Jackson był świeżo upieczonym absolwentem z umiejętnościami inżynierii oprogramowania, realizując swoją pierwszą pracę. Zyskał mnóstwo zainteresowania od odpowiednich pracodawców, ale nigdzie nie prowadził. Sfrustrowany tym, że nie dostawał ofert, nie mógł zrozumieć, co poszło nie tak.
Przygotowując się do kolejnego wywiadu z jednym ze swoich docelowych pracodawców, Jackson naprawdę nie chciał go ponownie wysadzić. Omówiliśmy to, co robił, i nie trzeba było długo czekać, aby przejść przez ten etap, musieliśmy całkowicie zmienić jego strategię wywiadu.
Widzisz, Jackson popełnił niewybaczalny błąd, który widzę tak wielu ludzi. Traktował ten proces jako sesję „pytań i odpowiedzi”. Zadali pytanie, udzielił odpowiedzi, a potem czekał na następne pytanie. Zebrał kolejną odpowiedź. I poszło, co zakończyło się listem odrzucającym.
Może to brzmi znajomo i możesz nawet pomyśleć o kilku ofertach, których nie byłeś zaskoczony. Zawsze podchodziłeś do wywiadu, jakby to było przesłuchanie proste i proste. Pracodawca obciąża cię, aby mogła sprawdzić, czy masz odpowiednie rzeczy. W międzyczasie czekasz na swoją kolej, aby przemówić.
Ale to nie jest sposób na wygranie koncertu, a nawet jeśli to oldschoolowe podejście zapewni ci pracę, może to oznaczać kłopoty na kilka miesięcy na nowej pozycji, gdy zdasz sobie sprawę, że tak naprawdę nie rozumiesz lub znać firmę.
Rzeczywiście powszechny żal, jaki słyszę wśród moich klientów, brzmi: „Powinienem był zadawać więcej pytań”. Słuchaj, jeśli odrzucisz pojęcie wywiadu jako przesłuchania, nie będzie to problemem.
Spójrzmy więc na trzy strategie, których możesz użyć, aby odejść od podstawowego, nieaktualnego modelu pytań i odpowiedzi, aby nie tylko zdobyć pracę, ale także upewnić się, że jest to praca, którą naprawdę chcesz w organizacji, w której chcesz pracować.
1. Porozmawiaj z punktami bólu pracodawcy
W wywiadzie nie chodzi tylko o to, jakie umiejętności i doświadczenie wnosisz. Chodzi również o to, w jaki sposób Twoje aktywa pomogą rozwiązać problemy biznesowe pracodawcy.
Po upewnieniu się, że Jackson prezentuje swoje umiejętności w sposób, który uczyni go pożądanym kandydatem, posunęliśmy się o krok dalej. Badając pracodawcę i konkurencję, Jackson odkrył kilka ciekawych ciekawostek.
Kwestie konkurencyjne były warzone. Główny przeciwnik planował przejście do segmentu rynku pracodawcy. Co więcej, nowy, niedawno wdrożony model biznesowy uzyskał świetny PR, ale wyniki nie były optymalne.
Jackson opracował szereg pytań, aby zaangażować kierownika ds. Rekrutacji o to, w jaki sposób jego praca konkretnie rozwiąże zidentyfikowane przez niego problemy. Po tym, jak odpowiedział na pytanie, dodał własne pytanie. Pogłębiło to rozmowę i pomogło mu połączyć umiejętności z wynikami.
„Jak wspomniałem, ponieważ jestem silny w projektowaniu, planowaniu i testowaniu, widzę, jak mogę wesprzeć naprawę problemów z nowym modelem biznesowym. Powiedz mi więcej o tym, co zespół już robi, aby to naprawić. Pomoże mi to podzielić się tym, jak mogę znaleźć rozwiązanie ”.
