Wszyscy możemy teraz wymienić osobę pasywno-agresywną. Niezależnie od tego, czy chodzi o przyjaciela, który wiecznie wraca do twoich tekstów, czy współlokatora, który subtelnie stawia brudne naczynia na łóżku, czy nawet współpracownika, który wita się z każdym rano oprócz ciebie.
W przeciwieństwie do dwóch pierwszych przykładów współpracownik stanowi większy problem, ponieważ nie możemy po prostu się od nich zdystansować.
Amy Gallo napisała niedawno artykuł w Harvard Business Review, w którym opisuje najlepszy sposób rozwiązania tego problemu. Oprócz oczywistych sugestii, aby nie reagować przesadnie, robić z tego wielkiego gniewu lub zachowywać się biernie samemu, Gallo dzieli się poradą autora Amy Su: Najważniejszą rzeczą do zapamiętania jest to, że często nie chodzi o ciebie:
Ludzie, którzy rutynowo zachowują się w sposób pasywno-agresywny, niekoniecznie są kompletnymi szarpnięciami. Możliwe, że nie wiedzą, jak się komunikować lub boją się konfliktu… Jest w tym także egocentryzm. „Zakładają błędne założenie, że inni powinni wiedzieć, co czują, a ich potrzeby i preferencje są ważniejsze od innych”.
Kiedy pogodzisz się z faktem, że ta osoba może nie zachowywać się w ten sposób w stosunku do ciebie, możesz zwrócić się do niej z wyraźniejszą głową. Jak sugeruje Gallo, skup się na istocie problemu, a nie na tym, co zostało powiedziane.
Na przykład, jeśli twoja współpracownica prowokuje, że „i tak jej nigdy nie słuchasz” na spotkaniach, być może jest to sygnał, że jej opinia często jest ignorowana przez innych. Lub, jeśli twój kolega z biurka ma tendencję do wypychania zapasów z biurka, może po prostu stara się znaleźć własną przestrzeń w zatłoczonym otwartym biurze.
Myślenie o tym w ten sposób daje dwie możliwości: możesz po prostu podjąć działania i wykonać lepszą robotę, utrzymując biurko na biurku. Lub możesz coś powiedzieć. To nie znaczy być konfrontacyjnym, ale raczej konwersacyjnym w tej chwili.
Na przykład, kiedy następnym razem zobaczysz, jak kolega pcha folder z powrotem na biurko, odezwij się.
„Nie zdawałem sobie sprawy, że to było na twoim biurku. Przepraszam, że moje rzeczy się rozlewają, lepiej sobie z tym poradzę. ”
Lub, w przypadku osoby, która narzeka na spotkaniach, możesz powiedzieć: „Przepraszam, jeśli sprawiłem, że tak się czujesz, naprawdę chcę twojej opinii na ten temat”.
Uznając problem bez eskalacji go , zmieniasz sytuację z pasywno-agresywnej w otwartą i uczciwą. W ten sposób możesz ustalić standardy odpowiedniej i pełnej szacunku interakcji w miejscu pracy. Byłbyś zaskoczony, jak potężne mogą być twoje działania.




