Horrible Bosses to coś więcej niż film. Nie musisz daleko szukać, aby znaleźć opowieści o okropnych menedżerach.
Opiekunowie również czytają te historie. Więc kiedy nadejdzie ich kolej na prowadzenie, mogą próbować robić to inaczej - być fajnym szefem. Ale oczywiście robienie tego kosztem poważnego traktowania może prowadzić do wielu innych problemów.
Miałem szczęście pracować dla kilku świetnych ludzi, których zespół wciąż szanuje. Zauważyłem, że wszyscy ci ludzie zachowują równowagę: nie są dyktatorami, ale poważnie podchodzą do swojej roli kierowniczej. Tak, starają się połączyć ze swoimi zespołami, ale jasne jest, kto kieruje statkiem. Oto, czego się od nich nauczyłem:
1. Bądź zrozumiały
Pracownicy boją się notorycznie nieelastycznego szefa. Ten, który mówi ci, że musisz skorzystać z płatnego urlopu na wizytę u lekarza wcześnie rano, zamiast pozwolić ci to zrobić, pozostając do późna. Ten, który nie współczuje, że masz wypadek rodzinny lub że Twój samochód się zepsuł - kiedy przez resztę czasu jesteś niezawodny.
Tak długo, jak jesteśmy rozsądni, chcemy menedżera, który również będzie rozsądny, i czasami zmniejszy nam trochę luzu.
Ale nie wyrzucaj zbioru instrukcji
Jednak miejsce pracy bez reguł nie jest rozwiązaniem. Skąd pracownik może wiedzieć, czy spełnia oczekiwania, jeśli ich nie ma? Co dzieje się, gdy nie przejmujesz się spóźnieniem, a ludzie zauważają, że niektórzy członkowie zespołu spóźniają się godzinami i zakładają, że wykonują mniej pracy? Jak możesz powiedzieć komuś, że jego praca nie jest na równi, skoro nie wie, co powinien robić?
Aby znaleźć równowagę, upewnij się, że zasady w miejscu pracy są jasno wyjaśnione podczas procesu wdrażania, a także w przypadku pojawienia się pytań. Następnie ustal zasady „otwartych drzwi”, do których ludzie mogą się z Tobą skontaktować, jeśli mają sugestie dotyczące czegoś, co mogłoby działać lepiej. Jeśli ktoś prosi o większą elastyczność, zastanów się, czy może to przynieść korzyść całemu zespołowi, czy też wyjątek pomoże pracownikowi w lepszej pracy.
A jeśli zaczniesz robić wyjątki, upewnij się, że dźwięk twojego rozumowania nie zmienia się w zależności od osoby pytającej. Nie oznacza to traktowania wszystkich tak samo, ale przede wszystkim posiadania tego samego powodu do wprowadzania zmian. Na przykład: pozwalasz ludziom tworzyć własne harmonogramy dla celów związanych z produktywnością, zamiast informować wszystkich, że mogą wejść w samo południe, ponieważ Jim działa najlepiej, kiedy może spać.
2. Nie spiesz się, aby zbudować związek
To może być trudne. Wielu menedżerów uważa, że aby być traktowanym poważnie, trzeba ich usunąć z zespołu i powstrzymać się od dyskusji na temat ich życia osobistego w biurze. Pomyśl jednak o interakcji w różnych sytuacjach zawodowych. Niezależnie od tego, czy rozmawiasz z nowym kontaktem sieciowym, czy klientem, czy nie próbujesz znaleźć wspólnej płaszczyzny? Czy to nie jest pomocne (i miłe), gdy ktoś pyta cię, jak minęły twoje wakacje lub jak się przeprowadzasz, zanim zanurzysz się w zadaniu? Ludzie chętniej będą ciężko pracować dla kogoś, kto uznaje ich wspólne człowieczeństwo - niż skorupę osoby, która wykonuje wszystkie zadania.
Ale nie zapomnij, że jesteś menedżerem
Oczywiście nie chcesz zostać BFF ze swoim zespołem. Jeden z moich ulubionych szefów popadłby w refren: „Jestem twoim szefem, a nie twoim przyjacielem”. Nie powiedziała tego w sposób złośliwy lub zrzędliwy. W „ Bringing Up Up Bébé” autorka Pamela Druckerman sugeruje rodzicom przypominanie dzieciom: „To ja decyduję”. To była mantra, aby pomóc mówcy (tak samo jak słuchaczowi) zapamiętać naturę ich ról, zanim sprawy straciły równowagę.
Na przykład mój były menedżer przychodził do happy hour z zespołem, ale kiedy odeszła przed wszystkimi innymi, powiedziała to. Podczas budowania zespołu podzieliła się, że co roku tworzyła głupią kartkę świąteczną, ale żaden z pracowników nie został dodany do listy, dopóki nie opuściliśmy organizacji. Przywiozła swoją znaczącą inną na imprezy firmowe, ale nigdy o nim nie myślała (ani nie narzekała).
Ludzie lubią wiedzieć, czego się spodziewać - zwłaszcza od przełożonego. Staraj się przez cały czas być przyjaznym, przystępnym szefem, a nie osobą, która czasami jest poważnym szefem, a czasem zabawnym przyjacielem.
3. Bądź zachęcający
Kto nie lubi być chwalony? I odwrotnie, kto nie marszczy brwi - nawet trochę - na negatywne opinie? Oczywiście, kiedy powiesz pracownikowi, jaka jest świetna, będzie więcej transmitować, niż kiedy podzielisz się tym, nad czym musi pracować. Dlatego w interesie bycia lubianym, kuszące jest po prostu dzielenie się tym, co ktoś robi dobrze.
Ale nie rób tego kosztem nauczania
Jednak pozytywne opinie nie są jedyną rzeczą, jakiej oczekują pracownicy. Większość ludzi również pragnie postępu. A jeśli nigdy nie powiesz podwładnym, które obszary wymagają poprawy, będzie im trudno zidentyfikować i rozwinąć umiejętności, które je tam doprowadzą. I staniesz się coraz bardziej sfrustrowany, gdy będą się poruszać bez ich rozwijania.
Tak, rano, kiedy dajesz konstruktywną krytykę, możesz nie zdobywać fajnych punktów bossa. Jednak zależy Ci na najlepszym interesie swojego pracownika - i na dłuższą metę zapewnia to większą wartość, co zostanie docenione. Oczywiście takie rozmowy są znacznie łatwiejsze, jeśli masz już określone oczekiwania i zazwyczaj nie rozmawiasz jak najlepsi.
Autorytet i sympatia nie muszą odbywać się kosztem siebie nawzajem. Możliwe jest bycie szefem, dla którego Twoi pracownicy lubią pracować, a nawet spędzać czas z nimi, a jednocześnie zachować swój autorytet. Po prostu nie myl zbyt daleko idących skrajności bycia nieelastycznym lub łagodnym, postaw swoją rolę menedżera na pierwszym miejscu i staraj się być osobą, dla której chciałbyś pracować.




