Rozwiązuj dylematy podczas snu.
Pomimo tego, jak wątpliwe to brzmi, jest to sprawdzona metoda.
Josh Waitzkin, cudowny szachista i autor The Art of Learning: An Inner Journey to Optimal Performance , omawia swoją metodę znalezienia rozwiązania w odcinku 210 The Tim Ferriss Show . Waitzkin przysięga metodą rozwiązywania snu, którą stosuje od ponad 20 lat w życiu osobistym i zawodowym.
Kilka godzin przed snem głęboko zastanów się nad pytaniem, koncepcją lub problemem, z którym się zmagasz. Może zastanawiasz się nad nową ścieżką kariery, zastanawiasz się nad wrogą rozmową z leniwym współpracownikiem lub zastanawiasz się nad rezygnacją z pracy?
Cokolwiek to jest - duże lub małe - poświęć kilka minut (lub więcej, jeśli możesz go oszczędzić), pozwalając, aby problem zalał Twój umysł.
Następnie przejdź do innego zadania - ćwiczenia, składania prania, przygotowywania obiadu - i niechcący pozwól dylematowi zapaść się w twoją podświadomość. Innymi słowy, spróbuj o tym zapomnieć lub, jak radzi Waitzkin, „wypuść to całkowicie”. To prawda, że łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale starasz się na tym etapie aktywnie wymyślać rozwiązania.
Następnie, zanim uderzysz w siano, weź notatnik i umieść go w zasięgu ręki łóżka. W momencie, gdy się obudzisz, będziesz chciał zacząć zapisywać wszystko, co ci przyjdzie do głowy - miejmy nadzieję, że będziesz miał wgląd w to, co utrwaliło cię poprzedniego dnia.
Waitzkin nazywa to „burzą mózgów przed wprowadzeniem danych”. To tutaj pozwalasz umysłowi, świeżo po śnie, otwarcie burzy mózgów, zanim zaleją go wrażenia z telefonu, wiadomości i wszystkiego innego. Z powodu braku konkurujących czynników rozpraszających uwagę możesz skupić się na nowych odkryciach, które Twój mózg wygenerował podczas pobytu w krainie la-la.
Chociaż możesz nie znaleźć łatwego, złotego biletu, możesz odkryć kilka twórczych myśli, które pomogą ukształtować twoje kolejne kroki. Z papierem, piórem, snem i myślami jako jedynymi wymaganymi materiałami jest to mało wymagający eksperyment, który może przynieść znaczące wyniki. I nigdy nie wiadomo: możesz mieć swój własny moment „Eureka!”.




