Uważałem się za szczęściarza, że byłem już głęboko w związku z moim obecnym mężem, kiedy duchy zaczęły zdobywać popularność w świecie randek. Koncepcja, mówiąc szczerze, dosłownie zniknięcia z czyjegoś życia bez wyjaśnienia, jest brutalna i byłam wdzięczna za to, że udało mi się uciec od okopów. To znaczy, dopóki nie zdałem sobie sprawy, że duchy nie istnieją tylko w kręgach romantycznych, ale także w kręgach zawodowych. Szybko nauczyłem się, jak źle to jest do bani, kiedy ci się przytrafia.
Za pierwszym razem, gdy byłem zawodowo widmem, zajęło mi minutę, aby zrozumieć, że tak się stało. Początkowo byłem na tyle naiwny, by wierzyć, że osoba, która obiecała pójść ze mną w sprawie projektu, który szczegółowo omówiliśmy - w tym przez telefon - w końcu się do tego zabierze.
Była zajęta, ja byłem zajęty. To nie było naglące. Ale tak się działo - inaczej wyjaśniłaby, dlaczego tak nie było. A przynajmniej tak myślałem. Minęły tygodnie, a potem e-mail! Było pełne wymówek (nigdy wielkiego znaku), obfitych przeprosin (miłych, ale niekoniecznie koniecznych) i obietnicy dostarczenia, gdy rzeczy (patrz wymówki) zostaną uporządkowane.
Jestem rozsądną osobą, więc oczywiście odpowiedziałem, że to nic wielkiego i że nie mogę się doczekać współpracy. Znów nie była to kwestia wrażliwa na czas, więc pomyślałem, że to się stanie, gdy poprawi się czas. Nigdy nie przypuszczałem, że zrobi kupę! Ale dokładnie tak się stało. Byłem widmem.
Minęło jeszcze kilka miesięcy i uznałem, że należy wykorzystać wątpliwości. Co by było, gdyby doszło do tragedii? Nagły wypadek rodzinny? Okoliczność zmieniająca życie? Media społecznościowe nie potwierdziły żadnej z tych rzeczy, więc dla mnie oznaczało to tylko jedno: właśnie spłonęła most.
Zamiast wysłać krótką notatkę (może nawet z małym białym kłamstwem), duchy tej kobiety skaziły moje zdjęcie jej. Jestem zbyt zajęty, aby być na kogoś wściekłym i z reguły nie mam pretensji, ale był to nieprofesjonalny ruch, którego trudno będzie zapomnieć, jeśli skontaktuje się ze mną w przyszłości.
Czy w związku z tym, aby zapobiec dalszemu odbarwianiu kolejnych związków, czy mogę coś zasugerować? Można coś wygiąć! Możesz powiedzieć „tak” przysługi, a potem żałować i chcesz powiedzieć „nie”. To nie koniec świata, aby anulować plany, a nawet zerwać związek, jeśli masz dobry powód (i tylko Ty możesz odpowiedzieć na to pytanie) - ale super nie jest fajnie powiedzieć, że będziesz w kontakcie, a potem upadniesz z powierzchni ziemi.
Jeśli masz do czynienia ze scenariuszem, który właśnie opisałem powyżej, możesz to powiedzieć zamiast wyciągać akt znikania:
Lub dla entuzjastycznego przyjaciela przyjaciela, który naprawdę chce się z tobą spotkać, aby wybrać mózg:
Lub, jeśli pozwoliłeś temu lingerować przez jakiś czas i przeczytanie tego artykułu zszokowało cię, że chcesz dotrzeć:
Nie ma nic łatwiejszego niż to. Nie musisz podawać szczegółów. Ale jeśli to ty zdecydowałeś, że jakiekolwiek partnerstwo zawodowe nie zadziała, musisz być ostrożny - a to oznacza bycie z góry. Jeśli szczegóły sprawiają, że czujesz się niekomfortowo, nie zagłębiaj się w nie. Jeśli zostaniesz poproszony o więcej informacji, możesz zdecydować, ile chcesz ujawnić.
Ale pewną rzeczą jest to, że istnieje sposób na wydobycie się z czegoś, jeśli zdecydujesz, że musisz to zrobić. Wyciszenie radia nie jest do przyjęcia. Jest to tylko tchórzliwy - jest to tak samo prawdziwe zawodowo, jak osobiście i trudno o nim zapomnieć.




