Prawdopodobnie miałeś czas w pracy, kiedy musiałeś go ssać, wyświetlać szczęśliwą twarz (nawet jeśli twój nastrój był inny) i dalej się z tym pogodzić. Trochę udawania, aby przejść przez tydzień pracy, jest normalne, ale jeśli ciągle grasz z intencją, aby wyglądać na pewnego siebie, jest to problem, który wymaga naprawy.
Regularne udawanie może naprawdę tylko pogorszyć sytuację, podkreślając fakt, że w pierwszej kolejności nie czujesz się pewny siebie, zmuszając cię do nadmiernej kompensacji w celu ukrycia niepewności i walcząc o utrzymanie się. Możliwe, że jeśli to robisz, wiesz o tym - podobnie jak twoi koledzy i szef.
Nie jesteś pewien, czy to ty? Oto pięć znaków, że nikogo nie oszukasz w biurze.
1. Uwielbiasz mieć trochę za dużo racji
Chęć bycia zawsze w porządku to coś, czego wielu z nas jest winnych - ale nie jest to świetny sposób na bycie w biurze. Próbujesz znaleźć własną drogę na spotkaniu, pracujesz, aby udowodnić, że byłoby lepiej, gdyby podjęła się wcześniejsza decyzja, i dążysz do tego, aby być tym, który wyjdzie lśniący.
Prawdopodobnie robisz te rzeczy z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że chcesz być postrzegany jako właściwy (ponieważ oznacza to, że dobrze sobie radzisz), a po drugie, ponieważ dążenie do unikania bycia postrzeganym jako złe (co oznaczałoby, że nie mam wszystkich odpowiedzi) jest silny. Ta potrzeba ciągłego bycia poprawnym jest odpowiedzią na niepewność nieodłącznie związaną z brakiem wiedzy o tym, co się wydarzy. Poza tym napędza go strach przed osądzeniem.
Szczególnie niefortunne jest to, że musi to być poprawne - lub po prostu postrzegane jako poprawne przez twoich rówieśników - często wiąże się z kosztem bycia szczęśliwym. Innymi słowy, spędzasz więcej czasu i energii na udowodnieniu punktu, niż na dążeniu do tego, co naprawdę ważne. To nie tylko sprytne, ale także wyraźny wskaźnik, że pokładasz zaufanie w niewłaściwym miejscu.
Dlatego zawsze bądź gotów zadać sobie pytanie: „Wolałbym mieć rację czy być szczęśliwy?”
2. Cierpisz na syndrom byka w Chinach
Wkraczasz do swojego biura, wkładasz się do swojego zespołu lub projektu, a następnie rozbijasz się i rozbijasz całą dobrą porcelanę.
Próbujesz dowodzić spotkaniami i przewijać się przez prezentacje innych osób. Często próbujesz zdominować rozmowę i znaleźć sposób, aby wszystko wokół ciebie i twoich projektów.
Takie zachowanie jest hałaśliwe i głośne, porywający przód zaprojektowany, aby oszukać wszystkich, aby wiedzieli, że wiesz, co robisz. To arogancja maskująca niepewność, a uwaga, którą na nią zyskujesz, wydaje się potwierdzać.
A jednak osoba, która ma prawdziwą pewność siebie, nie potrzebuje walidacji i nie hałasuje, aby ukryć dyskomfort. Jeśli masz odwagę słuchać innych, przyjmować informacje zwrotne i pogodzić się ze swoimi błędami, zamiast udawać, że nigdy ich nie popełniasz, twoja wartość w oczach współpracowników i klientów wzrośnie.
3. Cały czas jesteś szczęśliwy
Jestem optymistycznym, uśmiechniętym facetem i wywołuję u mnie uśmiech w większości miejsc, do których chodzę. Ale udawanie, że czasami nie masz gównianych dni, jest jak patrzenie na rozmoczone szare chmury toczące się nad głową i myślenie, do cholery, to słońce jest wspaniałe.
Wiem, że obudziłeś się w poniedziałek rano, czując jedynie radość, i zmusiłeś się do pracy z szerokim uśmiechem, śpiewając „Rano!” Każdemu, kogo przekroczysz.
I chociaż czasem warto się do tego ssać i udawać, że wszystko jest w porządku, jeśli naprawdę nie czujesz się dobrze, ponieważ jesteś zbyt zestresowany lub pewien projekt jest na krawędzi, przyjęcie wcielającej się w rolę szczęśliwej osoby w końcu się kończy ujawnić się jako nieproduktywna strategia unikania.
