Rich Donovan chciał zostać naukowcem rakietowym w liceum, co prawdopodobnie byłoby bardziej rozsądną karierą dla osoby z porażeniem mózgowym niż ta, którą ostatecznie wybrał. Jako inżynier badający napęd odrzutowy Donovan byłby w stanie wykonywać swoją pracę we własnym tempie, co stanowi ogromny plus dla każdego, kto cierpi na niepełnosprawność, która wpływa na ruch, koordynację i mowę.
Ale zanim jeszcze zapisał się do prestiżowej Columbia Business School, Donovan postanowił podjąć jedną z najbardziej dynamicznych i intensywnych prac na świecie, która kładzie nacisk na szybką i efektywną komunikację. Zamierzał handlować akcjami na Wall Street.
„Uwielbiam rynki” - mówi Donovan z Toronto. „Uwielbiam złożoność rynków. Była to jedna z tych rzeczy, które stanowiły wyzwanie, ale moim zdaniem była to najlepsza praca na świecie. ”
Patrząc wstecz na swoją ośmioletnią karierę jako przedsiębiorca portfelowy w Merrill Lynch - gdzie w 2001 roku stał się jedynym przedsiębiorcą w tym czasie z widoczną niepełnosprawnością, o ile wiedział - Donovan mówi o swojej karierze, jakby była to przesądzona konkluzja . Chciał zostać kupcem, więc został jednym. Tak, ludzie mówili mu, że prawdopodobnie najlepiej wybrać inną karierę i tak, będzie mnóstwo wyzwań, ale żadne z nich nie zbliżyło się do zniechęcenia go do kontynuowania swojej pasji.
„W tym czasie niekoniecznie było to trudne, było to po prostu coś, czego nigdy wcześniej nie robiono” - wspomina Donovan. „Szczerze mówiąc, nawet nie wiedziałem, czy dam radę. Był to po prostu sposób myślenia: „OK, wymyślmy to na bieżąco”. Byłem po prostu mądrym facetem, który chciał zagrać rolę i musiałem wymyślić, jak to zrobić. ”
Największą przeszkodą było zarządzanie prędkością rynku. Handlowcy muszą obsłużyć setki akcji jednocześnie, syntetyzując wiele punktów danych. Jak zauważa Donovan, nie ma sposobu na spowolnienie rynku. Musisz znaleźć sposób, aby nadążyć lub wyjść z gry. Po dołączeniu do Merrill Lynch Donovan pracował ze swoimi kolegami, aby opracować obejścia, aby mógł komunikować się z wydajnością wymaganą przez rynek. Ponieważ jego głos jest czasem trudny do zrozumienia, polegał na usługach czatu i wiadomości e-mail w kontaktach z innymi przedsiębiorcami. W końcu przyzwyczaili się do jego głosu i mógł komunikować się przez telefon.
„Kluczem jest to, że kierujesz się uczciwym nastawieniem”, mówi o tym, jak się utrzymać. „Mówicie:„ OK, tu są nieznane. Potencjalne zyski przeważają nad potencjalnym ryzykiem, więc przejdźmy do tego i zobaczmy, co się stanie. Jeśli jedna aleja nie była możliwa, istniało jeszcze tuzin innych ścieżek.
Zaletą Donovana było to, że zwykle handlowiec potrzebuje od sześciu do ośmiu miesięcy, zanim będzie w stanie przenosić zapasy z prędkościami, które byłyby trudne dla kogoś z porażeniem mózgowym. Dało mu to dużo czasu na ułatwienie mu pracy i opracowanie systemu komunikacji. Nie zajęło mu wcale czasu, by mieć pewność, że dostosuje się do szybkiego tempa. „Dla mnie to były może dwa tygodnie” - mówi. „Było dla mnie oczywiste, że mogę to zrobić”.
W 2006 r. Donovan założył Lime Connect, organizację non-profit, której celem jest przyspieszenie kariery obiecujących osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Po odejściu z Merrill Lynch w 2008 r. Donovan przeniósł swoje poparcie na poziom korporacyjny, zakładając The Return on Disability Group, grupę doradczą i inwestycyjną, która analizuje, w jaki sposób firmy mogą czerpać zyski dzięki osobom niepełnosprawnym - rynkowi, który świat korporacyjny tradycyjnie uważał za przeszkoda w ich dolnej linii.
„Firmy tworzą teraz produkty łatwiejsze w użyciu, budują środowiska, do których dostęp jest łatwiejszy, i wykorzystują funkcje niepełnosprawności w celu zwiększenia zadowolenia klientów”, mówi Donovan, który podkreśla Google jako najlepszy przykład firmy czerpiącej korzyści z projektowania intuicyjnych produktów, które brać pod uwagę konsumentów z fizycznymi ograniczeniami. „Nie pomyślałem o tym, kiedy zaczynałem w Merrill Lynch.”
Korporacyjna Ameryka poczyniła gwałtowny postęp w przyjmowaniu rynku niepełnosprawności, odkąd Donovan po raz pierwszy nauczył się handlować akcjami. Dla niego najbardziej ekscytującą innowacją na horyzoncie może być samochód samojezdny, który zrewolucjonizuje sposób interakcji osób niepełnosprawnych ze światem. Nic dziwnego, że firma Google zajmująca pierwsze miejsce w rankingu grupy Return on Disability, Google, jest gorąca w tej sprawie. „Niemal słyszysz, jak inżynier mówi do swojego zespołu:„ Słuchaj, chcę, żebyś zbudował mi samochód, którym może jeździć niewidomy facet ”- mówi Donovan. „Właśnie to zrobili.”
Kiedy Donovan ukończył szkołę biznesu, musiał dostosować się do krajobrazu korporacyjnego. Dwie dekady później jest zajęty nauczaniem korporacji, jak się do niego przystosować.
