W weekend mój przyjaciel napisał do mnie link do artykułu w „ New York Timesie ”: „Gratulacje! Zostałeś zwolniony. ”Gdy to czytam, szczęka mi opadła, otworzyłem szeroko oczy i potrząsnąłem głową z niedowierzaniem - robiłem wszystkie rzeczy, które, wiesz, robisz, kiedy nie możesz uwierzyć w to, co ty czytam, widzę lub słyszę.
Artykuł Dana Lyonsa omawia jednorazowy charakter pracowników, szczególnie w startupach technologicznych, a nagłówek jest denerwujący i obraźliwy. Wyjaśnia to w ten sposób: „Traktowanie pracowników tak, jakby były widżetami, które należy wykorzystać i wyrzucić, jest centralną częścią zrewidowanej relacji między pracodawcami a pracownikami, którą głoszą technicy, jest innowacją równie ważną jak chipy i oprogramowanie”.
Nie ma znaczenia, czy jesteś lojalnym pracownikiem przez dwa czy pięć lat; jeśli firma nagle uzna Cię za niepotrzebnego, wyśle Cię po drodze. Wybrałem te słowa - wysyłam cię po drodze - ostrożnie, ponieważ Lyons przedstawia model strzelania nowego rzędu w podobny sposób.
Lyons, były pracownik HubSpot, twierdzi, że firma technologiczna oferuje gratulacyjne pożegnanie, gdy ktoś zostanie zwolniony, czasem w formie wypełnionego pochwałami e-maila lub pożegnania. Własne doświadczenie Lyonsa w pracy w tej konkretnej firmie czyni go wiarygodnym źródłem raportów, a jednak nie zgadzam się z tym, że jego ocena świata startupów w ogóle jest pełna śmieci.
Uważam, że w każdej firmie, która ma swobodę pozbywania się pracowników, jeśli uzna to za stosowne, jest jedna (lub więcej!), Która ceni pracowników i przywiązuje dużą wagę do wskaźników zatrzymania. Pomimo faktu, że coraz więcej pokoleń pokolenia rozpoczyna pracę, skoro buduje karierę i pracuje, aby zdobyć lepsze tytuły i pensje, wciąż jest mnóstwo młodych specjalistów, którzy nie rozpoczynają poszukiwania pracy co dwa lata, którzy długo znaleźć miejsce pracy, w którym można się rozwijać i prosperować. Istnieje wiele organizacji, które cenią to pojęcie. To nie jest beznadziejna sytuacja.
Lyons mówi, że w szczególności startupy technologiczne oczekują, że pracownicy „poczują pełne oddanie i lojalność wobec swoich firm, nawet jeśli szef nie odczuwa takiego obowiązku w zamian”, a to, co mi mówi, nawet jeśli wynika to wyłącznie z jego własnego doświadczenia, jest to, że jest podwójnie ważne, aby zachować należytą staranność.
Nie wystarczy już po prostu zbadać misję i wartości organizacji - teraz musisz zrobić, co możesz, aby dowiedzieć się, czy firma, z którą rozmawiasz, jest zainteresowana długoterminowym wzrostem w swoich murach. Nie zakładaj, że zostaniesz zwolniony, gdy tylko przestaniesz być drużynowym MVP, ale nie zakładaj też, że organizacja o fajnej kulturze i mnóstwie przywilejów chce cię zatrzymać - niezależnie od tego, czy jest to wczesna -stage startup lub dziesięciolecia korporacji.
Po przejściu do etapu rozmowy kwalifikacyjnej należy rozważyć pytanie o zatrzymanie:
- Czy organizacja ma jakieś programy utrzymujące pracowników?
- Czy są jacyś pracownicy, którzy byli w firmie od momentu jej powstania lub wkrótce potem?
- Jaka jest średnia długość zatrudnienia?
Jeśli określisz to jako chęć znalezienia nie tylko nowej pracy, ale także miejsca na rozwój kariery, trudno sobie wyobrazić, że osoba, z którą rozmawiasz, będzie obrażona.
Jeśli Twój ankieter wydaje się bardzo zaskoczony i ma trudności z odpowiedzią, możesz mieć wrażenie, że retencja jest niska lub nie istnieje na liście priorytetów. Jeśli nie czujesz się komfortowo nurkując w tej linii pytań, możesz rozważyć skontaktowanie się z byłymi pracownikami za pośrednictwem LinkedIn. Chociaż może nie spotkać nikogo, kto byłby skłonny porozmawiać o byłym pracodawcy, bardzo możliwe, że ktoś poda jakieś informacje na temat średniej długości pobytu lub gryzę, dlaczego i jak ludzie odchodzą po dwóch lub trzech latach.
Masz być wspierany, kwestionowany i popychany w miejscu pracy, a nie spalany i ubijany, dopóki „ktoś lepszy lub tańszy nie stanie się dostępny”. Wiedz, że ten pierwszy jest planem wielu firm dźwiękowych i zasługujesz na to Znajdź to.
Tak, ustalenie planu organizacji dla Ciebie w dalszej kolejności stanowi kolejny krok w procesie poszukiwania pracy, ale warto. Ponieważ chociaż nie ma nic złego w podskakiwaniu, nie ma też nic lepszego niż praca w miejscu, w którym chcesz być dzień po dniu, rok po roku.




