Biuletyny e-mailowe są teraz bardzo popularne, ale ludzie SmartBrief byli o krok przed konkurencją: zaczęli wypompowywać biuletyny w 1999 roku.
SmartBrief z siedzibą w Waszyngtonie to jednak coś więcej niż tylko biuletyn. Tworzy wielobranżowe historie biznesowe, które można wysyłać do subskrybentów i czytelników na wyższych stanowiskach kierowniczych, kładąc nacisk na nieskazitelne praktyki redakcyjne i najnowocześniejszą technologię.
„Dostarczamy treści naszym czytelnikom bardzo zwięźle, aby byli gotowi na rozpoczęcie dnia. Jesteśmy integralnym narzędziem pozwalającym innym firmom podejmować świetne decyzje biznesowe ”- wyjaśnia Melissa Longo, starszy kierownik projektu.
Biorąc pod uwagę, że firma zobowiązuje się pomagać innym ludziom dobrze wykonywać swoją pracę, SmartBrief ćwiczy to, co głosi, jeśli chodzi o własną kulturę. Przywództwo nabiera zrelaksowanego stylu zarządzania, umożliwiając pracownikom personalizację swoich ról i korzystanie z elastycznego środowiska pracy. Wierzy również w siłę ciągłej edukacji, oferując wszelkiego rodzaju programy, takie jak inicjatywy na rzecz rozwoju kobiet i obszerne szkolenia zawodowe dla członków zespołu, z których można skorzystać.
Ponadto firma zdecydowanie uważa, że nie pozostawiając żadnego pytania bez odpowiedzi, żaden cel jest nieosiągalny. „SmartBrief to w dużej mierze kultura zarządzana przez makro, w której ufasz swoim pracownikom w wykonywaniu ich pracy, a przede wszystkim zatrudniasz odpowiednich ludzi”, potwierdza wydawca Tom Sikes. „Z drugiej strony istnieje sieć wsparcia, która jest zawsze do Twojej dyspozycji.”
A to, że SmartBrief koncentruje się na pomocy w karierze, nie oznacza, że zespół nie wie, jak się zrelaksować. Pracownicy uwielbiają wypełnione akcją szczęśliwe godziny (wraz z jedyną w swoim rodzaju maszyną do sprzedaży piwa) i coroczny rejs statkiem po rzece Potomac każdego lata. Brzmi nieźle, prawda?




