Skip to main content

Otrzymanie wiadomości: 3 lekcje od mężczyzny w moim pociągu

Ip Man: nace la leyenda, la vida real del maestro de Bruce Lee (1) (Czerwiec 2026)

Ip Man: nace la leyenda, la vida real del maestro de Bruce Lee (1) (Czerwiec 2026)
Anonim

Nakłonienie ludzi do wysłuchania cię nie zawsze jest łatwe - nie wtedy, gdy jesteś dwudziestokilkuletnim przedstawicielem PR, a na pewno nie, gdy jesteś nieobliczalnym mężczyzną w pociągu z lekkim tikiem i tendencją do krzyczenia, gdy jesteś podekscytowany .

Pracuję w public relations w San Francisco i codziennie jeżdżę pociągiem do pracy, gdzie biorę udział w spotkaniach, wysyłam komunikaty prasowe, tweety i reporterzy z wyłącznym zamiarem przekazania wiadomości mojej firmy. A od ponad miesiąca dzielę się swoją podróżą do domu z facetem, który trzyma znaki, zaczyna debaty i głośno głaszcze wagon pociągu pełen ludzi, aby zdobyć punkt.

Czy to źle, że przypomina mi trochę o sobie? Może. Ale może też być naprawdę dobre.

Ponieważ chodzi o to, że ze stylu komunikacji tego faceta można się wiele nauczyć. Po obejrzeniu tego, co dla niego działało (a nie działało, a czasem naprawdę nie działało), zdałem sobie sprawę z kilku ważnych lekcji na temat przekazywania własnych wiadomości.

1.

Facet w moim pociągu wcale nie jest konwencjonalny, ale robi kilka ważnych punktów. Chodzi o to, że kiedy ekscytuje się tym, co mówi, jego punkt łatwo się zgubić. Często zaczyna krążyć, mówić głośniej lub bardziej chaotycznie, a ostatecznie odpłynie od swojej pierwotnej argumentacji i wybierze długą styczną.

Widziałem tak wielu ludzi, którzy robili to samo, próbując bronić punktu na spotkaniu (i tak, ja też to zrobiłem). Wspaniale jest troszczyć się o to, co robisz, ale kiedy naprawdę w coś wierzysz, łatwo jest się zmęczyć, a nawet dać się ponieść emocjom. Daj się ekscytować - ale nie denerwuj się tak bardzo, że stracisz koncentrację, aw rezultacie swoją wiarygodność.

2. Bądź wytrwały, ale nie przerażający

Facet w moim pociągu się nie poddaje. Przedstawia swoją sprawę raz za razem, a jeśli nikt nie wydaje się słuchać, zmieni wszystko. Podejdzie do swojej argumentacji z innej strony, zmieni znaki lub zacznie zadawać ludziom pytania.

To, czego nie robi, to podążanie za ludźmi do domu. Lub posłuchaj ich rozmów. I nigdy nie ingeruje w czyjąś osobistą przestrzeń. Bo to byłoby dziwne. I trochę przerażające.

I tak pójdzie do szefa lub klienta z pomysłem, a następnie pójdzie za nim do łazienki, żeby o tym mówić. (I tak, jeszcze raz to zrobiłem.) Zamiast ścigać kogoś na śmierć lub wbijać ten sam punkt do domu, o wiele lepszym pomysłem jest prezentowanie rzeczy w nowy sposób, z innej perspektywy lub z innej perspektywy.

3)

W tym mieście wiele osób stara się zwrócić na siebie uwagę. Co wyróżnia faceta w moim pociągu? Chce, żeby ludzie dbali o te same rzeczy, co on. Nie rozmawia z ludźmi, aby można było go usłyszeć, rozmawia z ludźmi, aby jego przesłanie było słyszalne. I to ważne rozróżnienie.

Jeśli naprawdę chcesz, żeby ludzie cię słuchali, lepiej daj im powód, który jest większy niż ty - i dotyczy to również Twojej firmy. Gdyby każdy komunikat prasowy, który napisałem, był o tym, jak wspaniała była moja firma, nikt by go nie przeczytał. Ale jeśli napiszę swoje informacje o tym, jak moja firma zrobiła coś, aby rozwiązać problem, z którym wszyscy musimy sobie poradzić, to jest trochę bardziej interesujące, prawda?

Jest o wiele więcej wskazówek, jak przekazać swój przekaz, oczywiście - znać odbiorców, być klarownym i zwięzłym, nie używać żargonu - ale jest to rodzaj konwencjonalnej mądrości, którą wszyscy z nas, którzy pracują w komunikacji, znają i myślą o każdym dniu.

I myślę, że bardziej niż cokolwiek innego, facet w moim pociągu uświadomił mi, że czasami dobrze jest pamiętać także niekonwencjonalną mądrość.