Skip to main content

Jak pracować z frustrującym, irytującym współpracownikiem - muzą

Listopadowe Wyzwanie - Zadanie nr 4 (Czerwiec 2026)

Listopadowe Wyzwanie - Zadanie nr 4 (Czerwiec 2026)
Anonim

Relacje są skomplikowane. I nie tylko mówię o romantycznych związkach - poruszanie się po polityce biurowej i pozostawanie po właściwej stronie odpowiednich osób w Twojej sieci zawodowej może być wyczerpujące. W niektóre dni może wydawać się kuszące, aby po prostu poddać się i przenieść do odległego miejsca, w którym prawdopodobnie spotkasz więcej dzikich zwierząt niż innych ludzi. Ale jeśli zamierzasz pozostać w środowisku pełnym ludzi, budowanie i utrzymywanie relacji jest kluczem do sukcesu w karierze.

Więc co robisz, gdy ważny członek Twojej sieci doprowadza Cię do szału? Łatwo jest pomyśleć: „Zrób to, co oczywiste: uwolnij go”. Ale zakończenie związku z kimś, z kim nie rozumiesz, nie zawsze jest realistyczne. Co jeśli ta osoba jest liderem w Twojej branży? Członek zarządu Twojej organizacji? Kolega, z którym musisz okresowo współpracować?

Istnieje wiele strategii, które pomogą ci poradzić sobie z wymagającą osobowością, ale punktem wyjścia jest zawsze rozważenie własnego podejścia do danej osoby.

Zidentyfikuj swoje „śmiertelne” nawyki komunikacyjne

Twoje podejście ma głęboki wpływ na wynik każdej sytuacji, w której jesteś zaangażowany z tą osobą. Prawdopodobnie słyszałeś o koncepcji samospełniającej się przepowiedni: na przykład rozmowa będzie okropna - i tak jest. Nie dostrzegasz jednak tego, że twoje kwaśne podejście do rozmowy przyczyniło się do rozmowy na południe.

Psychiatra William Glasser zidentyfikował to, co nazwał siedmioma śmiertelnymi nawykami komunikacji: krytykowanie, obwinianie, narzekanie, dokuczanie, grożenie, karanie i przekupywanie.

Niektóre z nich mogą wydawać się oczywiste - oczywiście wiesz, że zbliżanie się do kolegi z zagrożeniem („Zrób raport TPS, inaczej cię uderzę!”) Nie pójdzie dobrze. Ale ludzie często wykorzystują te złe nawyki do komunikacji w bardziej subtelny sposób. Uwzględniając konsekwencję nieprzestrzegania twoich żądań („Naprawdę potrzebowałem wczoraj tych raportów TPS. Nawiasem mówiąc, spotykam się z szefem za 15 minut. Prawdopodobnie omówimy raporty.”) Jest tak samo zagrożenie - z pozoru brzmi bardziej profesjonalnie. Komunikacja związana z którymkolwiek z tych siedmiu złych nawyków jest skazana na niepowodzenie.

Zmień swoje podejście

Prawdopodobnie będziesz prowadził o wiele bardziej produktywne rozmowy, zastępując te śmiertelne nawyki przez to, co Glasser nazywa opiekuńczymi nawykami: wspieranie, zachęcanie, słuchanie, akceptowanie, zaufanie, szacunek i negocjowanie różnic.

Na przykład zamiast grozić otrzymaniem tych raportów, możesz najpierw spróbować wesprzeć swojego kolegę: „Zauważyłem, że czasami masz problemy z wypełnianiem raportów TPS każdego miesiąca i zależę od nich w mojej pracy. Czy istnieje sposób, w jaki mogę pomóc? ”To przynajmniej otwiera drzwi do rozmowy skoncentrowanej na rozwiązaniu, zamiast zwiększać obronę kolegi.

Rozważmy bardziej złożony przykład. Załóżmy, że jesteś w komitecie z kolegą, z którym wcześniej nie pracowałeś. Natychmiast odkrywasz, że jest głośny, dużo mówi na spotkaniach i zadaje wiele pytań na temat pomysłów zaproponowanych przez innych członków komitetu. Możesz pomyśleć: „Rany, ten facet jest wstrętny! Rozbiera wkład wszystkich innych, ponieważ uważa, że ​​jego pomysły są jedynymi godnymi. ”

Możesz mieć rację, ale możesz nie. W rzeczywistości nie znasz motywacji swojego kolegi. Kiedy więc rzucasz się na niego w trakcie następnego spotkania komitetu (stosując te śmiertelnie krytyczne i karalne nawyki), szkodzisz swojemu stosunkowi z nim - i być może z resztą komitetu, który może uznać twoje zachowanie za równie nieznośne jak jego .

Teraz przewińmy do tyłu. Twój kolega jest wciąż głośny i dociekliwy, ale tym razem bierzesz głęboki oddech. Pamiętasz czasy, kiedy ktoś źle zinterpretował coś, co powiedziałeś lub zrobiłeś, i jak bardzo cię to rozgniewało. Postanawiasz dać mu trochę czasu, zanim osądzisz swojego kolegę. Może po prostu jest przekonany, zadaje wiele pytań, ponieważ jest entuzjastyczny, lub gra rolę adwokata diabła, aby upewnić się, że pomysły są solidne.

Kilka dni po spotkaniu wpadasz do biura swojego kolegi, żeby pogadać przez kilka minut i kończysz dobrą rozmowę. Później masz okazję porozmawiać na temat kwestii komitetu, a on porusza uzasadnione obawy dotyczące jednego projektu, którego nie rozważałeś - i możesz skorzystać z nawyku słuchania.

Dzięki tej jednej rozmowie możesz lepiej zrozumieć sposób, w jaki on myśli, i mieć więcej cierpliwości do wielu pytań. W rzeczywistości możesz pomóc grupie omówić niektóre problemy związane z projektem, ponieważ rozmowy te poszerzyły twoją perspektywę. Masz teraz również lepszą relację ze swoim kolegą, więc nie denerwuje cię tak bardzo. Możesz nie być rodzajem przyjaciół, którzy kilka razy w tygodniu wybijają happy hour i spędzają razem weekendy. Ale przynajmniej masz przyjemne interakcje i dzięki nim jesteś bardziej produktywny.

Zobacz różnicę? Tak, to prosty przykład, ale oparty na rzeczywistych sytuacjach. W mojej własnej karierze musiałem dokonać wyboru, aby albo się z kimś denerwować, albo wymyślić, jak to zrobić. W końcu byłem mile zaskoczony, kiedy starałem się budować relacje z ludźmi, z którymi się nie dogadywałem. Możesz być również zaskoczony tym, czego dowiadujesz się o ludziach, kiedy dajesz im szansę i podchodzisz do nich w produktywny sposób.

To prawda, że ​​to nie zawsze zadziała. Niektóre osoby są naprawdę toksyczne i dobrze byś zrobił, aby uniknąć ich w jak największym stopniu. Ale tak naprawdę nie możesz tego wiedzieć, dopóki nie dasz im i sobie możliwości komunikowania się w zdrowy sposób i budowania pewnego rodzaju realnego związku. Twój wybór sposobu, w jaki interpretujesz zachowania innych i twoje podejście do interakcji z nimi - sposób, w jaki się nosisz, wyrażenia, ton głosu i wybór słów - niosą ze sobą dużą moc. Nie odrzucaj tej mocy.