Trudno odpowiednio wyjaśnić, jak głęboko połączenie iPoda z iPhonem, iTunes i zarządzanie nimi przez Apple zmieniło nasze życie. Być może jedynym sposobem, aby to naprawdę zrozumieć, jest być użytkownikiem komputera i Internetu oraz miłośnikiem muzyki w 2000 roku i przeżyć te zmiany.
Nawet przypomnienie, co było przed iPodem, nie jest łatwe. Trudno jednoznacznie zapamiętać czas bez tysięcy piosenek w naszych kieszeniach i wielomilionowej biblioteki utworów w iTunes. Wydaje się, że te rzeczy zawsze były z nami.
Internet i przejście na technologię cyfrową przyspieszyły przełomowe przemiany historyczne, technologiczne i kulturowe, które trwały przez wiele dziesięcioleci. I choć te zmiany wykraczają poza samą rozrywkę praktycznie do każdego aspektu biznesu i życia, i chociaż Apple jest daleko od jedynego kierowcy tych zmian, innowacje Apple są jednymi z najbardziej wpływowych i widocznych innowacji.
Ewolucja iPoda i iTunes to mikrokosmos wielu zmian - rozrywkowych, biznesowych i kulturalnych - które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku dekad.
IPod: od linii bocznej do lidera pakietu
Nie wszyscy wiedzą, ale iPod nie był pierwszym odtwarzaczem MP3. W rzeczywistości Apple pozwalało, aby rynek odtwarzaczy MP3 rozwijał się przez wiele lat zanim się pojawił.
Mimo że przed nim było kilkadziesiąt urządzeń, iPod był najlepszy w chwili, gdy zadebiutował. Jego prosty interfejs i łatwość ładowania muzyki były niezrównane. Ta prostota pozostała w sercu iPoda, nawet gdy zyskała więcej - i mocniejsze - funkcje.
Nie było oczywiste, że iPod będzie sprzedawał setki milionów urządzeń. W swoim debiucie iPod miał 1000 utworów i pracował tylko na Macu. Niektórzy odrzucili urządzenie, uważając je za kolejny produkt niszowy Apple. To kolejna ważna zmiana spowodowana przez oś iPoda / iTunes: Apple jest teraz ważnym graczem kulturalnym i finansowym. Od wielu lat handluje najcenniejszą firmą na świecie z kilkoma innymi dużymi firmami. W 2017 roku oficjalnie zdobył tytuł, pokonując zarówno Google jak i Microsoft jako najcenniejszą firmę. W 2018 roku stała się pierwszą firmą, która osiągnęła wycenę rynkową o wartości 1 biliona USD.
Jednak w 2001 roku odtwarzacze MP3 stanowiły definicję wczesnego zastosowania. Z nimi - lub ich potomkami, smartfonami - pozornie w każdej kieszeni czy torbie, wyraźny kontrast między tym a teraz jest jasny.
Przeniesienie całej twojej kolekcji muzyki było praktycznie nie do pomyślenia przed iPodem. W momencie wprowadzenia iPoda, jeśli ktoś chciał nosić całą swoją bibliotekę - powiedzmy około 200 płyt CD - najlepszą opcją był przenośny odtwarzacz CD, który pracował z płytami MP3. Gracz kosztował 250 $ i wymagałby posiadania ponad 20 specjalnie wykonanych płyt CD. To może być bardziej przenośne niż 200, ale to prawie nie mieści się w kieszeni! IPod zmienił to wszystko. Dzisiaj, z 256 GB iPhone'ami, możesz wnieść do 50 000 utworów.
Przed iPodem muzyka nie była wszędzie. Teraz cała rozrywka jest przenośna. Jako przenośny odtwarzacz multimedialny, iPod położył podwaliny pod smartfony, urządzenia Kindle i inne urządzenia mobilne.
Aby oszacować wpływ iPoda, spróbuj tego: policz liczbę osób, które znasz nie rób tego mieć odtwarzacze MP3 lub smartfony.
Pomyśl o tym. Pewnie, są produkty prawie każdy ma - telewizor, samochód, telefon, cokolwiek - ale to są kategorie i produkty z wielu różnych firm. Tak nie jest w przypadku odtwarzaczy MP3. Jeśli ponad 20% właścicieli odtwarzaczy MP3 w twoim życiu ma coś innego niż iPod, bylibyśmy zszokowani.
W ten sposób mierzysz zmianę w całej kulturze.
iTunes wchodzi na scenę
Kiedy dekada się zaczęła, iTunes istniał, ale nie taki, jaki znamy dzisiaj. Zaczęło życie jako SoundJam MP. Apple kupił go w 2000 roku i ponownie nadał mu nazwę "iTunes" w 2001 roku.
Oryginalny iTunes nie przesłał muzyki do iPoda (który jeszcze nie istniał) i nie sprzedawał pobranych plików muzycznych. Po prostu zgrywanie płyt CD i odtwarzanie plików MP3.
W 2000 roku nie istniał duży sklep internetowy do pobrania muzyki. Ale był sen: szafa grająca o nieskończonej głębi, hostowana w Internecie, którą każdy mógł użyć, aby usłyszeć jakąkolwiek piosenkę kiedykolwiek nagraną, kiedy tylko zechcą.
