Nawet jeśli wiesz, że masz problem z owinięciem głowy nowym projektem, trudno jest pogodzić się z faktem, że nie wiesz wszystkiego w pracy.
Kilka lat temu byłem na wystawie A tego zjawiska, po przyjęciu pracy, do której miałem dość rażące braki wiedzy. Ale tak bardzo, jak tylko próbowałem przekonać wszystkich, że dokładnie wiem, co robię, w końcu musiałem przyznać się do tego, że byłem całkowicie zagubiony.
Dobre wieści? Nie zostałem zwolniony.
Lepsze wiadomości?
Nauczyłem się kilku dobrych lekcji na temat przyznania, że nie wiesz czegoś w pracy.
1. Twój szef prawdopodobnie już wie
Kiedy wziąłem udział w tym koncercie, nie spełniłem wszystkich kwalifikacji. Uznałem jednak, że znalazłem sposób, aby przekonać firmę, że nadal jestem idealnym kandydatem. Co gorsza, założyłem, że praca będzie łatwiejsza niż na papierze.
Skończyło się na tym, że się myliłem i zanim się zorientowałem, spędzałem noce, próbując zrozumieć raporty, które wydawały się być napisane w innym języku.
Ale po miesiącu bicia się, mój szef wezwał mnie na spotkanie. Bez słów, powiedział: „Nie jesteś szczególnie dobry w tej jednej rzeczy”. Chciałem zaprzeczyć jego twierdzeniu, zwłaszcza że brzmiało to tak, jakbym miał zostać zwolniony.
Ale potem powiedział: „Ale pomyślałem, że kiedy cię zatrudniliśmy”. Prawda jest taka, że menedżerowie zatrudnieni zwykle dobrze orientują się, czego szukają podczas rozmowy kwalifikacyjnej - a czasem oznacza to nawet ryzykowanie na kogoś, kto nie jest idealną osobą do pracy w tej chwili.
2. Możesz tylko „podrobić to, dopóki nie zrobisz” tak długo
Przez kilka tygodni w tej samej pracy oddawałem zadania, które - jak sądziłem - będą wystarczające. Pokazali, że mam przynajmniej pewne kompetencje w tej roli i myślałem, że końcowe produkty będą oczywistym wołaniem o pomoc do mojego szefa. Jedynym problemem jest to, że oddając niepełną i niepoprawną pracę, marnowałem dużo czasu moich kolegów.
Jedną z największych lekcji, jakich się nauczyłem, było to, że musiałem prosić o pomoc wcześniej. Prawdopodobnie uzyskałbym odpowiedzi, których szukałem - i ostatecznie oddałbym lepszą pracę, szybciej. Co więcej, prawdopodobnie nie zirytowałbym wszystkich moich kolegów z drużyny tak wieloma drobiazgami, z którymi zostałem zatrudniony.
3. To od Ciebie zależy, czego potrzebujesz, aby być bardziej wykwalifikowanym
Po pierwszych tygodniach pracy pomyślałem, że będę mieć więcej szkoleń. Przynajmniej myślałem, że będę miał kilka dni z moim szefem, aby poznać granice pracy i branży. Ale w rzeczywistości miał na sobie wiele rzeczy - iw dużej mierze zatrudnił mnie do rozwiązania problemów, z którymi starałam się zrozumieć.
W końcu był ze mną tępy i powiedział: „Wiem, że nie wiesz, jak to zrobić, i wiem, że potrzebujesz pomocy. Ale w niektórych przypadkach musisz określić, w jaki sposób możesz uzyskać potrzebne informacje bez pukania do moich drzwi co kilka minut. ”
Myślałem wtedy, że to było trudne, ale teraz wiem, że miał rację. Wykorzystywałem brak wiedzy jako usprawiedliwienie złej pracy i było to widoczne. Podczas gdy o firmie musiałem zapytać o bardzo konkretne rzeczy, były też zasoby online, książki, a nawet kursy, na których mogłem polegać w niektórych bardziej ogólnych rzeczach, o których starałem się zrozumieć.
Jeśli jesteś w tych butach, weź to ode mnie - zrób sobie listę rzeczy, w których nie jesteś dobry, i zobacz, ile z nich wymyślisz sam. (A jeśli walczysz, oto pięć sposobów radzenia sobie z zagubieniem, które nie spowodują, że będziesz wyglądać źle.)
Niektóre rzeczy, których nauczysz się o sobie, gdy przyznasz się do zagubienia, nie są najfajniejsze, z którymi można się pogodzić. Ale nawet najtrudniejsze lekcje mogą być pomocne, zwłaszcza gdy odmawiasz sobie pomocy, którą musisz poprawić w swojej pracy.
I nie zawsze może ci się podobać to, co słyszysz, gdy uznasz, że masz braki w wiedzy, ale wyrośniesz z tego doświadczenia. Więc zrób skok i powiedz swojemu przełożonemu, że masz problemy i potrzebujesz wskazówek. Na początku jest to przerażające, ale ostatecznie będziesz rosnąć, będąc szczerym i otwartym. Ponadto niemal natychmiast poczujesz się lepiej, gdy nie będziesz już czuł, że ukrywasz ten wielki sekret.




