LinkedIn. To potężna platforma, która łączy Cię z milionami profesjonalistów na całym świecie. Bla, bla, bla. Jasne, to niesamowite i tak dalej, ale nie jest nawet blisko mojej ulubionej części dotyczącej tego narzędzia sieciowego.
Co jest najlepsze w LinkedIn? Znasz już odpowiedź. To proste: fakt, że za pomocą jednego kliknięcia przycisku możesz dokładnie zobaczyć, kto się do ciebie wkradł w dowolnym momencie. I nic nie zmusza mnie do przekształcenia się w Nancy Drew szybciej niż wtedy, gdy ktoś anonimowy patrzy na moje idealnie skwantyfikowane pociski.
Oczywiście osoby, które spojrzały na Twój profil, były zaintrygowane czymś o tobie, co oznacza, że masz w niewoli publiczność na wyciągnięcie ręki. Sekcja „Kto oglądał Twój profil” jest dosłownie skarbnicą nieznajomych, którzy tylko czekają, aby rozkwitnąć w pełnych relacjach.
Ale jest tylko jeden problem: większość z nas nigdy nie robi nic z dostępnymi informacjami. Zamiast tego szybko przewijamy te imiona, myślimy: „Hę, zastanawiam się, czego chciała!”, A następnie kontynuujemy nasze dni.
Cóż, nie więcej, moi chętni do łączenia się z siecią! Ta podstępna funkcja jest dosłownie klejnotem koronnym LinkedIn. Czas więc zacząć korzystać z tego bogactwa wiedzy.
„Brzmi świetnie!” Myślisz sobie: „Ale… Uch… jak?” Niezależnie od tego, czy obecnie szukasz nowego koncertu, czy po prostu chcesz poznać nowych ludzi, mam szczegółowe informacje na temat tego, co dokładnie powinieneś to zrobić, gdy ktoś spojrzy na twój profil - abyś mógł zacząć korzystać z tych informacji na swoją korzyść.
Jeśli obecnie poszukujesz pracy
Dlatego szukasz nowej okazji, w której możesz zanurzyć się. Cóż, LinkedIn będzie Twoim nowym najlepszym przyjacielem. Osoby, które spojrzą na twoją stronę, mogą równie dobrze być połączeniem z niesamowitą firmą, która obecnie zatrudnia.
Jeśli kierownik ds. Zatrudnienia obejrzał Twój profil
Przewijasz te nazwiska, a potem natychmiast z trudem łapiesz oddech. Kierownik ds. Rekrutacji (lub kierownik działu itp.) Dla pracy, o którą ostatnio ubiegałeś się, spojrzał na twój profil - to musi być dobry znak, prawda?
Tak, to zdecydowanie dobry znak. Możesz odetchnąć z ulgą, że on lub ona była na tyle zainteresowana twoimi materiałami, by kopać trochę dalej. Ale jeśli chodzi o to, co powinieneś zrobić dalej, najlepiej jest zachować cierpliwość.
Nie pozwól, aby twoje podniecenie skłoniło cię do natychmiastowego wysłania zbyt chętnej (czytaj: nieznośnej) wiadomości i prośby o połączenie. Zamiast tego zaakceptuj, że był to prawdopodobnie kolejny krok w procesie rekrutacji. Jeśli nie słyszałeś nic o pracy lub zatrudnieniu na osi czasu od kilku tygodni? Cóż, przynajmniej masz nazwisko osoby, z którą możesz osobiście skontaktować się - zamiast używać tego ogólnego adresu e-mail [email protected].
Jeśli ktoś z niesamowitej firmy obejrzał Twój profil
Nie rozpoznajesz nazwiska ani firmy tej osoby, która obejrzała twoją stronę. Ale trochę kopałeś i odkryłeś, że on naprawdę pracuje dla naprawdę niesamowitego pracodawcy - pracodawcy, którego teraz chcesz pracować dla siebie.
Po pierwsze, odwiedź stronę „Kariera” dla tej firmy i sprawdź, czy obecnie zatrudniają na stanowiska odpowiadające Twojemu doświadczeniu. Jeśli tak, połącz materiały i zgłoś się!
Następnie wróć do profilu tej osoby i wyślij spersonalizowane żądanie połączenia. Nie musi to być zbyt skomplikowane. Coś tak prostego powinno załatwić sprawę:
Jeśli szukasz koncertów bocznych
Nie szukasz tradycyjnej pracy na pełen etat. Masz jednak nadzieję, że wprowadzisz kilka dodatkowych projektów dodatkowych, które poprawią Twoje umiejętności i zwiększą miesięczny dochód. Jako freelancer mogę powiedzieć, że LinkedIn może być absolutnym siedliskiem dodatkowej pracy. I skorzystałem z listy osób, które wielokrotnie przeglądały mój profil.
Oczywiście chcesz być nieco wybiórczy - co oznacza, że nie musisz wysyłać spersonalizowanej wiadomości do każdej osoby, która pojawia się w tej sekcji. Jeśli jednak zobaczysz osobę, która Cię interesuje, śmiało i wyciągnij rękę!
„Ale co, do diabła, mówię?” Prawdopodobnie myślisz teraz. Nie panikuj - wystarczy zwykła wiadomość wprowadzająca. To dopiero początek twojej rozmowy. Twoim jedynym celem jest zatwierdzenie prośby o połączenie, abyś mógł wysyłać wiadomości dłuższe niż 300 znaków, na które LinkedIn zezwala podczas wysyłania zaproszenia. Oto przykład:
Jeśli rozwijasz swoją sieć
Nie chętnie szukasz nowej pracy, a masz już dość na talerzu - więc nie ma dla ciebie żadnych koncertów bocznych, bardzo dziękuję. Zamiast tego masz nadzieję, że po prostu użyjesz LinkedIn, aby nawiązać nowe połączenia i rozwinąć sieć profesjonalnych kontaktów.
Cóż, LinkedIn został dosłownie zaprojektowany do tego celu - ale naprawdę zobaczysz niesamowite wyniki tylko wtedy, gdy zechcesz poświęcić trochę pracy nóg. Jeśli więc zobaczysz kogoś w sekcji „Kto oglądał Twój profil”, który wzbudzi Twoje zainteresowanie, zdecydowanie skorzystaj ze spersonalizowanej prośby o połączenie.
Na szczęście tego typu wiadomości są najłatwiejsze do wysłania, ponieważ nie wiąże się to z żadną presją - nie oczekujesz niczego poza zaakceptowaną prośbą i być może przyjazną rozmową.
Zacznij od przejrzenia profilu tej osoby, aby sprawdzić, czy masz coś wspólnego (na przykład tę samą alma mater lub fakt, że oboje jesteście wolontariuszami w celu ratowania zwierząt). Po tym, jak to zauważysz, takie proste wprowadzenie powinno pomóc zacząć od właściwej stopy i położyć podwaliny pod korzystne połączenie:
Masz - kompleksowy przewodnik po tym, co powinieneś zrobić, gdy ktoś wyświetli Twój profil LinkedIn.
Ponownie, nie ma prawa stwierdzającego, że musisz stworzyć idealnie dopracowaną, spersonalizowaną wiadomość absolutnie każdej osobie, która gapi się na twoją stronę - która mogłaby się wyczerpać w pośpiechu. Ale jeśli zauważysz kogoś, kto Twoim zdaniem mógłby skorzystać na twojej karierze, zdecydowanie warto zebrać się na odwagę, wystrzelić wiadomość i rozpocząć związek.
W końcu stary klisz jest prawdziwy - nigdy nie wiadomo, kogo spotkasz.




