Skip to main content

Jak dziennikarstwo może pomóc Ci być bardziej samoświadomym - muza

Dobrze Zaopatrzyć Się w Tą Roślinę Przed Latem! Zabija Boreliozę Lepiej Niż Antybiotyki | Kleszcz (Czerwiec 2026)

Dobrze Zaopatrzyć Się w Tą Roślinę Przed Latem! Zabija Boreliozę Lepiej Niż Antybiotyki | Kleszcz (Czerwiec 2026)
Anonim

Charley Kempthorne prowadzi dziennik od ponad 50 lat. Każdego ranka, zanim słońce znajdzie się na niebie, profesor-malarz starannie pisze co najmniej 1000 słów odzwierciedlających jego przeszłość, wierzenia, rodzinę, a nawet jego wady.

Płodne owoce jego pracy znajdują się w imponującym magazynie na Manhattanie w stanie Kansas, gdzie jego szacunkowe dziesięć milionów słów jest drukowanych, oprawianych i archiwizowanych. Ten projekt, jak mówi Kempthorne, „pomaga mi zrozumieć moje życie… a może”, zapewnia, „sprawia, że ​​czuję się lepiej i zaczyna się w lepszym nastroju”.

Ale Kempthorne (wraz z każdym ćpunem dziennikarzy) może być zawiedziony, gdy dowiaduje się, że jego trwałe ćwiczenia mogły nie poprawić jego samoświadomości.

W tym momencie zapewne myślisz, ale wszyscy wiedzą, że dziennikowanie jest jednym z najbardziej skutecznych sposobów na nawiązanie kontaktu z naszym wewnętrznym sobą! Coraz więcej badań sugeruje jednak, że w dziennikach występują zaskakujące pułapki, które mogą wyciągnąć wgląd z samego doświadczenia. Moje własne badania wykazały, że ludzie prowadzący czasopisma na ogół nie mają większej samoświadomości niż ci, którzy tego nie robią, z jednym małym, ale ważnym wyjątkiem.

W innym badaniu studenci, którzy zgłosili prowadzenie dzienników, wykazywali więcej autorefleksji, ale mniej wglądu - a dziennikarze byli bardziej zaniepokojeni.

A jednak 35% wysoce samoświadomych osób, które badałem, zgłosiło prowadzenie dziennika. Jak możemy zrozumieć te szczególne i pozornie sprzeczne ustalenia? Rozwiązanie nie polega na kwestionowaniu, czy kronikowanie jest właściwą rzeczą, ale na odkryciu, jak prawidłowo prowadzić kronikowanie.

Dziesięcioletni program badawczy psychologa Jamesa Pennebakera na temat czegoś, co nazywa ekspresyjnym pisaniem, zapewnia silny kierunek w poszukiwaniu odpowiedzi. Polega ona na pisaniu przez 20–30 minut naraz „naszych najgłębszych przemyśleń i odczuć na temat problemów, które wywarły duży wpływ na życie”.

W ciągu ponad 30 lat, w których Pennebaker prowadził ludzi przez to ćwiczenie, odkrył, że chociaż niektórzy uważają, że pisanie o swoich zmaganiach jest niepokojące w krótkim okresie, prawie wszyscy widzą długoterminową poprawę nastroju i dobre samopoczucie. istota.

Na przykład on i jego koledzy odkryli, że ludzie, którzy angażują się w ekspresyjne pisanie, mają lepsze wspomnienia, wyższą średnią ocen, mniej absencji w pracy i szybsze ponowne zatrudnienie po utracie pracy. Wykazano nawet, że ekspresyjne pisanie pomaga kolegialnym tenisistom ulepszyć ich gry.

Intuicyjnie można by pomyśleć, że im więcej badamy pozytywne wydarzenia w naszych wpisach do dziennika, tym więcej psychologicznych korzyści czerpiemy z tego doświadczenia. Ale to także mit. Jak spostrzegawczo zauważył GK Chesterton: „Szczęście jest tajemnicą podobną do religii i nigdy nie powinno być racjonalizowane” - to znaczy, zbyt uważnie badając pozytywne chwile, czerpiemy z nich radość. Dlatego pierwszym podejściem do poszukiwania wglądu w dziennikarstwo jest zbadanie tego, co negatywne, a nie przemyślenie tego, co pozytywne.

