Ile razy w tygodniu słyszysz współpracowników, przyjaciół i członków rodziny, którzy narzekają, że chcieliby mieć więcej godzin w ciągu dnia? Myśl o strąceniu wszystkiego z listy rzeczy do zrobienia i wychodzeniu każdego wieczoru przed zmrokiem jest niemal mitem.
Cóż, nie dla Cal Newport.
Newport jest profesorem z Georgetown, a także ojcem, czterokrotnym pisarzem, częstym wydawcą na swoim polu studiów i stałym blogerem. Aha, i wciąż przestaje pracować codziennie o 17:30 i nie pracuje przez większość weekendów. Brzmi jak superbohater, prawda?
Okazuje się, że prawie każdy może być tak produktywny jak on, ucząc się na swoich metodach. Jednym z najbardziej oszczędzających czas Newport jest to, co nazywa „stałym harmonogramem produktywności”: Planuje swój dzień wstecz, zaczynając od 5:30 i idąc do wcześniejszych godzin. Główną ideą jest to, że daje sobie określoną ilość czasu na pracę, ściśle planuje odpowiednio swój dzień i zmusza się do skupienia.
Jak sprawić, by harmonogram dla Ciebie działał dla Ciebie? Oto jak to zaplanować - i upewnij się, że wypełniasz go odpowiednimi rzeczami.
1. Pomiń listę rzeczy do zrobienia i zaplanuj wszystko
Ważnym najemcą metody produktywności opartej na harmonogramie wstecznym jest całkowite zrezygnowanie z listy rzeczy do zrobienia i zaplanowanie wszystkiego na dzień. Czemu? Umieszczając elementy kalendarza w kalendarzu, możesz bardziej realistycznie określić, ile czasu to zajmie i kiedy skończą. Dowiesz się również dokładnie, o której godzinie musisz zacząć dzień, aby wszystko zmieścić.
Spróbuj więc wyciągnąć starą listę rzeczy do zrobienia, otworzyć kalendarz i faktycznie utworzyć wydarzenie dla każdego elementu. W przypadku zadań długoterminowych zastanów się, ile czasu potrzebujesz każdego dnia, aby metodycznie przejść przez to. Następnie, gdy pojawiają się nowe zadania, znajdź dla nich czas w swoim kalendarzu, zamiast przenosić je na swoją niekończącą się listę zadań.
2. Zacznij od dużego, a potem w małym
Wydaje się to bardzo oczywiste, ale jak często spędzasz swój dzień pracy, odpowiadając na e-maile, sieci i ogólnie nie zwracając uwagi na głębsze części swojej pracy?
Kiedy planujesz swój harmonogram, zacznij od zablokowania dużych części czasu na rzeczy, które są naprawdę ważne, a następnie wykorzystując pozostałe przerwy na mniejsze zadania. Osobiście przestałem odpowiadać na niepracujące e-maile (nie pilne zapytania prasowe, e-maile ze starych połączeń itp.) Między dziewiątą rano a piątą wieczorem, co zmusiło mnie do skupienia się na większych punktach porządku obrad zamiast zagubić się w morzu mniejszych zadań. E-maile można odbierać zawsze; wymyślenia zwycięskiej strategii dotyczącej treści nie można odkładać na godziny po pracy.
3. Pozbądź się porannej sesji plotek (i innych marnotrawców czasu)
Newport twierdzi, że realizuje ten ustalony harmonogram wydajności każdego dnia, „bezwzględnie eliminując obowiązki, odrzucając ludzi, stając się trudnym do osiągnięcia i wykonując po prostu mało przydatne zadania”.
Brzmi agresywnie, ale jeśli się nad tym zastanowić, prawdopodobnie istnieje wiele sposobów, w których nie wykorzystujesz swojego czasu tak dobrze, jak możesz. Na przykład, zamiast plotkować rano przy dzbanku z kawą lub w pobliżu kopiarki późnym popołudniem (tracąc, kto wie, ile czasu), zapisz swoje kontakty towarzyskie na bardziej odpowiednie pory dnia, takie jak 30-minutowa przerwa na lunch. wprowadziłem twój harmonogram.
Planowanie dnia od początku do końca może być niesamowicie onieśmielające, ale świadomość, że wyjmujesz niepotrzebne elementy akcji i realistyczne podejście do tego, ile czasu zajmie wszystko, znacznie ułatwia ten proces - i pomaga wyjść z biura dokładnie wtedy, kiedy chcesz. do.




