Skip to main content

Technika pomodoro naprawdę działa na produktywność - muza

ALGORITHM: The Hacker Movie (Czerwiec 2026)

ALGORITHM: The Hacker Movie (Czerwiec 2026)
Anonim

Trzeba przyznać, że nigdy nie byłem wielkim entuzjastą wydajności. Zamiast tego dbam o to, żeby wszystko było proste. Spoglądam na mojego terminarza (tak, prawdziwy papierowy terminarz - nie na mój telefon), notuję listę rzeczy, które chcę zrobić tego dnia, a potem zaczynam się krzątać.

Ale po wysłuchaniu tak dużo gadania o technice Pomodoro pomyślałem, że powinienem przynajmniej dołożyć należytej staranności i spróbować. Słuchałem tylu różnych ludzi, którzy opowiadali i zachwycali się tym, jak pomogło im to znacznie poprawić koncentrację i zwiększyć wydajność. Pomyślałem więc, że przetestowanie tego nie zaszkodzi - a jeśli wszystko pójdzie dobrze, może zidentyfikuję nową taktykę radzenia sobie z moją niekończącą się listą rzeczy do zrobienia.

Nie trzeba dodawać, że testowanie tego jest dokładnie tym, co zrobiłem. W rzeczywistości wykorzystałem tę metodę zarządzania czasem przez cały tydzień, aby podzielić się swoimi odkryciami. I jak każdy dobry dziennikarz, odrzuciłem starą szkołę i wykorzystałem naukową metodę, aby podzielić się moimi wynikami. Gdyby tylko mój nauczyciel przedmiotów ścisłych w szóstej klasie mógł mnie teraz zobaczyć.

Co to jest technika Pomodoro?

Technika Pomodoro to system zarządzania czasem, który zachęca ludzi do pracy z czasem, który mają - a nie przeciwko niemu. Za pomocą tej metody dzielisz dzień roboczy na 25-minutowe fragmenty oddzielone pięciominutowymi przerwami. Te odstępy są nazywane pomodoros. Po około czterech pomodorosach robisz dłuższą przerwę około 15 do 20 minut.

Ideą tej techniki jest to, że zegar wzbudza poczucie pilności. Zamiast czuć, że masz niekończący się czas w ciągu dnia, aby załatwić sprawę, a potem marnować cenne godziny pracy na odwrócenie uwagi, wiesz, że masz tylko 25 minut, aby zrobić jak najwięcej postępów w zadaniu.

Dodatkowo przymusowe przerwy pomagają wyleczyć to oszalałe, wypalone uczucie, którego większość z nas doświadcza pod koniec dnia. Niemożliwe jest spędzanie godzin przed komputerem, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, ponieważ ten tykający zegar przypomina, aby wstać i odetchnąć.

Pomysł prowadzenia tak szczegółowego śledzenia mojego dnia pracy wydawał mi się trochę kłopotliwy. Pobrałem więc zegar Pomodoro Timer na swój telefon. Ułatwiło to znacznie i bardzo polecam, jeśli planujesz spróbować samemu. Jest warte 1, 99 USD. (Lub, jeśli jesteś użytkownikiem Androida, sprawdź ClearFocus.)

Hipoteza

Jeśli jestem całkowicie szczery, spodziewałem się, że w ogóle mi się to nie spodoba. Jestem typem osoby, która ma tendencję do siedzenia przed komputerem i wykuwania czterech godzin pracy bez przerwy w łazience.

Ponieważ byłem tak przyzwyczajony do pracy w tych długich kawałkach czasu (podczas których myślałem , że jestem produktywny), pomysł podzielenia mojego dnia pracy i - wstrzymanie się! - wydawał się całkowicie sprzeczny z intuicją. W jaki sposób mniej pracy może w rzeczywistości pomóc mi osiągnąć więcej ?

Wydawało się, że przesłanka nie pasuje do mnie. Ale i tak poszedłem.

Wyniki

Przejdźmy do sedna sprawy: moja hipoteza była błędna. Naprawdę spodobała mi się ta metoda - i prawdopodobnie jest to coś, co będę nadal wdrażać, kiedy chcę podnieść moją wydajność na wyższy poziom.

Początkowo praca w tak małych przyrostach wydawała się nienaturalna. Było kilka razy - szczególnie na początku - kiedy miałem ochotę zignorować stoper i kontynuować pracę. Ale zmusiłem się do trzymania się tego formatu.

Po pewnym czasie technika zaczęła ze mną naprawdę żelować. Byłem skoncentrowany i niesamowicie produktywny w czasie pracy, ponieważ chciałem uzyskać jak najwięcej ukończeń w ciągu tych 25 minut, jak mogłem. Nie bezmyślnie przewijałem Facebooka i nie byłem wciągany przez te nieznośne artykuły z kliknięciami. Jako notoryczny wielozadaniowiec zauważyłem, że jestem całkowicie związany z jednym projektem.

Ponieważ byłem zmuszony wstać i odpocząć od wpatrywania się w ekran laptopa, stwierdziłem, że pod koniec każdego dnia czułem się lepiej. Nie tylko czułem, że wykonałem uczciwy dzień, ale także czułem się mniej zestresowany, o zamglonych oczach i skurczony.

Idź do figury - właściwie kilka razy w ciągu dnia naprawdę pomaga.

Nie byłbym jednak uczciwym dziennikarzem, gdybym nie nakreślił choć jednej wady. Chociaż działało świetnie w dniach, kiedy cały mój czas był mój, stał się dość skomplikowany, kiedy miałem zaplanowane rozmowy i spotkania. Nie sądziłem, że moi klienci lub koledzy zareagowaliby zbyt przychylnie, krzycząc: „Wróć za pięć lat! Mój minutnik właśnie wyłączył się! ”W trakcie rozmowy.

Skończyłem więc całkowicie dezaktywować licznik czasu podczas tych spotkań - niezależnie od tego, czy trwały one 15 minut, czy godzinę - i powróciłem do techniki po zakończeniu tych spotkań. Być może to oznacza, że ​​trochę wygiąłem zasady, ale nie mogłem znaleźć lepszego sposobu na poradzenie sobie z tą sytuacją.

Podsumowując, byłem zaskoczony, gdy stwierdziłem, że naprawdę podoba mi się technika Pomodoro i myślę, że spełniła obietnice, dzięki którym jestem bardziej skoncentrowana i produktywna. Planuję używać go w te dni, kiedy nie ma nic w moim kalendarzu. Jestem jednak ciekawy, jak dobrze działa u kogoś, kto regularnie ma dużo spotkań, rozmów telefonicznych i spotkań.

* Czy próbowałeś tego? Co miałeś na myśli? Daj mi znać, co myślisz na Twitterze *!