Skip to main content

Nie podążaj za radami innych - muzą

„Marketing polityczny jako narzędzie manipulacji″ - prof. Wojciech Cwalina (Strefa Psyche SWPS) (Czerwiec 2026)

„Marketing polityczny jako narzędzie manipulacji″ - prof. Wojciech Cwalina (Strefa Psyche SWPS) (Czerwiec 2026)
Anonim

Zaledwie kilka lat temu starałem się zdecydować, czy pozostać w mojej bezpiecznej, przewidywalnej i nieco monotonna pełnoetatowej pracy, czy też pójść drogą, by kontynuować karierę jako niezależny pisarz.

Mówiłem o tym doświadczeniu wiele razy wcześniej. Podsumowując: nie był to dla mnie łatwy wybór. Prawdę mówiąc, było to coś, co krążyłem tam iz powrotem przez miesiące, zanim w końcu zebrałem swoją odwagę i odnotowałem dwutygodniowy okres wypowiedzenia.

Jeśli jesteś podobny do mnie, kiedy rozważasz zalety i wady między dwoma bardzo różnymi wyborami, odczuwasz ogromną potrzebę przemówienia wszystkiego na śmierć. Jestem jedną z tych osób, które muszą werbalizować moje myśli, aby odpowiednio je przetworzyć - co, jak jestem pewien, możecie sobie wyobrazić, oznaczało, że dosłownie mówiłem wszystkim o mojej wielkiej, zbliżającej się decyzji zawodowej.

Nie miało znaczenia, czy byłeś jednym z moich najbliższych i moich kasjerów w Target. Miałeś usłyszeć o wstrząsającym i zmieniającym życie skoku, o którym debatowałem.

Do czego to doprowadziło (oprócz wielu zagubionych spojrzeń nieświadomych kasjerów)? Wiele rad i osądów. I, szczerze mówiąc, wiele z nich nie było świetne.

„Nie wiem, czy mógłbym pracować z domu przez cały dzień. Oszalałbym! ”, Powiedział jeden z moich przyjaciół z college'u, który był tak skonstruowany, że jej poranną rutynę ograniczono do minuty. „Ugh, sama myśl o braku stałej wypłaty i przewidywalnego obciążenia pracą wystarczy, aby wywołać u mnie mdłości” - powiedział inny.

Oczywiście ich obawy miały doskonały sens. Ale wydało mi się to dziwne: części, które wskazali jako najbardziej grzeczne, w rzeczywistości były dwiema częściami, na które czekałem najbardziej. Ciągle gonię za nowymi projektami i możliwościami, a wszystko to w piżamie? To był dla mnie sen, ale najwyraźniej koszmar dla nich.

Tak, dzielenie się moimi potencjalnymi planami z różnymi ludźmi nauczyło mnie czegoś ważnego (poza tym, że ludzie są zwykle o wiele bardziej skłonni do krytyki niż komplementów): Absolutnie wszyscy mają zupełnie inne wyobrażenie o tym, co czyni niesamowitą karierę. W rezultacie musisz wziąć rady wszystkich innych z poważnym ziarnem soli.

Wszyscy jesteśmy tak pochłonięci tym, czego chcemy, że prawie niemożliwe staje się wyobrażenie sobie, że ktokolwiek mógłby chcieć czegoś innego. Ale zdarza się - szczególnie jeśli chodzi o kariery. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi.

Na przykład mój mąż codziennie wchodzi do pracy w biurze, aby wpatrywać się w arkusze kalkulacyjne i wykonywać szereg skomplikowanych równań. Dla mnie? Cóż, to brzmi jak mój spersonalizowany kawałek piekła. Ale dla niego? To jego wymarzona praca - i mam na myśli to całkiem poważnie. Kocha to.

Zgadza się - nie ma jednej idealnej kariery dla wszystkich. I, jak można się spodziewać, wszyscy pozwalamy, aby nasze własne nadzieje, pragnienia, marzenia i opinie koloryzowały porady i wskazówki, które dajemy innym.

Może ktoś ci mówi, że nie powinieneś gonić za tą promocją, ponieważ będzie to oznaczało tylko dłuższe godziny pracy - a kto tego chce? Być może ukochana osoba zachęca cię do szukania pracy bliżej domu, ponieważ nie ma mowy , by mogła sobie wyobrazić przeprowadzkę tak daleko. A może kasjer o dobrych intencjach daje ci osądzające spojrzenie: „Hej, szalona damo. Naprawdę nie powinieneś uważać bezpieczeństwa swojego koncertu w pełnym wymiarze godzin za coś oczywistego. ”

Niezależnie od tego, jaką radę otrzymujesz, ważne jest, aby o tym pamiętać: ci ludzie niewątpliwie mają czyste zamiary, dzieląc się swoimi zaleceniami, ale ich wskazówki zawsze będą miały odrobinę osobistego uprzedzenia. Widzą twoje życie i karierę przez obiektyw. A ty? Cóż, możesz mieć zupełnie inną parę okularów. Nie możesz oceniać swojej kariery wyłącznie na podstawie cudzych ideałów.

Tak więc, chociaż zdecydowanie zaleca się słuchanie - a nawet poważne rozważanie - myśli i opinii innych ludzi, nie pozwól, aby były one decydującym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji dla siebie. W końcu każdy ma różne cele zawodowe i zupełnie inne wymarzone prace. I - jeśli chodzi o znalezienie twojego - jesteś jedynym, który naprawdę będzie wiedział, co jest najlepsze.