To marzenie było szeroko rozpowszechnione i wiele firm próbowało je zrealizować. Niektóre - w szczególności Napster i MP3.com - zbliżyły się, ale nie powiodły się pod ciężarem pozwów dotyczących przemysłu muzycznego. Ponieważ nie było dobrej prawnej możliwości pobierania, piractwo świetnie się rozwijało.
Potem przyszedł iTunes Store. Zadebiutował w 2003 roku, z dużą i niezależną zawartością wytwórni, uczciwymi cenami - 0,99 USD za piosenkę, 9,99 USD za większość albumów - i niezupełnie nierozsądnym programem zarządzania prawami cyfrowymi.
To, jak głodni konsumenci są do tego, można podsumować w jednej statystyce: w ciągu zaledwie ośmiu lat iTunes przeszedł z luksusowego sklepu z muzyką cyfrową do największego na świecie sprzedawcy muzyki.
Największy na świecie. Nie największy internetowy, największy gdziekolwiek. Rozkwitł, podczas gdy konsumenci kupili więcej muzyki niż kiedykolwiek wcześniej, a główne sklepy muzyczne - Tower Records, wyszły na jaw - przestały działać. W tej dekadzie nie ma lepszej metafory przejścia od rzeczywistości fizycznej do cyfrowej.Aby jeszcze bardziej podkreślić, Apple jest teraz kluczowym graczem w branży muzycznej, biorąc pod uwagę możliwości iTunes i iPhone'a w zakresie promocji i dystrybucji.
Poza sprzedażą, iTunes zmienił także sposób interakcji z mediami. Teraz spodziewamy się, że media będą nam potrzebne, kiedy tylko chcemy. Oglądamy telewizję zgodnie z naszym harmonogramem, każdą muzykę można uzyskać za kilka kliknięć myszą. Apple ich nie stworzył, ale jest głównym dystrybutorem podcastów, które są teraz integralną częścią krajobrazu medialnego.
Obecnie ludzie chętniej pobierają lub przesyłają muzykę niż kupują płytę CD (wiele z nich całkowicie zrezygnowało z muzyki fizycznej), a przejście to drastycznie zmienia biznes, a sieci regionalne, które niegdyś sprzedawały muzykę, teraz dywersyfikując, oferując szeroką gamę popkultura i produkty medialne. Te firmy zostały zmuszone do zmiany, ponieważ iTunes - wraz z Napsterem na początku dekady i MySpace wkrótce potem, a następnie z YouTube i innymi - wytrenował pokolenie miłośników muzyki, że Internet jest pierwszym i najlepszym miejscem do muzyki. Jak wiele innych branż nauczyło się, po przejściu na cyfrowy zaczyna, nie ma powrotu.
Tak właśnie jest - przynajmniej dopóki kolejna epokowa zmiana nie spowoduje cyfrowego pobierania plików.
Apple odpowiada na transmisję strumieniową za pomocą Apple Music
Do 2013 r. Nastąpiło pełne przejście, a Apple grało nadrabianie zaległości. Sprzedaż pobranych plików muzycznych zmniejszała się, zastępując je usługami przesyłania strumieniowego muzyki. Zamiast posiadania muzyki, użytkownicy płacili miesięczną subskrypcję za całą muzykę, którą chcieli. To była jeszcze lepsza wersja nieskończonej szafy grającej, która zainspirowała Napstera i iTunes.
Główni gracze strumieniowi, w szczególności Spotify, mieli dziesiątki milionów użytkowników. Ale Apple wciąż trzymał się podejścia skupionego na pobieraniu z iTunes.
Aż nie było. W 2014 roku firma Apple dokonała największej akwizycji, wydając 3 miliardy USD na zakup Beats Music, który miał znakomitą linię słuchawek i głośników, a także usługę strumieniowego przesyłania muzyki.
Apple spędził rok przekształcając tę usługę muzyczną iw czerwcu 2015 roku zadebiutował Apple Music. Dostępna w standardowej cenie 9,99 USD miesięcznie Apple Music pozwala użytkownikom przesyłać strumieniowo praktycznie dowolną piosenkę z iTunes Store, dodaje popularną stację radiową Beats 1 i wiele innych. Teraz Apple konkuruje ze Spotify na własnym terenie na terenie Spotify.
Początkowe recenzje Apple Music były mieszane, ale strategia firmy Apple w XXI wieku polegała na umożliwieniu innym pionierskim wdrażaniu nowych technologii, a następnie wejściu i zdominowaniu ich później. Ten wzór wydaje się utrzymywać. Po latach iteracji i ulepszeń Apple Music ma podobno więcej subskrybentów z USA niż Spotify, a niektóre prognozy przewyższają ogólną bazę użytkowników Spotify w najbliższej przyszłości.
Po przywróceniu przemysłu muzycznego Apple zwraca teraz uwagę na zupełnie nową branżę: telewizję. Apple intensywnie inwestuje w nowe programy, a mimo że dokładne podejście i produkt nie zostały jeszcze ujawnione, branża zwraca szczególną uwagę. Tylko czas pokaże, czy Apple może obsługiwać tę samą magię w telewizji, jak w przypadku odtwarzaczy MP3, smartfonów, cyfrowego pobierania i tabletów. Przy tak dużym powodzeniu przez ostatnie 18 lat, nie obstawilibyśmy z Apple.




