Jestem głęboko przekonany, że każdy może znaleźć pięć minut na dzień wolny od pracy. (A przez przerwę zwykle mam na myśli przerwę na deser - lody ktoś?)
Ale choć to brzmi nieźle, w moim życiu jest bardzo mało osób, które by się ze mną zgodziły. W rzeczywistości większość moich kolegów jest przekonana, że zrobienie sobie przerwy wykolei ich na resztę dnia. I choć badania mówią inaczej, trudno jest oderwać je od biurka.
To szalone! Pięć minut nie tylko nie wykolei twojego dnia, ale pomoże ci ruszyć we właściwym kierunku. Jestem tak przekonany, że zaokrągliłem w górę cztery migające znaki, że lepiej byłoby teraz iść na spacer niż próbować wykonać jakąkolwiek pracę.
1. Wciąż rozprasza Cię Internet
Jestem tak samo winny jak wszyscy inni na tej planecie. Choć jestem tak zmotywowany, by być produktywnym, po prostu nie mogę się powstrzymać od krótkich klipów z biegającymi szczeniakami, moich ulubionych szefów kuchni gotujących steki lub najnowszych wiadomości. Dla mnie to tylko fakt z życia - a także dobry znak, że przeszedłem od „sprawdzania tylko jednej rzeczy” do kompletnego rozproszenia.
Tak więc, chociaż jestem za sporadyczną przerwą na wirusowe wideo, odejdź od swojego biurka, jeśli zauważysz, że nie możesz przestać klikać rzeczy całkowicie niezwiązanych z pracą. Wstanie może teraz nie być dobrym pomysłem, ale kilka minut, aby zresetować swój mózg za pomocą czegoś innego niż najnowszy i największy na YouTube, pomoże ci zaatakować listę rzeczy do zrobienia z dużo jaśniejszym umysłem.
2. Wciąż przeszkadzają Ci współpracownicy
Rzeczywistość wielu sytuacji w pracy polega na tym, że ludzie łatwo przechodzą do biurka i prowadzą „szybką” rozmowę, która z łatwością może trwać trzy godziny. Z krótką rozmową nie ma nic złego, ale zasługujesz na chwilę wytchnienia, jeśli w twoim miejscu pracy nagle pojawia się kolejka ludzi, którzy „wybierają mózg” na coś.
Jeśli czujesz się winny, prosząc kogoś, aby poczekał, zastanów się, ile razy chodziłeś do czyjegoś biurka, by zadać pytanie. W wielu z tych przypadków prawdopodobnie zrobiłeś to, ponieważ nagle poczułeś natchnienie lub przypomnienie, że potrzebujesz informacji.
Rozmowy te zwykle odbywają się błyskawicznie. Tak więc, chociaż mogą być ważne, prawie zawsze mogą czekać.
(A jeśli wrócisz do swojego biurka i nadal potrzebujesz pomocy w walce z rozproszeniem uwagi, zapoznaj się z tymi wskazówkami, jak to robić bez szarpnięcia.)
3. Przez całe popołudnie gapiłeś się na pusty dokument
Niezależnie od tego, czy jest to raport, który próbujesz ukończyć, czy nawet zwykły e-mail, którego denerwujesz się wysłać, czasami najbardziej przerażająca część jego ukończenia zaczyna . I bez względu na to, jak jesteś pewien tego, co chcesz powiedzieć, nie zawsze jest to tak łatwe, jak wzięcie tych myśli i zapisanie ich na papierze.
W przypadku, gdy mrugająca linia drwi z ciebie na dokumencie, nie bój się go zminimalizować i idź na krótki spacer. Szanse są takie, że przerwa może być właśnie tym, czego potrzebujesz, aby wrócić i zacząć.
4. Mówisz sobie, że chciałbyś zrobić sobie przerwę
Hej, rozumiem, jak bardzo jesteś oddany swojej pracy. To godne pochwały i nie powinieneś zbytnio się na siebie nudzić, ponieważ chcesz być najlepszy. Ale jednocześnie, jeśli trzęsisz pięścią w powietrzu, ponieważ „nie możesz” na chwilę się odsunąć, prawdopodobnie potrzebujesz przerwy.
Może to zabrzmieć bezproduktywnie, szczególnie jeśli jesteś w trakcie pilnego terminu. Ale jeśli wszystko, o czym myślisz, to przerwa, którą chciałbyś zrobić, wysiłek odzwierciedli ten sposób myślenia. Poważnie, jeśli jesteś tylko w połowie obecny, twój projekt będzie w połowie tak dobry, jak mógłby być.
Łatwym rozwiązaniem jest złapanie przekąski, okrążenie bloku i powrót do wszystkiego, co robisz ze świeżym umysłem.
Ważne jest, aby kierować się osądem, gdy myślisz o szybkim oddechu w pracy. Jeśli masz coś, co ma się wydarzyć w ciągu kilku najbliższych minut, zdecydowanie lepiej poczekać, aż to zadanie zostanie zakończone, zanim odejdziesz.
Ale jeśli zauważysz jakiekolwiek oznaki, że możesz skorzystać z szybkiego spaceru po bloku, nie bój się tego po prostu zrobić. Nie tylko dasz mózgowi bardzo potrzebną drzemkę dla kota, ale także przygotujesz się na zmiażdżenie reszty dnia.





