Kiedy jesteś introwertykiem, możesz łatwo pokonać siebie za to, że nie jesteś wystarczająco towarzyski, wystarczająco energiczny, wystarczająco szczery lub cokolwiek innego. Przy tak wielu ludziach mówiących o tym, że jest to świat ekstrawertyków, prawdopodobnie nie zauważyłeś, jak wielka jest to sprawa, gdy starasz się wydostać ze swojej strefy komfortu - co prawdopodobnie dzieje się więcej, niż ci się wydaje.
A co jeśli nie jesteś najsilniejszym głosem w tym dużym projekcie zespołowym? Świętujmy wszystkie twoje małe zwycięstwa, które sprawiły, że osiągnąłeś jak dotąd sukces.
Przeszkoda nr 1: Zostanie zauważonym w grupie ekstrawertyków
Nie ma nic takiego jak spotkanie w całym dziale, projekt grupowy lub duży lunch firmowy, dzięki któremu poczujesz się jak najspokojniejsza osobowość. Rozumiem - kiedy patrzysz na tego współpracownika, który zawsze ma odwagę mówić, co ma na myśli ( nawet jeśli jest to całkowicie nieistotne lub bezużyteczne oświadczenie), po cichu zazdrościsz jej pewności siebie. W ciągu godziny jest kilka razy, że masz kilka rzeczy, które chcesz dodać, ale nie wydają się one pomocne ani wnikliwe. Więc trzymaj je dla siebie.
Małe zwycięstwo: przynajmniej wkład
Przydaje się przy tym ważenie możliwych wyników. Najbardziej ekscytującą możliwością jest to, że twoje komentarze mogą wypełnić pokój z podniecenia - a Ty zostawiasz te spotkania, sesje robocze lub wydarzenia, czując się przyjemnie, spełniony i wyjątkowy. Najgorszy scenariusz? Wszyscy biorą twoje myśli i idą dalej.
Nie musisz być osobą, która reaguje na każdą rzecz, i nie jesteś porażką, jeśli spędzasz większość wydarzenia słuchając lub robiąc notatki. Ale jesteś winien sobie wiarę w swoje pomysły i dać im szansę zaimponowania ludziom. Zobowiązanie się do wniesienia jednego wkładu na każdym spotkaniu lub wydarzeniu, na którym będziesz uczestniczyć, sprawi, że zaoferowanie swoich pomysłów na następnym będzie o wiele bardziej wykonalne - i z tego też warto być dumnym.
Przeszkoda nr 2: Dokonywanie Office Small Talk
Jeśli nadal doświadczasz niezręcznej ciszy w krótkich chwilach pogawędek ze współpracownikami, których znasz od miesięcy, walcz z pragnieniem, aby się tym zająć. Nie wszyscy naturalnie wiedzą, jak przejść ze zdjęć nowego dziecka twojego kolegi do wczorajszego odcinka Scandal .
Małe zwycięstwo: Odprawa ze współpracownikami
Oto introwertyk może być dla ciebie korzystny: nauka mówi, że oznacza to, że „słuchasz dobrze i masz wielką empatię emocjonalną”.
Najłatwiejszym sposobem na poznanie swoich współpracowników jest po prostu pytanie, jak sobie radzą, a podejmowanie każdego dodatkowego wysiłku każdego dnia, aby się z nimi sprawdzić i dowiedzieć się więcej o ich osobowościach i zainteresowaniach, pomoże ci lepiej zrozumieć i pracować z im. Co jeśli nie bierzesz udziału w przyjęciach urodzinowych lub weselnych? Nie musisz być BFF, zanim zdasz sobie sprawę, że już rozgałęziłeś się bardziej niż jesteś przyzwyczajony lub normalnie chciałbyś, i to jest warte uznania.
Przeszkoda nr 3: Praca nad projektem grupowym
Nie jestem pewien, czy znam nikogo, kto nie nienawidzi projektów grupowych. W przypadku introwertyków część problemu polega na tym, że podczas sesji burzy mózgów może się wydawać, że każdy porusza się z prędkością miliona mil na godzinę z pół-pomysłami zamiast w pełni sformułowanych planów. Biorąc pod uwagę tak wiele silnych osobowości, można poczuć się wyczerpanym, a nie osiągniętym do końca roboczego spotkania.
Małe zwycięstwo: wkład w projekt na twoich własnych warunkach
Więc może nie dajesz końcowej prezentacji na końcu, ale jest to równie ważne, jeśli jesteś tym, który przyjmuje bardziej cichą rolę przywódczą w tle. Pamiętasz, kiedy wszyscy mieli te przypadkowe pomysły? To ty słuchałeś, organizowałeś i przekazywałeś zadania niezbędne do dotrzymania terminów.
Oto jedna świetna lekcja, którą każdy może nauczyć się z projektów grupowych: Nie musisz mieć światła, aby być ważnym dla zespołu.
