Laurie Lewis prowadziła przez sześć lat sklep SoHo Patagonii, najlepiej zarabiający sklep marki. Następnie zbudowała działalność detaliczną dla Organic Avenue, opisaną jako „jedyna marka organiczna typu„ grab-and-go ”w USA, w 12 sklepach detalicznych. Ale potem zmieniła się struktura kapitałowa firmy, zrestrukturyzowali się, a ona była bez pracy. Martwiąc się nagłym bezrobociem, z wdzięcznością zapisała się na swoją pierwszą niezależną pracę, która wkrótce doprowadziła do wielu prac. To było dla niej ekscytujące i denerwujące przejście.
Słyszę pożądanie w głosach wielu przyjaciół, którzy chcą nauczyć się freelancera, a moje serce płonie za nich. Pieniądze to wolność i brak kontroli nad tym, ile pieniędzy możemy sami zarobić, bez względu na zmiany w naszym życiu, utrzymuje nas w sytuacjach, które nie pozwalają nam zaplanować życia, w którym chcemy żyć.
„Jestem teraz konsultantem, a wolność, jaką mi daje, jest bezcenna” - powiedział mi ostatnio Lewis. „Nie muszę się osiedlać. Nie szukam żadnej pracy. To, co cenię, jako dyrektor sprzedaży detalicznej specjalizuje się w budowaniu zadowolonych i zyskownych doświadczeń pracowników i klientów. ”
Zacząłem freelancingu w 2002 roku jako programista stron internetowych, a jednocześnie było to łatwe i trudne. Łatwo było, że zawsze było więcej pracy, niż mogłem znieść. Trudno mi było poradzić sobie z cyklami płacowymi moich klientów - na przykład wykonywać pracę w czerwcu, ale otrzymywać wynagrodzenie dopiero we wrześniu. Przepływy pieniężne były moim wrogiem na zawsze, a tuż za nimi ogromne rachunki podatkowe wynikające z tego, jak mało wiedziałem o kwartalnych płatnościach podatkowych na własny rachunek.
Ale przez lata nauczyłem się zarządzać pracą i budować zespoły wsparcia. Mogłem pracować, kiedy chciałem, skądkolwiek chciałem, o ile moi klienci czuli się pod opieką. Przeważnie dawało mi to spokój, gdybym wiedział, że nigdy nie będę się martwił o znalezienie pracy lub utratę pracy, ponieważ zawsze mogłem generować projekty i zarabiać pieniądze, kiedy było to konieczne. Czy nie każdy powinien mieć takie bezpieczeństwo?
Przechodzimy przez tak wiele wydarzeń i faz życia, podczas których pocieszające byłoby wiedzieć, że nadal możemy zarabiać na życie, mając jednocześnie całkowitą kontrolę nad naszym harmonogramem. Ale to przerażające - pomysł, by nie mieć gwarantowanej wypłaty.
Ramit Sethi, ekspert z DailyWorth, prowadzi program o nazwie Earn1k i pomógł wielu kobietom i mężczyznom przejść z pełnego etatu lub bezrobocia na wolny zawód. Niedawno usiadłem z nim, aby zapytać: co powstrzymuje ludzi przed rozkładaniem skrzydeł i skokami do wielkiego błękitnego morza okazji? Jak możemy zidentyfikować i rozwinąć nasze umiejętności jako freelancerów? Oto, co udostępnił.
Fear # 1: Wierzyć, że nikt cię nie zatrudni, lub nie wiedząc, co możesz zaoferować
Poczucie niechciania lub niemożności zapewnienia czegoś wartościowego jest o wiele bardziej kwestią twojej pewności siebie, ale prawdopodobnie nie mają nic wspólnego z tym, czy możesz zapewnić usługę, za którą ludzie zapłacą. Tak, znalezienie pierwszych kilku klientów będzie trudne, ale gdy znajdziesz odpowiednie dopasowanie do rynku produktów, znajdziesz ich.
Każdy ma umiejętność, za którą zapłaciliby inni. Może jesteś świstem z Excela, niesamowitym szkoleniem psów, organizowaniem szaf lub matematyki. Chodzi o to, jak znaleźć tę umiejętność, a następnie „zapakować” ją na rynek. Znalezienie klientów to tak naprawdę nauka podstaw sztuki i nauki o sprzedaży. Gdy się tego nauczysz, odniesiesz sukces.
Strach nr 2: że Twoja praca stanie się najważniejsza w zakresie sprzedaży
Ta obawa jest w rzeczywistości prawdą, ale nie chodzi o to, że musisz zostać sprzedawcą. Musisz zmienić swój stosunek do sprzedaży. Kiedy sprzedajesz produkt, w który wierzysz, który Cię wspiera. Sprzedaż oznacza po prostu autentyczne dzielenie się jakością świadczonych usług i znajdowanie relacji, za pośrednictwem których pieniądze są wymieniane na te usługi.
Jeśli chcesz doświadczyć wolności freelancingu, rozważ zmianę relacji na pomysł sprzedaży. Bycie sprzedawcą nie oznacza bycia obskurnym lub nieuczciwym. Oznacza komunikowanie się z potencjalnymi klientami, aby ludzie, którzy cię potrzebują, mogli cię znaleźć.
Strach # 3: Poczucie, że stracisz równowagę między pracą a życiem prywatnym
Jeśli masz samozatrudnionych przyjaciół, prawdopodobnie widzisz ich pracujących w nocy i weekendy i obawiasz się, że stracisz czas „ja”. Ironią losu jest to, że szukasz wolności.
Prawda jest taka, że każda decyzja, którą podejmiesz, wiąże się z pewnymi kosztami i korzyściami. Handlujesz bezpieczeństwem pracy w pełnym wymiarze godzin, aby móc decydować, kiedy pracujesz i dokąd jedziesz. Będą okresy, w których pracujesz dzień i noc, aby dostarczyć klientowi. Będą tygodnie, w których masz mniej pracy i możesz robić, co chcesz. To jest handel.
Więcej od DailyWorth
- Kiedy jest odpowiedni czas na rozpoczęcie działalności gospodarczej?
- Legit Sposoby zarabiania (dobrych) pieniędzy na boku
- Jak zamieniliśmy nasze pasje w zyski




