Skip to main content

Niezbędna książka kucharska dla każdego młodego profesjonalisty

Słabe krążenie krwi – 5 roślin, które temu zaradzą [Wiadomości] (Czerwiec 2026)

Słabe krążenie krwi – 5 roślin, które temu zaradzą [Wiadomości] (Czerwiec 2026)
Anonim

Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś po przejściu z naczyniami Target, zastanawiając się, jak zaopatrzyć swoje nowe mieszkanie w sztućce i zastawę stołową bez rozbijania banku, lub żałowałeś, że zostałeś wyrwany z komfortowej jadalni i wkroczysz w nowy etap życia, który nadchodzi z napiętym budżetem, nisko płatną pracą i rozczarowująco małym mieszkaniem - nie jesteś sam.

Byli tam również Cara Eisenpress i Phoebe Lapine. Ale wzięli cytryny życia i zrobili lemoniadę (właściwie lemoniadę wódki z bazylią i miętą) i stworzyli Big Girls, Small Kitchen, stronę internetową poświęconą próbom i triumfom kucharzy z ćwierć życia. Nic dziwnego, że ich blog szybko stał się przewodnikiem dla 20 osób, które mają mało czasu i pieniędzy, ale duży apetyt. A teraz duet zamienił 100 swoich ulubionych przepisów w książkę kucharską In the Small Kitchen .

Kiedy otrzymałem jasno zabarwioną, zadowalająco ciężką książkę kucharską, pomyślałem, że szybko ją przejrzę, a następnie powrócę do rozdziałów takich jak „Gotowanie dla jednego”, „Pieprzenie potraw” i „Resztki”, gdy ich potrzebowałem. Ale szybko zdałem sobie sprawę, że to nie jest tylko książka kucharska. Cara i Phoebe naprzemiennie anegdoty i przepisy, dzieląc się doświadczeniami i historiami, które skłoniły do ​​stworzenia każdego dania, i tworząc płynną narrację, która brzmi jak fikcja. Ale ich ćwierć życia ma wiele dodatkowych bonusów: ładne zdjęcia, porady kulinarne szczególnie dla młodych profesjonalistów i smaczne przepisy kulinarne. Czego nie kochać?

W starannie przeplatanych rozdziałach, które precyzują obawy związane z gotowaniem co 20 lat - jak gotować dla jednego, gdy każdy przepis wydaje się karmić 4-6, co ugotować na randkę, jak zorganizować przyjęcie koktajlowe i nadal się nim cieszyć - oferują dobrze: wypracowane bryłki opinii i humoru. Niektóre linie zawierają opis swojego pierwszego mieszkania Phoebe („szczęśliwy środek między miejscem moich rodziców w centrum miasta a afrykańską chatą”), uzasadnienie Cari dla sukcesu ich „klubu czasopism” (to „usunęłoby całą presję czytania i myślenie, które sprawia, że ​​kluby książkowe są nudne ”), a przejmująca refleksja Phoebe po raz pierwszy ugotowała kolację dla swojego chłopaka („ Wieczór był czymś idealnym. Ale potem, jak się zorientowałem, w gotowaniu dla mężczyzn nie chodzi o doskonałość").

Czasami ich historie się pokrywają - od dawna rywalizują w pieczeniu ciasteczek i horror o wspólnym smażeniu partii „transcendentnego” kalafiora mandżurskiego - a to tylko dodaje smaku. Książka czyta się jak długie e-maile lub wpisy do dziennika znajomego, którego życie w pewien sposób odzwierciedla twoje. A niektóre specjalne potrawy - naleśniki, chili czy crostini - stają się osobnymi postaciami, tak samo ważnymi, jak najlepsza przyjaciółka Cara i Phoebe, Jordana, ich chłopcy Alex i Will lub fantastycznie epitetowany Date Night Dave.

Jeśli więc niedawno zamieszkujecie tę dziwną przestrzeń między okresem dojrzewania a dorosłością, upewnij się, że w małej kuchni jest miejsce na półce. Historie sprawią, że się uśmiechniesz, a przepisy kulinarne - od zupy pomidorowej Workweek, przez gorącą czekoladę Adama Big Kid, po masło orzechowe i babeczki malinowe - zapewnią tobie i twoim znajomym dobre jedzenie w nawet najmniejszych kuchniach. A co najlepsze, książka ułatwi przejście do bycia dużą dziewczynką, cokolwiek to dla ciebie znaczy.