Skip to main content

Kiedy słuchać wewnętrznego krytyka w pracy - muza

Od samotności do bliskości, czyli o relacjach z sobą i z innymi - dr Katarzyna Waszyńska (Czerwiec 2026)

Od samotności do bliskości, czyli o relacjach z sobą i z innymi - dr Katarzyna Waszyńska (Czerwiec 2026)
Anonim

Ucisz swojego wewnętrznego krytyka.

To rada, którą słyszałeś od czasu do czasu. W chwilach zwątpienia powinieneś zmniejszyć głośność tych samo-deprecjonujących myśli, zebrać swoją odwagę i i tak skoczyć.

Przez większość czasu myślę, że to dobra rada. Ale od czasu do czasu napotykam problem: co, jeśli ten cichy głos w mojej głowie rzeczywiście stanowi całkiem solidny punkt? Co więcej, skąd mam wiedzieć, czy to, co słyszę, jest moim wewnętrznym krytykiem lub sumieniem?

Jasne, że ten tyran w twoim mózgu często lubi mówić ci, że nie powinieneś robić czegoś po prostu dlatego, że nie możesz . Ale wiesz, co jeszcze często mówi do ciebie w chwilach niepewności? Twoje jelita. Obie wysyłają zupełnie różne wiadomości, ale nadal można je łatwo pomylić.

Decyzja, który z was mówi (i, co ważniejsze, kiedy należy słuchać!) Może być trudna. I choć daleko mi do doskonałości, udało mi się zidentyfikować kilka znaczących znaków, które pomagają mi, gdy zastanawiam się, jak iść naprzód.

Miej oczy szeroko otwarte na te wskaźniki, a będziesz w stanie zidentyfikować te momenty, w których powinieneś posłuchać rady wewnętrznego krytyka - zamiast całkowicie je wyregulować.

1. Gdy istnieje uzasadnienie

Twój krytyk wewnętrzny może być trochę irracjonalny. Mówi ci, że nie powinieneś wystawiać się na nową okazję, ponieważ jesteś po prostu niezdolny. Jesteś niczym więcej niż bezużytecznym, grzebiącym się, bez talentem oszustem, któremu udało się tylko oszukać wszystkich do myślenia, że ​​jesteś utalentowany i osiągnięty.

Zazwyczaj te brutalne myśli nie są tak naprawdę ugruntowane w rzeczywistości - ale to i tak nie powstrzymuje nas od uwierzenia w nie.

Ale co jeśli twoje myśli są trochę bardziej logiczne? Twój wewnętrzny krytyk nie mówi ci, abyś zignorował tę okazję, ponieważ jesteś niekompetentny - ale ponieważ nie masz wystarczająco dużo czasu, aby się z nią uporać, nie jest to projekt, który naprawdę Cię pasjonuje, lub nie jest to coś, co cię popycha do twoich większych celów.

Próbując zdecydować, czy powinieneś słuchać tego głosu, poświęć chwilę na przeanalizowanie przyczyny . Dlaczego tak się czujesz w związku z tym nowym wyzwaniem?

Jeśli jedyny powód, o którym możesz pomyśleć, wiąże się z obawami, że nie będziesz wystarczająco dobry, powinieneś środkowy palec dotknąć tych paskudnych myśli i ruszyć naprzód. Ale czy naprawdę masz uzasadnione powody do wątpliwości? Prawdopodobnie lepiej poświęcić trochę czasu na rozważenie swoich opcji, zanim wskoczysz do środka.

2. Kiedy inni się zgadzają

Wszyscy możemy być naszymi najgorszymi sprawcami błędów - niepotrzebnie jesteśmy dla siebie trudni. I może to utrudnić rozpoznanie, co jest prawdziwą troską, a co wydaje się nieproporcjonalne w naszym niestabilnym stanie.

Na szczęście ludzie wokół nas mogą pomóc uzyskać lepszy, jaśniejszy obraz tego, jak wyglądają rzeczy z zewnątrz.

Porozmawiaj z bliskim przyjacielem lub współpracownikiem o swoich odczuciach związanych z tym wyzwaniem lub szansą, która jest przed Tobą. Jeśli doświadczasz poważnego przypadku zespołu oszusta, osoba ta prawdopodobnie szybko zestrzeli twoje negatywne myśli i ponownie zwiększy twoją pewność siebie.

Ale jeśli twoje obawy i obawy naprawdę mają jakąś wartość? Możliwe, że twoja powierniczka cię poprze i przypomni, że tak, twój harmonogram jest naprawdę zbyt napięty, aby dodać dodatkowe zobowiązania i powinieneś rozważyć udzielenie tej przepustki.

Nierzadko ludzie wokół ciebie w radosny sposób potwierdzają najgorsze myśli w twojej głowie (w końcu, kiedy ostatni raz twój najlepszy przyjaciel opowiadał ci w chwili paniki, mówiąc: „Tak, masz rację! ssać wszystko ”?).

Tak więc, jeśli otrzymałeś jakieś zewnętrzne wsparcie w sposobie, w jaki się czujesz, to prawdopodobnie oznacza, że ​​twoje obawy są uzasadnione - i to zasługuje na nieco bardziej uważną myśl.

Możesz myśleć, że twoje sumienie i twój wewnętrzny krytyk są zupełnie inne. Ale niestety często można je łatwo pomylić.

O ile nie chcesz powstrzymywać się przed nowymi możliwościami tylko ze względu na lęk przed nieznanym, nie chcesz też utknąć w sytuacji, w której powinieneś był odmówić - ale zamiast robiąc to, strzepnąłeś te czerwone flagi, które machał gorączkowo twój mózg, jako nic więcej niż odrobinę zwątpienia w siebie.

Ustalenie, czy słuchać tego małego głosu w twojej głowie, może być czasem trudne. Jeśli jednak chcesz nacisnąć pauzę i rozważyć te dwa znaki przed przejściem do przodu, znacznie bardziej prawdopodobne jest, że podejmie decyzję, która jest dla Ciebie najlepsza.