Kiedy zajmujesz się problemem pracodawcy, pokazujesz, w jaki sposób możesz konkretnie pomóc w rozwiązaniu problemów. Gdy podasz szczegóły, zespół może zacząć wizualizować Cię w roli. I to jest pierwszy krok w tworzeniu przekonującego argumentu za zatrudnieniem.
Co prowadzi mnie do mojej drugiej strategii.
2. Działaj tak, jakbyś tam pracował
Poprosiłem Jacksona, żeby pojawił się, jakby był już częścią zespołu. Dzięki temu łatwiej jest zaangażować zespół w burzę mózgów i pokazać, w jaki sposób możesz być atutem. Przyjmij nasze podejście: „Mówiąc o modelu biznesowym, jaki jest nasz plan uzyskania lepszego standardu wydajności? Co wiemy o tym, co powoduje te problemy? ”
„Czy przyczyniliśmy się do problemów z oprogramowaniem? Jeśli najbardziej palącym problemem na osi czasu jest X, co jeśli zrobilibyśmy Y, aby temu przeciwdziałać? ”
Jeśli to zadziała (jeśli nie zadziała, nie zaszkodzi, ogólnie nie fauluje), zaczniesz być postrzegany jako zaufany doradca, który jest przygotowany do zgłębienia problemów i rozwiązań, z którymi zmaga się zespół. Jeśli uwzględnisz warunki takie jak my i my, zasadniczo mówisz: „Jestem z tobą”. Jest to skuteczny sposób na rozpoczęcie budowania relacji z ludźmi w firmie, w której chcesz cię zatrudnić. Zamiast sztywnego „wywiadu” rozmowa staje się organiczną dyskusją na temat bieżących problemów i tego, jak - wspólnie - mogliby je rozwiązać.
GOTOWY DO WYKORZYSTANIA SWOICH WYWIADÓW DO TESTU?
Nadszedł czas, aby zacząć ubiegać się o pracę
Tędy3. Rozmowa na temat dopasowania
Podczas dyskusji Jackson priorytetem było wzbudzanie u pracodawcy ekscytacji, a także chciał pokazać, że pasjonuje go stanowisko i organizacja.
Możesz to zrobić, najpierw przygotowując listę pożądanych cech. Może to kultura nagradzająca dobrą pracę i zespół, który dobrze ze sobą współpracuje, szczególnie w czasach stresu. Następnie możesz wziąć te pomysły i wykorzystać je jako punkty wyjścia w dyskusji, gdy nastąpi otwarcie.
-
„Widzę, że Twoja kultura korporacyjna to X, czy możesz mi powiedzieć, jak się to ma w twojej części organizacji?”
-
„W jaki sposób zespół rozwiązuje konflikt i szybko uzyskuje rozwiązanie, gdy się pojawi?”
-
„Jakiego rodzaju zachowanie jest nagradzane w tej organizacji i jak wygląda to uznanie?”
Zmiana strategii naprawdę zmieniła sytuację Jacksona. Dostał pracę w firmie, z której jest naprawdę podekscytowany.
„Zrobiłem dokładnie to, o czym rozmawialiśmy” - wyjaśnił. „Zamieniłem to w rozmowę. Nie mogłem uwierzyć, jaka to różnica.
Jackson nie tylko dostał pracę, ale także - trzy miesiące do przodu - jest z radością zatrudniony. Jeśli nie otrzymujesz żądanych ofert i nie jesteś pewien, co robisz źle, zacznij stosować te strategie. Oczywiście, wymaga to nieco więcej przygotowań i wstępnych badań. I musisz porzucić pomysł, że jesteś zaproszonym gościem w wywiadzie. To naprawdę ważna dyskusja biznesowa, która pozwala nie tylko pokazać, jak możesz wnieść wartość dodaną. Jest to również okazja do zebrania informacji o tym, dlaczego odmowa przyjęcia oferty jest dla Ciebie dobra. Gdy to zrobisz, będziesz w stanie uniknąć wyrzutów sumienia z oferty pracy przez sześć miesięcy.




