Niedawno wpadłem na kłopoty z projektem, nad którym pracowałem. I bez względu na to, co próbowałem, czułem, że nigdy nie zamierzam tego zrobić dobrze. Po kilku dniach wpatrywania się w ten sam dokument zrobiłem coś, o czym nigdy nie myślałem: powiedziałem swojemu szefowi, że mam trudności i otworzyłem się na temat tego, jak niepewne było to uczucie. Z początku żałowałem, że się do niej zbliżyłem. W końcu jest moim szefem i nie tylko ją szanuję i podziwiam, ale bałem się, że będę wyglądał na zagubionego przed nią. Ale kiedy dała mi dokładnie taką pewność siebie, jakiej potrzebowałem, skończyłem z nauką cennych lekcji na temat przyznania się, że nie czuję się najlepiej.
1. Niewłaściwe załatwienie za pierwszym razem nie czyni cię złym w pracy
Mam tendencję do bycia twardym wobec siebie, chociaż jako pisarz w pełnym wymiarze godzin wiem, że bardzo niewiele osób pisze pierwsze szkice, które są tak dobre, ich redaktorzy mówią: „To niesamowite, po prostu to uruchommy!” całkowicie zrozumiałe dla osób w każdej branży, które mają wrażenie, że są najgorsze, ponieważ ich pierwsze przejście do czegoś nie poszło zgodnie z planem. Oczywiście nie jest to coś, co zazwyczaj dobrze rozumiem, ponieważ jak wszyscy inni marzę o byciu wyjątkiem. Ale oto, co muszę pamiętać: czasami moje pierwsze szkice są mocne, a innym razem są tylko trochę trudniejsze niż się spodziewałem. Ale to nie czyni mnie złym w mojej pracy. I to też nie czyni cię złym.
2. Przyznanie, że potrzebujesz pomocy, czyni cię lepszym partnerem
Mam to szczęście, że mogę codziennie pracować z niesamowicie inteligentnymi ludźmi, dlatego wywieram na siebie dużą presję, aby robić rzeczy bez dużej pomocy. I chociaż moja matka prawdopodobnie w pewnym stopniu zaakceptowałaby ten sposób myślenia, istnieje jedna poważna wada tego rodzaju myślenia. Jeśli czegoś nie rozumiesz, możesz powstrzymać swój zespół przed zrobieniem czegoś krytycznego.
Co gorsza, nikt nie będzie wiedział, jak bardzo walczysz, jeśli nie będziesz mówić za siebie. Kiedy więc wyznałem swojemu szefowi, że czuję się przygnębiony, nie tylko zyskałem pewność siebie, której potrzebowałem, ale także miałem okazję z nią porozmawiać o projekcie. I ostatecznie zdaliśmy sobie sprawę, że był to projekt, który wymagał więcej przemyślenia, zająłby więcej czasu i wymagał ode mnie zadania kilku innym osobom dodatkowych pytań. Wszystkie dobre rzeczy, prawda? Z miejsca, w którym siedzę, są wszystkie rzeczy, których nigdy bym nie zdał sobie sprawy, gdybym nie miał odwagi przyznać, że utknąłem.
3. Nawet najbardziej doświadczeni ludzie potrzebują trochę zachęty
Im więcej ludzi rozmawiam o tym wszystkim, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że niektórzy z najbardziej utalentowanych ludzi, których znam, również napotykają ten problem. Początkowo był to dla mnie trochę szok, ale ma sens. Ponieważ kto na tej ziemi wie, co robi przez 100% czasu. A ilu ludzi, bez względu na to, jak są mądrzy, odeszło przez całe życie, nie prosząc o odrobinę pomocy?
Jasne, jest mnóstwo ludzi, którzy nie prosili wprost o odrobinę pewności siebie, ale założę się, że nikt, kogo znasz, nie wykonał swojej pracy, nie prosząc o pomoc w tym czy innym momencie. Czasami, gdy ciężko pracujesz, uderzasz w ścianę. A kiedy uderzysz w tę ścianę, możesz poprosić o kilka słów zachęty, nawet jeśli jesteś najlepszy we wszystkim, co robisz, żeby zarobić na życie.
Jestem pewien, że jest mnóstwo ludzi, którzy nadal czuliby się nieswojo, gdy podeszli do szefa lub kolegi i powiedzieli: „Hej, ten projekt sprawia, że czuję się jak idiota. Czy możesz mi przypomnieć, dlaczego zostałem wybrany, aby to poprowadzić? ”I przyznam, że nadal sprawia mi to dyskomfort, zwłaszcza, że wciąż nie wymyśliłem, jak przestać się bić, kiedy nie zrobię czegoś idealnie. Ale za każdym razem, gdy prosiłem o małą pomoc, pamiętałem, że wypowiedzenie tych słów na głos nie powoduje zawalenia się świata.
Kiedy ostatnio poprosiłem szefa o krótką rozmowę, nie zostałem zwolniony ani straciłem jej zaufania. Jeśli już, stałem się trochę lepszy w swojej pracy w sposób, którego nie zrobiłbym, gdybym nie mówił o tym, jak czuję się trochę zagubiony. Więc następnym razem, gdy będziesz potrzebować wzmocnienia zaufania, zastanów się, jak o to poprosić. Idąc dalej tą koncepcją, następnym razem, gdy zobaczysz walczącego kolegę, daj mu kilka słów zachęty.




