Czy widziałeś kiedyś bajki lub komiksy, w których pies ma wędkę przymocowaną do obroży, z pyszną ucztą zwisającą tuż przed nosem na końcu haka? Biega w kółko, desperacko próbując zasmakować tej przekąski, która jest poza zasięgiem.
Nie jestem postacią z kreskówek. Ale nie mogę przestać myśleć, że wszyscy jesteśmy zaprogramowani w podobny sposób. Chcemy nagród - tych premii, które inspirują nas do wyciągania tyłków z kanapy i wykonywania zadań.
Jeśli jednak jesteś podobny do większości ludzi, nagradzasz się tylko wtedy, gdy faktycznie skończyłeś coś produktywnego - od ciebie zależy znalezienie wewnętrznego narzędzia do rozpoczęcia .
Ale co jeśli byłby inny sposób? A gdyby tak połączyć te proste przyjemności, które tak lubisz, z zadaniami i obowiązkami, których zwykle się boisz? Sposób na połączenie tych dwóch elementów, aby te odrażające czynności były nieco bardziej tolerowane?
Niespodzianka! Ta metoda faktycznie istnieje i nazywa się ją „wiązaniem pokus” - terminem wymyślonym przez Katy Milkman, profesor z University of Pennsylvania. Niedawno przeczytałem artykuł Jamesa Cleara, który szczegółowo zagłębia się w ten temat, i naprawdę zaczęło się obracać.
Koncepcja jest naprawdę bardzo prosta. Milkman zapewnia, że wiązanie pokus obejmuje połączenie zachowania, które jest dla ciebie dobre na dłuższą metę (pomyśl o ćwiczeniu lub zmaganiu się ze skrzynką odbiorczą) z zachowaniem, które wydaje się niesamowite w krótkim okresie (na przykład czytanie świetnej książki lub relaks na patio) . Zasadniczo jest to sposób łączenia rzeczy, które musisz robić, z rzeczami, które naprawdę chcesz robić.
Wygląda na to, że może być skuteczne, prawda? Kiedy czytałem, byłem zaskoczony, gdy zrozumiałem, że była to strategia, którą wdrażałem już w życiu codziennym. Podobnie jak eksperyment Milkmana, używam wiązania pokus, aby zainspirować mnie do ćwiczeń. Mam pewien reality show (który pozostanie bezimienny, aby chronić swoją dumę), który pozwalam sobie oglądać tylko podczas jazdy na bieżni lub na rowerze poziomym. Wiem, że to głupie. Ale ta taktyka okazała się dla mnie szczególnie skuteczna!
Nie jestem sam w tym względzie. W badaniu 226 uczniów Milkman odkryła, że ci, którzy korzystali z wiązania pokus, byli o 29% do 51% bardziej skłonni do ćwiczeń.
Nie trzeba dodawać, że budowanie pokus nie tylko mówi, ale także chodzi po ścieżce (dosłownie). To zainspirowało mnie do myślenia o innych aspektach mojego życia, w których mógłbym zastosować tę metodę poza moim reżimem ćwiczeń.
Do tej pory zdecydowałem, że pozwolę sobie na słuchanie podcastów podczas sprzątania domu i że zostawię iPoda w domu podczas wyprowadzania psa - abym mógł korzystać z tego spokoju czas na burzę mózgów na temat nowych dźwięków i pomysłów na artykuły.
Jestem ciekawy, czy ta strategia działa równie dobrze w przypadku rzeczy, które nie obejmują bieżni. Ale jeśli moje zaangażowanie w rutynę ćwiczeń jest jakąkolwiek wskazówką, mam już podejrzane podejrzenie, że ta taktyka znacznie zwiększy moją motywację do sprostania innym nieznośnym zadaniom. Chociaż nie jest to dokładnie to samo, co smaczna uczta z kreskówki wisząca przed moim nosem, to na pewno może zdziałać cuda!
Ale czekaj - nie chcę być w tym sam! Pokusę się połączyć razem ze mną. Wyślij mi tweeta i powiedz, jakie dwa działania zamierzasz połączyć.




