Moje CV jest boleśnie długie. Trzymam z tego co najmniej połowę mojej pracy, aby zachować rozsądną długość. Te formularze w aplikacjach, które wymagają wypełnienia twoich byłych firm, dat rozpoczęcia i zakończenia, byłych przełożonych i wynagrodzeń, są moją nemezis. Muszę zadać sobie pytanie, jak bardzo chcę się ubiegać, ponieważ wypełnienie całej mojej przeszłej historii zatrudnienia zajmie znacznie ponad godzinę. Często uznaję, że to stanowisko nie jest warte tyle wysiłku.
Chociaż kiedyś odmówiono mi oddania plazmy - tak, to płatna praca i tak, zostałem odrzucony - moje doświadczenie obejmuje pracę w fast foodach, w sklepie z kartami i balonami oraz tajemnicze zakupy. Pracowałem jako nauczyciel zastępczy, nauczyciel w szkole średniej i doradca szkolny. Byłem w filmach, reklamach i programach telewizyjnych. Napisałem znormalizowane pytania testowe i zdobyłem eseje ustandaryzowane na szczeblu krajowym. Jestem autorem publikacji z dwiema powieściami i dziesiątkami artykułów.
Pewnego roku, kiedy pieniądze były mało, dostałem kwiaty w Walentynki dla lokalnej kwiaciarni. Pracowałem jako redaktor i agent mediów społecznościowych dla bestsellerowego autora New York Timesa . Uczyłem psychologii na studiach. Kiedy byłem w szkole, pracowałem jako biuro podróży podczas przerw w nauce i w biurze Media Services. Sprzedałem makijaż. Opiekowałem się dzieckiem i uczyłem w wieku przedszkolnym. Modelowałem.
Patrząc wstecz, były prace, które podobały mi się bardziej niż inne. I zdecydowanie były miejsca pracy, które opłacały się lepiej niż reszta. Ale czy przykro mi, że zaakceptowałem któreś z nich? Absolutnie nie. (I to nie tylko dlatego, że stanowiły materiał do moich przyszłych powieści.) Wiele się nauczyłem, pracując w różnych środowiskach, które wymagały różnych umiejętności i wiedząc, co wiem teraz, nigdy nie zamieniłem swojej ścieżki na bardziej liniową. Jak inaczej miałbym nauczyć się tych trzech podstawowych, ale często pomijanych lekcji kariery?
1. Jest więcej do zyskania niż wypłata
Podjąłem większość pracy z powodu chęci zarobku, ale to, co zabrałem z wielu stanowisk, to trwałe relacje. Chociaż nie miałem zamiaru wysadzać balonów z mylaru przez resztę życia, nadal przyjaźnię się z niektórymi kobietami, z którymi pracowałem w tym małym sklepie. Zdecydowanie byłem najmłodszy, a przekazywana przez nich mądrość była nieoceniona. Na przykład nauczyli mnie, że chociaż klient ma zawsze rację, nigdy nie powinienem pozwolić, aby ktoś do mnie mówił ze względu na mój wiek.
Odszedłem od prawie wszystkich prac z przynajmniej jednym lub dwoma bliskimi przyjaciółmi. I chociaż mogę spojrzeć wstecz na firmę, w której spotkaliśmy się z pogardą, nigdy nie żałuję, że tam byłem, ponieważ doprowadziło mnie to do niesamowitych ludzi, którzy zmienili moje życie na lepsze. W niektórych przypadkach relacje te doprowadziły do lepszej kariery w przyszłości.
Więc nie zachowuj się, jakbyś był zawodnikiem, który „nie jest tutaj, aby zaprzyjaźnić się”. Utrzymywanie głowy w dół i skupianie się wyłącznie na zadaniu może wydawać się cnotliwe, ale spowoduje to odejście od tego, co naprawdę mógłbyś mieć zyskał.