Przeszkoda nr 4: Świętowanie swoich osiągnięć
Czy kiedykolwiek spotkałeś introwertyka, który lubi się chwalić? Ja też nie. Czasami może się wydawać, że twój szef zwraca uwagę na osiągnięcia twoich rówieśników znacznie bardziej niż on sam, lub że Lisa z działu sprzedaży zawsze otrzymuje rekwizyty za swoje fajne pomysły, podczas gdy twoje pozostają w pyle. Pewnie myślisz, że gdyby moja praca była naprawdę świetna, nie musiałbym tłumaczyć ludziom, jak to jest wspaniałe. Nie powinienem mówić ludziom, kiedy wykonałem dobrą robotę. I może to prawda, ale to nie znaczy, że nie możesz trochę przyspieszyć tego procesu.
Małe zwycięstwo: mówienie i uznawanie swojej roli
Nie musisz pokazywać każdego małego osiągnięcia na LinkedIn na LinkedIn, ale możesz zabrać głos, gdy byłeś zaangażowany w pozyskiwanie nowych klientów lub odegrałeś kluczową rolę w opracowaniu nowego projektu. Istnieje wiele sposobów, aby być pewnym siebie i pokornym jednocześnie.
Pamiętaj: promocje nie są jedyną oznaką sukcesu w biurze. I na koniec dnia wiesz, przez co byłeś w stanie zobaczyć coś wielkiego, i nie powinieneś dewaluować swoich osiągnięć tylko dlatego, że inni tego nie zauważają.
Przeszkoda nr 5: Odciąganie dużych prezentacji
Prawdopodobnie oglądałeś dużo TED Talks w wolnym czasie, więc oszczędzę ci kłopotu: Nie, twoja prezentacja nie musi być 20-minutową mową, z idealnie dobranymi żartami, która przyciąga owację na stojąco . Wcześniej można mieć zdenerwowanie i jest OK, jeśli czujesz, że potknąłeś się gdzieś pośrodku.
Małe zwycięstwo: wcześniejsze badanie
Staraj się pamiętać, że dajesz tę prezentację, ponieważ informujesz ludzi o czymś ważnym - nie dlatego, że jesteś pół-celebrytą w swojej dziedzinie. Chociaż z pewnością pomaga oczarować odbiorców, nie jest to standard, który powinieneś się trzymać.
Najlepszym sposobem na zaimponowanie tłumowi jest bycie ekspertem w temacie, na którym się prezentujesz, i dobra wiadomość - masz kontrolę nad wszystkimi badaniami i informacjami, które wykopujesz w przygotowaniu. Oczywiście losowe pytania na końcu mogą wydawać się najbardziej stresującą częścią, ale nie ma lepszej okazji, aby pochwalić się swoją wiedzą na ten temat. Warto odpowiedzieć im z ufnością.
Przeszkoda nr 6: Myślenie natychmiast
Jesteś w środku czegoś przy biurku, a ktoś podchodzi do ciebie i pyta o twoje przemyślenia na temat projektu, nad którym pracuje. Trzyma się pomysłów na przyszłość i chce z tobą burzy mózgów. Ludzie w biurze znają cię z doskonałych pomysłów, więc czujesz presję, aby wymyślić coś dobrego - i nie chcesz nic mówić, dopóki nie sformułujesz tej pełnej myśli.
Małe zwycięstwo: choć raz z jelit
Co jest jedną z najstraszniejszych rzeczy, które możesz zrobić? Mówiąc, co masz na myśli - zanim całkowicie to dopracujesz. I z tego warto być dumnym. Introwertycy mają tendencję do myślenia przed mówieniem. Ale czasami może to mieć odwrotny skutek i ostatecznie zaczynasz myśleć o sobie w całkowitej ciszy.
Następnym razem, gdy znajdziesz się na miejscu, zaryzykuj i spitball kilka rzeczy, które przychodzą ci na myśl. W końcu nikt nie spodziewa się, że wymyślisz następnego Facebooka za pierwszym razem.
Przeszkoda nr 7: Aktywne kształtowanie kariery
Powiedzenie „nie” koledze lub asertywność wobec szefa co do tego, czego chcesz mniej lub bardziej w pracy, są bardzo zastraszającymi rozmowami, ale absolutnie niezbędnymi dla twojego szczęścia i spełnienia w karierze. Pewnie, jedno dodatkowe zadanie tutaj lub tam nikomu nie zaszkodzi, ale z czasem sumują się.
Małe zwycięstwo: uczciwość
Oczywiście nie musisz rezygnować jutro, ale wiesz, co mówią: jesteś swoim najlepszym obrońcą. Komunikowanie się z innymi o twoich potrzebach i pragnieniach, szczególnie w biurze, to jedyny sposób, aby je zdobyć. A zaczynając od małych, takich jak odmowa wykonania dodatkowego projektu lub próba wypróbowania czegoś nowego, stajesz w obronie siebie i nadajesz priorytet tym zadaniom, które są dla Ciebie najważniejsze.
Jasne, twój szef wciąż może zlecić Ci wykonanie kilku projektów, którymi nie jesteś pasjonatem, ale przynajmniej będziesz szczery o swoich zainteresowaniach. I są szanse, że on lub ona zapamiętają to następnym razem.
Przejście od bycia zawsze cichą osobą na spotkaniach do pełnego ich prowadzenia może wydawać się niemal niezgłębione, więc świętujmy kroki dziecka po drodze.
Jakie drobne sposoby starasz się wyjść ze swojej strefy komfortu w pracy? Tweetnij mnie @caroqliu i daj mi znać!