Prawda jest taka, że wszyscy czujemy się przygnębieni, wypaleni lub nadmiernie zestresowani, i nie ma w tym nic złego. Nie musisz rzucać sobie litości ani skomleć nad każdą drobiazgiem, ale jeśli twoim celem jest unikanie, ostatecznie pewność, którą masz, odniesie trafienie.
Więc spójrz na rzeczywistość firmy, w której jesteś, zamiast wsadzać głowę w piasek i szczerzyć zęby, gdy masz ochotę jęczeć. Bądź otwarty i szczery ze swoim zespołem, gdy będzie ciężko; będą cię bardziej szanować za bycie z góry.
4. Twoja deprecjacja idzie za daleko
Moja linia włosów przypomina cofający się szelf lodowy. Moje tendencje do bycia maniakiem kontroli przestają po prostu próbować zdominować innych w autorytatywny sposób. I mimo że wciąż czuję się jak dwudziestolatek, wzdrygam się na myśl, że mój wiek średni sprawia, że jestem wystarczająco dorosły, aby być rodzicem tych bystrych zmieniaczy świata, którzy dołączają do pracy.
Lubię myśleć, że mój deprecjonujący humor jest w równym stopniu czarujący i ujmujący, ale widziałem ludzi, którzy idą za daleko. Czy jesteś kimś winnym tego? Rutynowo wspominasz, że nie masz umiejętności miękkich, których wymaga Twoja pozycja. Stawiasz czoło kroplą kapelusza, mówiąc, że twoje zachowanie telefonu jest beznadziejne lub że nigdy nie możesz dać dobrej prezentacji. Mówisz o tym, jak nigdy nie awansujesz, twoja ciężka praca nigdy nie zostanie rozpoznana - nawet jeśli tak naprawdę w to nie wierzysz.
Nikt nie dba o kogoś, kto nie wie, jak postępować z pewnością siebie i autorytetem, gdy sytuacja tego wymaga. I wielokrotnie odkładaj się na bok, kiedy możesz wyróżniać się swoją pracą i wszyscy wiedzą, że to będzie tylko krzyczeć: „Hej, wszyscy! Brak pewności siebie tutaj! ”
Jeśli więc regularnie używasz poniżającego humoru do rozpraszania, rozrywki lub łączenia się, warto od czasu do czasu sprawdzić, czy jest w tym coś głębszego, z czym trzeba sobie poradzić.
5. Jesteś motywowany zewnętrznie
Pokaż mi kogoś, kto jest zmotywowany zdobyciem „Seniora” lub „VP” przed swoim stanowiskiem, a pokażę ci kogoś, kto nie będzie szczęśliwy, kiedy go zdobędzie. Pokaż mi kogoś, kto ściga się w narożnym biurze, a pokażę ci kogoś, kto nie będzie zadowolony z całej podłogi. I pokaż mi kogoś, kto jest zmotywowany szacunkiem od swoich rówieśników, a ja pokażę ci kogoś, kto nada temu priorytet pierwszeństwa przed wykonaniem ważnej pracy.
Zewnętrzne czynniki motywujące, takie jak stanowiska pracy, pensje, nagrody lub reputacja, są dość przekonujące, a wypłaty mogą wydawać się bardzo dobre. Ale te rzeczy mogą również odwracać uwagę od zadawania dużych pytań, na przykład: jaki rodzaj pracy jest dla mnie ważny? Lub jak mogę coś zmienić w mojej pracy? A nawet, jaką osobą się staję?
Jeśli chcesz przestać udawać i objąć swoją pewność siebie, musisz zmienić sposób motywacji. Ponieważ zewnętrzny sukces tylko zbuduje pustkę i chwilowe zaufanie, nie ma sensu po prostu zaznaczać pól, które według ciebie doprowadzą cię na szczyt drabiny. Zamiast tego zainwestuj w swoją profesjonalną jaźń, aby dowiedzieć się, dlaczego robisz to, co robisz i dowiedzieć się, w jaki sposób możesz nadal być atutem dla swojej organizacji bez zniechęcania.
Sam pogoń za statusem i pozór sukcesu nie pomoże ci przejść od udawania go do robienia go, a nie daleko. Naturalne zaufanie jest pod wieloma względami nieodłączne - choć można je wzmocnić i wyostrzyć, jeśli pracujesz, aby tak się stało. I to jest klucz tutaj. Nie musisz udawać pewności siebie, ponieważ jest już gdzieś w tobie. Teraz to zależy od ciebie, aby go znaleźć.