Powiązane : 4 cenne lekcje, które wyciągasz z pracy, której nienawidzisz
2. Trawa jest zawsze bardziej zielona (zawsze!)
Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam to, że znalazłem tak wiele miejsc pracy „z domu”. Oceniałem eseje, pisałem artykuły i książki oraz redagowałem manuskrypty - wszystkie z wygodnego stolika przy kuchennym stole. (A czasami - spowiedź: często - z mojego łóżka). Pozwoliło mi to uczestniczyć w wycieczkach terenowych i zabawach szkolnych moich dzieci i na przyjęciach klasowych. Kiedy moja córka dzwoni, aby powiedzieć, że zapomniała swojego projektu artystycznego w domu, jestem w stanie przejść sześć stóp, podnieść go ze stołu w jadalni i poprowadzić do szkoły. Wszystko to jest niesamowite.
Mimo to praca w domu jest nadal trudna. Po pierwsze, to rozprasza. Muszę zmusić się, żeby nie zasnąć, pisząc z łóżka. Łatwo jest poczuć się przytłoczonym przez naczynia w zlewie, które są dosłownie na widoku. Programy, które nagrałem w nocy przed przywołaniem mojego nazwiska podczas pracy. Jest też samotny. W pobliżu nie ma też nikogo innego. Wokół chłodnicy nie ma plotek - nie ma nawet chłodnicy!
Tak więc, zanim pomyślisz, byłbym szczęśliwy, gdybym tylko miał pracę, która pozwoliła mi wykonać X , pamiętaj, że zawsze są kompromisy. Być może żadna sytuacja nie jest idealna: zamiast tego poszukaj pozycji, w której korzyści przeważają nad wadami.
3. Czasami musisz wziąć to, co jest dostępne
Jak wspomniałem, kiedyś podjąłem pracę polegającą na dostarczaniu kwiatów w Walentynki - i był to najtrudniejszy dzień w moim życiu (częściowo dlatego, że było to w czasach sprzed GPS i musiałem korzystać z mapy, a częściowo dlatego, że miałem sześć lat miesiące w ciąży). Do tego momentu wstydzę się powiedzieć, że nie miałem pojęcia, jak ciężko pracują doręczyciele, jak trudno jest znaleźć parking i jak niewdzięczni mogą być ludzie, gdy wręczasz im bukiet róż!
Przeklinałem tę pracę przez 10 lub więcej godzin, które wykonałem. (Tak, nawet za 10 godzin wciąż nie mogłem wykonać wszystkich dostaw!) Moje stopy mnie zabijały, bolały mnie plecy, głodowałem i gubiłem się więcej razy, niż potrafię zliczyć. I chociaż to nie było to, co wyobrażałem sobie, kiedy pisałem moją pracę magisterską, potrzebowałem pieniędzy, aby zapłacić za naukę mojego syna w przedszkolu - i zarobiłem pieniądze.
Nie pobijaj się za podjęcie pracy tymczasowej, aby zapłacić rachunki podczas długiego poszukiwania pracy lub w innym czasie, gdy potrzebujesz dodatkowego dochodu. Szanse są takie, że nie zrobisz tego, co ten koncert jest do końca swojej kariery, ale może ci to pomóc.
Przy ponad 25 pracach zgaduję, że miałem więcej niż przeciętną osobę. Niektórzy z nich byli zwycięzcami, inni nie aż tak bardzo. Ale nie żałuję tego. Zawsze zdołałem zabrać coś cennego. (Uczenie się, jak to robić w każdej sytuacji, jest umiejętnością samą w sobie).
Więc jeśli ty też masz CV, które zaczyna wyglądać na e-booka - lub jeśli boisz się podjąć pracę, ponieważ nie pasuje do pięcioletniego planu, który tak starannie opracowałeś - proponuję wskoczyć, stopy najpierw i daj temu szansę. Może się zdarzyć, że przez cały czas miałeś tam być, lub może potrwać tydzień. Ale mogę obiecać, że nauczysz się czegoś z tego doświadczenia i bardzo chciałbym usłyszeć, co to jest.
Dotrzyj do mnie na Twitterze, a my podzielimy się historiami wojennymi przy wirtualnej filiżance kawy.




