Nigdy nie widziałem, żeby mój współpracownik Allen korzystał z telefonu. Wiem, że on ma; Zadzwoniłem do niego i napisałem do niego, a on zapytał mnie o opinię na temat iPhone'a 6 w porównaniu do Plus. Ale to są moje jedyne wskazówki na jego istnienie, ponieważ Allen ma ścisłą politykę zakazu telefonów do innych.
Oznacza to, że pod żadnym pozorem nie dotknie telefonu, chyba że jest sam.
Kiedy Allen po raz pierwszy ujawnił swój bojkot, pomyślałem, że zwariował. Cały czas sprawdzam telefon, czy jestem z innymi ludźmi, czy nie - z konieczności. Jak inaczej mam być na bieżąco z ciągłym napływem e-maili, aktualizacji w mediach społecznościowych, SMS-ów i połączeń?
Kiedy jednak zacząłem obserwować, jak Allen wchodzi w interakcje z innymi ludźmi w naszym biurze, pomyślałem, że może coś mu się przydarzyło. Bez względu na to, z kim rozmawiał Allen - klient, nasz szef, inny profesjonalista - ta osoba wyglądała na naprawdę zaangażowaną w rozmowę.
Postanowiłem więc (dosłownie) schować mój telefon na tydzień. Oto co się stało.
1. Ludzie mnie skopiowali
Spędziłem cztery godziny z jednym z moich kolegów, kończąc niezwykle ważny projekt. Było to niezwykle trudne, ale cały czas trzymałem telefon w kieszeni. I w większości także ona.
Ta konkretna współpracownica jest dość aktywną użytkownikiem mediów społecznościowych, więc byłem naprawdę zaskoczony, widząc, że jest tak oderwana. Jednak w ciągu tygodnia widziałem ten efekt raz po raz - kiedy ludzie wyciągają swoje urządzenia, a ty nie, nie tylko odczuwają presję, aby odłożyć je ponownie szybciej, ale są również znacznie mniej prawdopodobnie ponownie je sprawdzą.
Skończyliśmy nasz projekt wcześniej, niż się spodziewaliśmy, częściowo dlatego, że bez przerw na ekranach byliśmy w stanie znaleźć przepływ i utrzymać go. Zwiększenie produktywności było całkowicie warte odpowiedzi na e-maile kilka godzin później niż zwykle.
Na wynos: odłożenie telefonu sprawia, że wszyscy są bardziej wydajni.
2. Ludzie lubili rozmawiać ze mną więcej
Nie powiedziałem nikomu o moim zakazie telefonicznym i nikt nic nie powiedział. Jednak niezależnie od tego, czy świadomie to zauważyli, ludzie naprawdę zareagowali.
Mogli powiedzieć, że mieli moją niepodzielną uwagę - nie tylko nie robiłem tego na wpół kiwnięcia, na wpół przewijania, ale nawet nie myślałem o sprawdzeniu telefonu. Moje umiejętności słuchania przeszły przez dach.
W rezultacie ludzie byli znacznie bardziej zaangażowani. Kiedy rozmawialiśmy o czymś beztroskim, uśmiechali się i śmiali więcej. Kiedy mówiliśmy o czymś poważnym, byli bardziej szczerzy i troskliwi.
Zauważyłem nawet, że ludzie rozpoczynają ze mną rozmowy. Zamiast po prostu mówić: „Jak leci?”, Gdy przechodzili obok mnie na korytarzu, zatrzymywali się i pytali, nad jakim projektem pracuję lub jakie były moje plany na weekend.
Na wynos: odłożenie telefonu sprawia, że ludzie czują się doceniani i szanowani.
3. Ludzie zaufali mi bardziej
Cóż, według badań. Badania pokazują, że używanie telefonu w otoczeniu kogoś innego sprawia, że wydajesz się mniej godny zaufania i mniej empatyczny.
Ponadto nawet widok telefonu szkodzi naszym relacjom - niezależnie od tego, czy go sprawdzasz, czy nie.
Według naukowców, którzy przeprowadzili badanie, „telefony komórkowe mogą służyć jako przypomnienie szerszej sieci, z którą moglibyśmy się połączyć”, co prowadzi do „niższej jakości relacji i mniejszej bliskości”.
Na wynos: Odłożenie telefonu pomoże pogłębić relacje.
Odkąd odkryłem te zalety, postanowiłem cały czas podążać za przykładem Allena. Nie zamierzam kłamać, to trudne!
Te strategie sprawiają, że jest to trochę łatwiejsze:
- Wyłączam telefon, jeśli wiem, że mam zamiar być z innymi ludźmi.
- Schowam telefon do torby, a nie do kieszeni, więc dostęp do niego jest trudniejszy.
- Udaję, że gram w grę, w której dostaję pieniądze za każdą interakcję bez telefonu.
- Przypominam sobie o długoterminowej satysfakcji z budowania lepszych relacji.
Jeśli wiem, że ktoś czeka na odpowiedź ode mnie (lub odwrotnie), gdy jestem jeszcze sam, wyślę szybki e-mail z informacją, jak długo będę niedostępny. Jeśli coś jest naprawdę pilne, trzymam telefon w kieszeni, usprawiedliwiam się w toalecie i tam sprawdzam. To nie jest idealne, ale przynajmniej ludzie, z którymi jestem, nie widzą, że go używam.
Czasami przegapię ważny e-mail lub oddzwonię trochę później. Jednak nic się nie wydarzyło, co sprawiłoby, że żałuję, że nie sprawdziłem telefonu. Może być trochę trudniej dotrzeć wirtualnie, ale osobiście? Jestem cały twój - i moje osobiste i zawodowe relacje nigdy nie były lepsze.




