Skip to main content

Nigdy nie sprawisz zadowolenia wszystkim, a to w porządku - muza

Niebo - Oczami Jezusa - Carver Alan Ames (Czerwiec 2026)

Niebo - Oczami Jezusa - Carver Alan Ames (Czerwiec 2026)
Anonim

Z perspektywy czasu ryzykowne przedsięwzięcia, które odniosły sukces, wydają się oczywiście tak warte. Łatwo jest przyjąć wyniki za pewnik i zignorować niepewność, która pojawiła się na pierwszym miejscu. Ale czasami najstraszniejsze perspektywy są najlepsze. Zapytaj Margaret Atwood.

Trudno wyobrazić sobie świat, w którym nigdy nie napisano Opowieści służącej . Istnieje spora szansa, że ​​przeczytasz to w szkole średniej. A może jest na twoim radarach dzięki nagradzanej przez Hulu serii transmisji strumieniowej z udziałem Elisabeth Moss, która jest obecnie w drugim sezonie.

Powieść Atwood z 1985 roku zdobyła nagrodę gubernatora generalnego Kanady i nagrodę Arthura C. Clarke'a. Został nominowany do nagrody Nebula Award i znalazł się na liście nagród Booker Prize. Przed serialem Hulu stała się (w dużej mierze zapomnianym) filmem z 1990 roku z udziałem Natashy Richardson i Roberta Duvalla ze scenariuszem Harolda Pintera. To sztuka, która zainspirowała więcej sztuki, z adaptacjami dla radia i sceny jako sztuki, opery i baletu.

Niezależnie od tego, czy czytasz, oglądasz, słuchasz, czy dopiero słyszysz szepty na ten temat, rozważ fakt, że Atwood, prawdopodobnie najsławniejszy autor Kanady, z początku nie był tak pewien, że powinna to napisać.

„Zacząłem pisać tę książkę w 1984 r. Po tym, jak wyrzuciłem gorący bałagan z powieści, nad którą pracowałem, mieszkając w angielskiej plebanii nawiedzonej przez zakonnice z XIII wieku. Być może coś w zakonnicach mnie zainspirowało, biorąc pod uwagę stroje w książce - powiedział Atwood w krótkiej rozmowie na szczycie ambasad Tory Burch.

Następnie od niechcenia wspominała ten prosty, ale uderzający fakt:

Odkładałem Opowieść służącej . Wydawało mi się, że to taki naciągany pomysł i może wpędzić mnie w kłopoty. Niektórzy nie chcieliby tego.

Na szczęście Atwood miał pewne doświadczenie i perspektywę, które przekonały ją, że warto podjąć ryzyko. „Do tego czasu opublikowałam już wiele książek i było dla mnie jasne, że nie ma czegoś takiego jak książka, którą wszyscy kochają, ludzie są tak różni jak oni” - powiedziała. „Jeśli chcesz być pisarzem, zdobądź grubą skórę” - dodała (choć z pewnością pisarze nie są sami). „Pomimo moich wątpliwości, Opowieść służebnicy domagała się napisania. Więc zanurzyłem się. ”

Napisała więc książkę, która stanie się jednym z jej najbardziej znanych tytułów.

Atwood miał rację. Książka wpędziła ją w kłopoty. Niektórzy ludzie naprawdę go nie kochają, i to nie tylko ze względu na jego wartość literacką. Od czasu publikacji został regularnie zbanowany i zakwestionowany, pojawiając się na liście 100 najczęściej kwestionowanych książek przez American Library Association pod numerem 37 w latach 1990–1999 i 88 w latach 2000–2009.

Ale to też nigdy nie było wyczerpane. Zdobył nie tylko prestiżowe nagrody i mnóstwo adaptacji, ale także sprzedał miliony egzemplarzy (w tym ponad 500 000 w samym 2017 roku) i został przetłumaczony na dziesiątki języków.

Służąca

Być może, co najważniejsze, pomogło pokoleniom czytelników odkrywać takie tematy, jak władza, prawa reprodukcyjne, religia i wolność słowa. To może być fikcja, ale to lekcja na temat naszej prawdziwej przeszłości - Atwood powiedziała, że ​​czerpała z 4000 lat historii kobiet, a także powiedziała, że ​​każda technologia, prawo i okrucieństwo w książce pochodzą z prawdziwego życia - i literatury pobudzającej do myślenia na razie, gdy świat wciąż zmaga się z nowymi wersjami starych problemów.

Więc tak, rzadko napisać książkę tak wpływową i kontrowersyjną jak Opowieść służącej lub zrobić coś tak publicznie, jak Atwood z powieścią, którą odkładała. Ale to nie znaczy, że nie możesz się od niej uczyć.

Nie każde ryzyko jest warte podjęcia. Ale następnym razem odkładasz ryzykowne posunięcie - niezależnie od tego, czy stawiasz pytanie etyczne, podejmujesz kontrowersyjną decyzję, wypowiadasz się na temat seksizmu lub rasizmu w pracy, tworzysz nowe dzieło sztuki, zakładasz firmę lub organizację non-profit, czy coś innego -Zadaj sobie kilka pytań.

Czy to jest ryzyko samo w sobie? Czy mam coś ważnego do powiedzenia (lub zrobienia), nawet jeśli może to być nieprzyjemne dla innych? Czy boję się, bo wiem głęboko, że to źle? A może dlatego, że wiem głęboko?

Pamiętaj, że nie ma czegoś takiego jak książka, decyzja, inicjatywa lub że wszyscy kochają. Nie możesz zadowolić wszystkich. Czasami musisz po prostu zaufać, że ryzyko jest tego warte.