy przeczytałem ostatni utwór Dayny Evans w The Cut, zatytułowany „Nie wysyłaj zaproszeń z kalendarza do przyjaciół poza godzinami pracy”, ponieważ, w zależności od znajomego, „ nie ”może powinien brzmieć„ zrobić ”.
Nie zamierzam wymieniać żadnych imion, ale szczególnie mam jednego kumpla, który notorycznie źle dotrzymuje naszych dat. Zawsze jest super-szalona. Kiedy umawiamy się na randkę, wiem, aby przypomnieć jej kilka dni wcześniej, i postanowiłem „zameldować się” z nią w dniu, aby upewnić się, że „jesteśmy nadal”.
Ta metoda działa OK, ale tak naprawdę cementuje plan, kiedy wysyłam jej zaproszenie do kalendarza! To ukłon w stronę jej gorączkowego harmonogramu i działa jako narzędzie rozliczalności. Nie uważa tego za obraźliwe i dlaczego powinna?
Evans opowiada historię przyjaciela, który był zaskoczony otrzymaniem tak formalnego gestu po ustaleniu z przyjacielem planu kolacji. Evans pisze: „Była wstrząśnięta nie tylko formalnością zaproszenia, ale także implikacją, że zapomniałaby, gdyby po prostu wymienili zwykłą wiadomość tekstową lub e-mail”.
Mówię do tego, może nie chodziło o osobę po stronie odbiorcy. Być może miało to o wiele więcej wspólnego z nadawcą, który uznał, że prowadzenie kalendarza - do pracy i zabawy - jest koniecznością. Nie widzę w tym nic z natury złego. To nie tak, że zapraszający próbował mikromanalizować.
Wątpię, na przykład, czy koleżanka Evansa, która przyznaje się do wysłania kalendarza swojego chłopaka, zaprasza na specjalne wydarzenia, które wspólnie zaplanowali, próbuje ćwiczyć na jej mięśniach mikrozarządzanie SO. Dlaczego musimy mieć tak określoną granicę między naszymi nawykami pracy a naszymi społeczne? Mam pracowite popołudnie z profesjonalnymi połączeniami i każdy z nich jest w moim kalendarzu. Niedawno wysłałem mojemu narzeczonemu zaproszenie do zakupu jego zespołu weselnego i potrzebuję go na piśmie, podobnie jak w przypadku wezwań do pracy. Wydzielenie tego czasu daje mi poczucie produktywności i daje mi poczucie bezpieczeństwa i ulgi, że otrzymamy to, co należy zrobić. Jest to dość podobne do zadań związanych z karierą zawodową.
W rzeczywistości twierdziłbym, że czasami może służyć jako rodzaj listy rzeczy do zrobienia, a dla nas, ludzi typu A, jest to niesamowite! Możesz umieścić „Zadzwoń do Jeffa” na listę rzeczy do zrobienia, ale jeśli umieścisz go w swoim kalendarzu, być może bardziej prawdopodobne będzie, że odbierzesz telefon, zwłaszcza jeśli on spodziewa się twojego połączenia i ma zarezerwowany czas, zbyt
Mimo to, pomimo podobnych nawyków związanych z pracą, nie zgadzam się z twierdzeniem Evansa, że „chociaż usprawnienie jest z pewnością znakiem przyszłości, nie pozostawia miejsca na rozróżnienie między nocą a dniem, pracą i zabawą”, ponieważ wydarzenia a same działania zawsze będą odrębne. Spotkanie w sali konferencyjnej nie zostanie powtórzone podczas randki z Jill później tego wieczoru.
I nawet jeśli nie potrzebujesz formalnego zaproszenia na szczęśliwą godzinę z przyjaciółmi, nie oznacza to, że nie doceniliby tego. I odwrotnie, oczywiście - jeśli śledzenie życia towarzyskiego po godzinach pracy za pośrednictwem kalendarza online z zaproszeniami działa dla Ciebie, nie przestawaj teraz. Mogę prawie obiecać, że prawdziwy przyjaciel poinformuje Cię (subtelnie lub w inny sposób), jeśli Twoje zaproszenia są denerwujące, obraźliwe lub graniczą z mikromaningiem.