Jednak Pennebaker zauważa, że ​​dziennikarze, „którzy wciąż mówią o różnych sprawach w ten sam sposób, nie mają się lepiej. W sposobie, w jaki postrzegają swoje doświadczenia, musi nastąpić wzrost, zmiana lub zamknięcie. ”Na przykład Kempthorne pisze„ krótkie sceny narracyjne ”, które pomagają mu lepiej zrozumieć swoje uczucia i doświadczenia.

Kolejną pułapką, na którą mogą paść dziennikarze, jest wykorzystywanie tego ćwiczenia wyłącznie jako ujścia dla rozładowywania emocji. Co ciekawe, niezliczone korzyści płynące z pisania ekspresyjnego pojawiają się tylko wtedy, gdy piszemy zarówno o faktycznych, jak i emocjonalnych aspektach opisywanych wydarzeń.

Logicznie rzecz biorąc, ma to sens: jeśli nie badamy naszych emocji, nie przetwarzamy w pełni tego doświadczenia, a jeśli nie zbadamy faktów, ryzykujemy, że zostaniemy wciągnięci w nieproduktywną spiralę przeżuwania. Prawdziwy wgląd ma miejsce tylko wtedy, gdy przetwarzamy zarówno nasze myśli, jak i nasze uczucia.

Musimy jednak również wystrzegać się, aby nie zamieniać dziennikarstwa w ćwiczenie samozabsorbowania.

Wcześniej wspomniałem, że dziennikarze w naszym badaniu nie byli bardziej świadomi siebie niż osoby niebędące dziennikarzami we wszystkich obszarach, ale jedno: tam, gdzie wiele osób postrzega dziennikarstwo jako okazję do odkrywania swoich wewnętrznych działań, prawdziwie samoświadoma wiedza może również pomóc rozumieją ich wpływ na innych.

Jedna osoba w naszym badaniu opowiedziała nam historię, w której ona i koleżanka odbyły trudną rozmowę, która zakończyła się płaczem z powodów, których nie rozumiała. Kiedy pisała o rozmowie z punktu widzenia przyjaciółki, uzyskała natychmiastowy wgląd, który pomógł jej zrozumieć reakcję przyjaciółki i uzyskać bardziej obiektywne spojrzenie na własne odpowiedzi.

Ostatnią rzeczą, o której należy pamiętać w dzienniku, powinny być mile widziane wiadomości dla wszystkich oprócz pana Kempthorne'a.

Prawdopodobnie najlepiej nie pisać codziennie.

To prawda: Pennebaker i jego koledzy wykazali, że pisanie co kilka dni jest lepsze niż pisanie przez wiele dni z rzędu. „Nie jestem nawet przekonany”, mówi Pennebaker, „że ludzie powinni pisać o strasznym wydarzeniu przez ponad kilka tygodni. Ryzykujesz wpatrywanie się w rodzaj pępka lub cykl użalania się nad sobą. Ale od czasu do czasu cofanie się i ocena, gdzie jesteś, jest naprawdę ważna. ”

Oczywiście, jeśli jesteś obecnie płodnym dziennikarzem, właściwe podejście może wymagać pewnej powściągliwości. Więc jeśli obecnie piszesz codziennie, zacznij od ograniczenia się do każdego innego dnia, a następnie co trzeci dzień, a następnie spróbuj złagodzić go tylko raz w tygodniu. Zaznacz dni w dzienniku w swoim kalendarzu i trzymaj pod ręką kilka notatek z napisem „Post-it”, aby przejrzeć pamięć o tematach, które chcesz rozwiązać.

Przedrukowano (lub dostosowano) z INSIGHT: Dlaczego nie jesteśmy tak świadomi siebie, jak myślimy, i to, w jaki sposób postrzeganie siebie wyraźnie pomaga nam odnieść sukces w pracy i życiu © 2017 Tasha Eurich. Opublikowane przez Crown Business, odcisk Penguin Random House LLC.